Peeling całego ciała, twarzy jak i skóry głowy jest niezmiernie ważny w pielęgnacji każdej z nas. Osobiście przetestowałam kilkanaście propozycji zarówno do twarzy jak i ciała dostępnych w drogeriach jednak żaden z nich nie zachwycił mnie na tyle abym była mu wierna do dnia dzisiejszego - dlaczego więc kawa skradła moje serce? Zapraszam do dalszej części.
O ile skóra mojego ciała nie jest zbytnio wymagająca tak z twarzą jest nieco inaczej. Próbowałam zarówno czystego korundu, peelingów enzymatycznych jak i tych drogeryjnych dedykowanych stricte cerze wrażliwej czy tłustej - niestety z żadnego z nich nie byłam zadowolona w 100% i nawet przy dłuższym stosowaniu nie wywierały na mnie efektu "wow". Muszę wspomnieć, że należę do osób które dopiero gdy poczują mocne ścieranie są w stanie uwierzyć w usuwanie martwego naskórka (nie licząc kwasów). Przez przypadek przeglądając Internet natrafiłam na artykuł w którym była mowa o peelingu kawowym - spróbowałam i przepadłam! Wykonując ten peeling łączymy przyjemne z pożytecznym - 2 w 1 - dbamy zarówno o ciało ale także o kubki smakowe co jest niezwykle ważne w przypadku kawoszy ;-)
Peeling z kawy przede wszystkim idealnie zdziera martwy naskórek, wygładza i ujędrnia a do tego przepięknie pachnie :) Sposób jego przygotowania jest niezwykle prosty i szybki, wystarczy zaparzyć kawę (oddzielić fusy od cieczy) i odstawić do wystygnięcia. Stosując peeling na całe ciało należy wymieszać go z ulubionym żelem pod prysznic zaś do twarzy z olejem, olejkiem bądź żelem do demakijażu twarzy. Dodatkowo gdy chcemy jeszcze bardziej zadbać o nasze ciało i rozpocząć walkę z cellulitem do mieszanki wystarczy dodać cynamonu jednak trzeba pamiętać aby nie przesadzać z jego ilością jeśli posiadacie naczynka na nogach! Tak przygotowany kompres pozostawiamy na dłuższą chwilę na nogach - oczywiście im dłużej tym lepiej - a w tym czasie zająć się resztą ciała. Regularne stosowanie przynosi rezultaty! ;-)
Wykonując peeling twarzy nie należy zbyt mocno pocierać dłońmi gdyż z reguły mieszanka jest dość ostra i można się zranić. Stosując go raz w tygodniu mam gwarancję gładkiej twarzy przez cały czas. Po jego zakończeniu nakładam maseczkę nawilżającą dzięki czemu jej działanie jest bardziej wnikliwe.
- LE'MAADR - WYBAWIENIE DLA MOJEJ SKÓRY?
- SWEET SECRET - FARMONA - SZARLOTKOWY PEELING DO CIAŁA.
- MARION | PROFESJONALNA MIKRODERMABRAZJA DELIKATNIE ZŁUSZCZAJĄCA.
- ŚCIERANIE MARTWEGO NASKÓRKA - KORUND.
- FARMONA - PIERNIKOWY PEELING CUKROWY DO CIAŁA.
Dajcie znać czy stosowałyście ten peeling oraz czy słyszałyście w ogóle o nim? :)
Peeling kawowy byłby idealny dla mnie, może nie przepadam za kawą, mam dopiero 17 lat w końcu, ale kocham jej zapach <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :) KLIK
Mimo wszystko polecam wypróbować :)
UsuńKawitacja jest jednym z moich ulubionych zabiegów: bardzo ładnie wygładza a dodatkowo działa na rozstępy przy dłuższym stosowaniu :)
OdpowiedzUsuńOwszem słyszałam i znam tę metodę ale jeszcze nie stosowałam. P.S. Piękne fotki :)
OdpowiedzUsuńMimo że zapachu kawy strasznie nie lubię to peeling kawowy robię dosyć często :)
OdpowiedzUsuńI jak się u Ciebie sprawdza? :)
Usuńuwielbiam zapach kawy, więc to chyba coś dla mnie :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten peeling! :)
OdpowiedzUsuńChociaż na twarz go jeszcze nie próbowała i chyba się nie skuszę bo może być dla mnie za ostry, ale na ciało - genialny.
Lubię dodawać do niego olejków różnych dla wzmocnienia efektu i za każdym razem jestem zachwycona
Tak jak wspomniałam w poście do twarzy przy mocniejszym pocieraniu może być zbyt ostry - to fakt ale z czasem można się z nim zaprzyjaźnić :)
UsuńSwego czasu używałam tylko kawy przy peelingach i szczerze ciężko znaleźć produkt kosmetyczny który równie dobrze "zetrze" martwy naskórek:)
OdpowiedzUsuńMożna spróbować jeszcze soli albo cukru ale nie wiem czy dałyby taki sam efekt gdyż nie próbowałam :)
UsuńNie przepadam za peelingami, ale za tymi kawowymi powoli się rozglądam, chciałabym kiedyś wypróbować. Uwielbiam zapach kawy, tak samo jak zapach benzyny :D
OdpowiedzUsuńBenzyny? :D U mnie tylko kawa z tego duetu a peeling jak najbardziej polecam :-)
UsuńUwielbiam peelingi i maski z kawy. Ostatnio pisałam o zastosowaniu tego napoju i niektóre były dla wielu dziewczyn zaskoczeniem. Jeśli szukasz dobrego peelingu to polecam Organique Złoty peeling korundowy, bo już pisałaś, że korund lubisz :)
OdpowiedzUsuńPs: ciągle zachwycam się szablonem, który zrobiłaś dla mnie, choć okrągłe rogi przy zdjęciu zniknęły przy zmianie na inne,ale i bez tego jest śliczny :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
Rzucę okiem na ten peeling a okrągłe rogi zniknęły gdyż były wykonywane w programie graficznym :)
UsuńA ja będę zachwycać się zdjęciami i pięknym wrzosem (?). :) Cudownie i klimatycznie!
OdpowiedzUsuńTak tak, wrzosik ;)
Usuń