Miesiąc sierpień w pełni dlatego też przyszła pora na ulubieńców lipca. W tym czasie zebrało się kilka kosmetyków do makijażu twarzy ale także paznokci. Szczerze mówiąc nie myślałam, że będzie tego aż tyle z racji na zalatanie związane ze sprawami organizacyjnymi. Jeśli jesteście ciekawe co dokładniej trafiło na moją listę, zapraszam dalej ...
___________________________________________
Nie ma u mnie codziennego makijażu bez rozświetlonych kości policzkowych. W ubiegłym miesiącu namiętnie używałam zarówno rozświetlacza z Wibo jak i My Secret - nie mogłam się zdecydować na jeden. Posiada przepiękny odcień oraz jest dość mocno napigmentowany, może nie tak jak Mary Lou jednak blisko mu do tego błysku. Co najlepsze produkt ten nie kosztuje więcej a niżeli 10zł a kupić go możecie w Rossmannie bądź tutaj.
CIEŃ FOLIOWY MAKEUP REVOLUTION #ROSE GOLD
___________________________________________
Dziewczynom uwielbiającym błysk nie trzeba przedstawiać tego pięknego złotka - tafla sama w sobie. Przepięknie prezentuje się w słońcu odbijając jego promienie, odświeża spojrzenie i dodaje tego czegoś w makijażu. Na moich powiekach trzyma się cały dzień nie rolując i zbierając się w załamaniach. Dostępny jest między innymi tutaj.
RÓŻ SLEEK #ANTIQUE
___________________________________________
Jest to produkt który zdecydowanie umieściłabym na swojej liście must have! Pokochałam go za jego piękny, przybrudzony, zgaszony kolor - za to jak prezentuje się na twarzy. Królował on w makijażach nie tylko miesiąca lipca ale także w sierpniu chętnie po niego sięgam. O jego mocy musiałybyście się przekonać na własnej skórze. Do dostania tutaj.
PUDER BRĄZUJĄCY INGLOT #505
___________________________________________
Jeszcze jakiś czas temu na rynku dostępne były jedynie produkty do konturowania twarzy w ciepłych tonacjach. Od kiedy firmy kosmetyczne pomyślały o wprowadzeniu chłodnych odcieni do swojej oferty ja zapałałam miłością do pudru Inglota #505. Nie rozstaje się z nim przy codziennym makijażu - fantastycznie współgra z różo-brązerem theBalm o którym mowa będzie w nowościach kosmetycznych. Produkt ten możecie znaleźć na wyspach Inglota bądź tutaj.
PAINT POT MAC SOFT OCHRE
___________________________________________
Idealna baza pod cienie wyrównująca koloryt powieki. Wybawienie w upalne dni które ostatnimi czasy nas nawiedziły. Bardzo dobrze utrzymuje cienie sprawiając, że nie rolują się w załamaniach ani nie znikają z powieki dodatkowo podbijając ich pigment. Dostępny w salonach bądź na stronie tutaj.
POMADA DO BRWI INGLOT #20
___________________________________________
Przez moją kosmetyczkę przewinęło się wiele produktów do podkreślania brwi (mam na ich punkcie niezłego fioła). Kosmetykiem po który sięgałam najczęściej w miesiącu lipcu była właśnie nowość zaproponowana przez markę Inglot. Dostępna jest w szerokiej gamie kolorów więc z pewnością większość z Was znalazłaby coś dla siebie. Utrzymuje się cały dzień nie spływając ze skóry. Dostępna jest również na wyspach jak i tutaj.
Przez moją kosmetyczkę przewinęło się wiele produktów do podkreślania brwi (mam na ich punkcie niezłego fioła). Kosmetykiem po który sięgałam najczęściej w miesiącu lipcu była właśnie nowość zaproponowana przez markę Inglot. Dostępna jest w szerokiej gamie kolorów więc z pewnością większość z Was znalazłaby coś dla siebie. Utrzymuje się cały dzień nie spływając ze skóry. Dostępna jest również na wyspach jak i tutaj.
ROZŚWIETLACZ MY SECRET FACE ILLUMINATOR
___________________________________________
Kolejna nowość na rynku która podbija serca wielu dziewczyn. Na równi z rozświetlaczem Wibo towarzyszyli w moim codziennym makijażu. Nieco bardziej cieplejszy kolor ale nadal wyglądający bardzo naturalnie. Napigmentowanie na porównywalnym poziomie. Utrzymuje się cały dzień na kościach policzkowych. Do kupienia w Drogerii Natura.
PUDER HD INGLOT #403
___________________________________________
Produkt wprost stworzony dla osób kochających się w rozświetlonej strefie pod oczami. Niesamowicie odbija światło. Fantastycznie współgra z większością korektorów zapewniając nienaruszony stan przez wiele godzin. Przy mojej tłustej cerze nie stosowałam go na całą twarz gdyż bałam się o efekt kuli dyskotekowej. Do kupienia na wyspach Inglota lub tutaj.
HYBRYDY SEMILAC
___________________________________________
Moja miłość do lakierów hybrydowych trwa już kilka dobrych miesięcy. Początkowo nie wpadałam w żaden zachwyt gdyż nie wyobrażałam sobie chodzić z jednym kolorem na paznokciach przez 2-3 tygodnie zaś mój pogląd na ten temat zmienił się diametralnie. Hybrydy są idealnych rozwiązaniem dla osób które cenią sobie swój czas a przy tym nienagannie wyglądający manicure przez długie tygodnie (nie biorąc pod uwagę odrostów). Produkt dostępny tutaj.
ODŻYWKA DO RZĘS LONG4LASHES
___________________________________________
O moich efektach z odżywką L4L pisałam w tym poście. Na dzień dzisiejszy nie zmieniłam zdania na jej temat - dzięki niej mogłam w dniu ślubu cieszyć się ponownie pięknym wachlarzem rzęs. Do kupienia w Rossmannie, SuperPharm, Hebe bądź aptekach.
TUSZ DO RZĘS MAYBELLINE LASH SENSATIONAL
___________________________________________
Moja przygoda z tuszami marki Maybelline rozpoczęła się kilka dobrych lat temu kiedy to z ogromną chęcią sięgałam po różne wersję Colossal. Na tegorocznej promocji Rossmanna -49% skusiłam się na nowość - wersję Lash Sensational. Z początku była strasznie mokra, sklejała rzęsy, nieestetycznie odbijała się na górnej powiece jednak po czasie nabrała mocy - pięknie rozdzielała, pogrubiała i wydłużała rzęsy. W zapasach posiadam jeszcze jedno opakowanie jednak pod lupę wzięłam coś innego. Kupić ją można we wszystkich drogeriach.
BH COSMETICS JUMBO CONCEALER #FAIR
___________________________________________
Swego czasu natknęłam się na trik z korektorem w kredce na linii wodnej dla osób które borykają się z mizerną trwałością różnego rodzaju kredek. Korektor ten bardzo dobrze sprawdza się w tej kwestii a co najważniejsze nie kosztuje zbyt wiele. Produkt dostępny tutaj.
LOVELY EYELINER MATTE
___________________________________________
Jeden z lepszych czarnych eyelinerów z którymi miałam styczność. Nie ma równych w swoim przedziale cenowym. Głęboki, czarny jak smoła, matowy kolor, niezwykła trwałość, precyzyjny pędzelek - czego chcieć więcej? Produkt dostępny w Drogerii Rossmann oraz tutaj.
Jeden z lepszych czarnych eyelinerów z którymi miałam styczność. Nie ma równych w swoim przedziale cenowym. Głęboki, czarny jak smoła, matowy kolor, niezwykła trwałość, precyzyjny pędzelek - czego chcieć więcej? Produkt dostępny w Drogerii Rossmann oraz tutaj.
PĘDZEL INGLOT #4SS
___________________________________________
Znalezienie idealnego pędzla przeznaczonego do rozświetlacza zajęło mi jakiś czas jednak dzieki filmikom NikkieTutorials problem ten uciekł jak ręką odjął. Wybór padł na rodzimą firmę Inglot i pędzel 4SS. Świetnie sprawdza się w przeznaczonej mu roli, dobrze wyprofilowany, nie tworzy nieestetycznego wyglądu, nie gubi włosia ani kształtu. Szczerze polecam! ;) Do kupienia na wyspach Inglota bądź tutaj.
Dajcie znać co sądzicie o moich ulubieńcach i czy miałyście z nimi styczność? :-)
Znam tylko rozświetlacz z My Secret i pędzel z Inglota - również ich uwielbiam :-)
OdpowiedzUsuńOdkąd mam ten pędzel nie używam niczgo innego - jest niezstąpiony! :D
UsuńOOoo jest i folia z MUR, na którą się czaję od x czasu :D
OdpowiedzUsuńSame fajne produkty !
Folię polecam z całego serca - jest warta swej ceny i niesamowicie wydajna ;)
Usuńnie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale muszę się skusić na tę maskarę z Maybelline :)
OdpowiedzUsuńwszystko bym przygarnęła:)
OdpowiedzUsuńhttp://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/
Też ostatnio kupiłam puder do konturowania i pomadę do brwi z Inglota :) Jeszcze za krótko mam, żeby mieć ustaloną opinię, ale wydają się super :) A z matowych eyelinerów Lovely mam trzy pozostałe, wzięłabym też czarny, gdyby nie to, że mam cztery inne czarne ;)
OdpowiedzUsuńU mnie czarnych eyelinerów też by się ze 4 znalazły jednak tylko ten z Lovely zyskał miano ulubieńca ;)
UsuńMnie ten puder z Inglota nr 403 uczyli :( ja miałam pudry do konturowania hd 503,504,505 i 509 i je odsprzedalam, bo na mnie jakoś wrażenia nie zrobiły :( Paint Pota mam właśnie na liście zakupów na najbliższy czas, jedynie nać kolorem się zastanawiam... :) A co do pędzli Inglot, to też kusi mnie kilka sztuk, ale na razie odpuszczam ze względu na cenę :) Kiedy można się spodziewać wpisu z nowościami? :)
OdpowiedzUsuńCudowności! Muszę sobie porównać rozświetlacz Wibo z tym z Lovely.
OdpowiedzUsuńDla mnie na szczęście na promocji w Rossmannie -49% zabrakło tego z Lovely i skusiłam się jedynie na Wibo i całe szczęście bo teraz w swojej "kolekcji" miałabym ok 5-6 produktów do rozświetlania ;)
Usuńlong4lashes też używam i jestem bardzo zadowolona, a z tuszem z maybelline zaczynam się zaprzyjaźniać :)
OdpowiedzUsuńW takim razie niech przyjaźć trwa i trwa :)
Usuńja dopiero doloczylam do wielbicieli hybryd , tez na poczatku nie bylam do nich przekonana.
OdpowiedzUsuń(powrocilam do blogowania -mam nadzieje ze zajrzysz do mnie na nowe progi ;) )
Mnie najbardziej przerażało oprócz trwałości grubość paznokci jednak wcale nie muszę grubo wyglądać umiejętnie nałożone ;)
UsuńLubię ten rozświetlacz Wibo ;)
OdpowiedzUsuńFajna gromadka. Mam ochotę na oba pudry Inglota, ale muszę najpierw wykończyć te, które mam. Rozświetlacz Wibo faktycznie się tej firmie udał. Tego z My Secret nie znam :)
OdpowiedzUsuńPolecam zapoznać się zarówno z pudrami do konturowania Inglota jak i rozświetlaczem z My Secret ;) Nie kosztują zbyt wiele a są niesamowite :)
UsuńSemilaki uwielbiam a odżywka long for lashes też dała u mnie fajne efekty, niestety nie używam jej bo trochę podrażniała mi powiekę.
OdpowiedzUsuńUuuu no to niezbyt ciekawie :( U mnie na szczęście nie było żadnych nieprzyjemnych skutków jej stosowania :)
UsuńZazdroszczę Ci tych hybryd! Kiedyś też je będę miała :D
OdpowiedzUsuńNa każdego kiedyś przyjdzie czas ;)
UsuńSemilac zawładnął internetem :))
OdpowiedzUsuńManicure hybrydowy - absolutnie genialny i chyba zdania na ten temat już nie zmienię, niedługo stuknie rok odkąd pierwszy raz wykonałam je sobie samodzielnie :-) Puder HD Ingot jest rewelacyjny, lubię wykańczać nim makijaż! A ponadto - piękne zdjęcia! <3
OdpowiedzUsuńDziękuję! :*
UsuńMacałam rozświetlacz z My Secret i est genialny!
OdpowiedzUsuńTo prawda! :D Polecam go każdemu zwłaszcza, że kosztuje grosze :)
UsuńMamy podobny gust. :P Lakiery Semilac, pomada do brwi Inglot, rozświetlacz Wibo, lob4lashes mam i uwielbiam, a puder 505, folię z MUR, rozświetlacz MySecret mam zamiar kupić. :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam semilaca!!
OdpowiedzUsuńale tusz sensational nie sprawdził się u mnie!
Dziękuje za komentarz u mnie!
buziaki!
Ojj to szkoda, że się nie sprawdził :( A cóż się takiego z nim działo na Twoich rzęsach? :)
Usuńkleił się strasznie, kruszył, po całym dniu wyglądałam jakbym go nie zmyła na noc. strasznie wodnisty był. mojej mamie również nie odpowiadał.
UsuńW takim razie to faktycznie niezbyt ciekawy efekt.
UsuńInglot, uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńObserwuję :)
Bardzo podoba mi się twój blog :) A tak poza tym, to muszę wypróbować ten tusz Maybelline :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ślicznie :) A tusz polecam, polecam!
UsuńSemilac uwielbiam,za trwałość i piękne kolory ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne zakupy, tylko pozazdrościć :) Mnie chyba najbardziej zainteresował ten pędzelek z Inglota.
OdpowiedzUsuńZakupy?! ;) Post z zakupami ukazał się jako kolejny - Ci to zaś ulubieńcy :)
UsuńFajne produkty. :) Sama nie robię sobie makijażu za często więc moje zapasy kolorówki są beznadziejne. :D
OdpowiedzUsuńJako maniaczka kosmetyczna i makijażowa nie potrafię przejść obojętnie obok nowości ;)
UsuńWidzę, że lipiec minął pod znakiem rozświetlenia :) Z tych ulubieńców posiadam puder HD z Inglota, który głównie używam jako rozświetlenie strefy pod oczami oraz cudowną konturówkę do brwi z Inglota nr 19 :)
OdpowiedzUsuńPs: Dziękuję za odwiedziny i komentarz! :)
Ojj tak, zdecydowanie lipiec był miesiącem rozświetlania! ;)
UsuńSEMILACi to także moi ulubieńcy, pokochałam manicure hybrydowy
OdpowiedzUsuńPiąteczka! Witaj w klubie ;)
UsuńZapomniałam jeszcze wspomnieć o świetnym pudrze do konturowania również w kolorze 505 z Inglota! :)
OdpowiedzUsuńczaję się i czaję na ten rozświetlacz z Wibo i chyba w końcu się skuszę :)
OdpowiedzUsuńPolecam - zwłaszcza, że nie kosztuje zbyt wiele ;)
UsuńAle fajne zestawienie! kilka rzeczy muszę sobie zanotować. Mam pytanie o ten eyeliner Lovely – jaki ma aplikator? Szukam dla mamy dobrego, czarnego eyelinera z cienkim pędzelkiem, bo całe życie takim malowała, jej ulubiony to czerwony Bell, ale Bell wycofał niedawno całą swoją prastarą czerwoną kolekcję i próbujemy go czymś zastąpić. Teraz 95% mokrych linerów ma plastikowe końcówki, a mama jakoś nie umie się z nimi dogadać :(
OdpowiedzUsuńAplikator nie jest jakoś wybitnie cienki jak igła ale i też nie za bardzo gruby - taki jak dla mnie w sam raz ;) Może jeśli nie Lovely to Wibo albo Eveline :)
UsuńCały czas korcą mnie te cienie foliowe z MUR :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten tusz :)
OdpowiedzUsuńNiektórych ulubieńców znam ;]
OdpowiedzUsuńmusze koniecznie wypróbować rozświetlacz z Wibo! A tusz z Maybellne i odzywkę z L4L równiez uwielbiam!
OdpowiedzUsuńRóż ze Sleeka boski :D
OdpowiedzUsuńhttp://mybeautifuleveryday.blogspot.com
ja właśnie czekam na swoje pierwsze semilaci :)
OdpowiedzUsuńNa które się skusiłaś? :)
UsuńKusi mnie rozświetlacz My Secret, a i ten z Wibo jest godny uwagi. Oprócz tego cień foliowy wygląda interesująco!:)
OdpowiedzUsuńsporo tego :) widzę kilka perełek którym będę musiała się bliżej przyjrzeć :)
OdpowiedzUsuńRozświetlacza Wibo nigdy nie mogę dorwać, bo ciągle jest wyprzedany w moim Rossmannie :( A Semilac uwielbiam :D
OdpowiedzUsuńDziwne bo u mnie na tej ostatniej promocji w Rossmannie była cała półka rozświetlaczy tak jakby nie było nim zainteresowania :P
UsuńMam ten puder HD, jest świetny!
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o ten rozświetlacz z wibo - słyszałam o nim dużo dobrego. Nie stosuję jednak rozświetlaczy :)
To prawda, puder jest świetny ;)
Usuńnie znam żadnego ;<<
OdpowiedzUsuńSerio, serio? :D :D
UsuńKurczę, nie znam żadnego z Twoich ulubieńców...
OdpowiedzUsuńSerio, serio? :D :D
UsuńTusz maybelline jest też moim ulubieńcem :)
OdpowiedzUsuńOsobiście nie znam żadnego z Twoich ulubieńców ;(
OdpowiedzUsuńSerio, serio? :D :D
UsuńNie używałam żadnego z nich, kosmetyki MUR bardzo lubię i ciekawi mnie ten foliowy cień :)
OdpowiedzUsuńJeśli uwielbiasz błysk na powiece to ten cień będzie wprost dla Ciebie! ;)
UsuńCień foliowy wygląda przepięknie <3 Tusz z Maybelline to również mój ulubieniec :)
OdpowiedzUsuńRozświetlacz Wibo i odżywkę Long 4 Lashes mam i bardzo je lubię :)
OdpowiedzUsuńLong4Lashes i u mnie sprawdziła się świetnie :) Wibo Illuminator też polubiłam, a Semilac kusi mnie coraz bardziej :) Zamierzam sobie je powoli kupować :)
OdpowiedzUsuńMasz jakieś upatrzone kolory Semilaca? :)
UsuńNa pewno Mardi Gras :) Podoba mi się też mięta i Berry Nude i pewnie jeszcze kilka by się znalazło. Z uwagi na cenę pewnie będę kupować powoli po dwa kolory, na razie kupiłam bazę i Harda. Kolory mam póki co z takich tańszych, więc i tak je muszę zużyć :)
UsuńWitaj w grupie bo tak samo "kolekcjonuję" po jednym, dwa lakiery ze względu na cenę :)
UsuńAż głupio się przyznać - nie znam żadnego produktu. Ehh. ;D
OdpowiedzUsuńTusz Maybelline mam ochotę przetestować. Jeszcze nie słyszałam złej opinii na temat tego tuszu. :)
OdpowiedzUsuńSemilac są świetne! :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się! ;-)
UsuńLubię ten bronzer Inglot 505 - bo fajnie się sprawdza i współgra z moją karnacją ;)
OdpowiedzUsuńPiąteczka! Witaj w klubie ;-)
UsuńOd niedawna jestem posiadaczką tego pudru hd do konturowania 505 z Inglot i przyznam szczerze wolę go od tego z The Balm. Widzę na zdjęciu tam lakier fresh lime z semilac - czy też masz problem z jego kryciem? Mam go od niedawna i nie wiem coś jest nie tak daje dwie warstwy i mam prześwity (proszę napisz ile Ty dajesz warstw). =/
OdpowiedzUsuń