Posiadaczki większych cieni pod oczami doskonale wiedzą, jak ważną rolę w codziennym makijażu odgrywa mocno kryjący korektor. Znalezienie odpowiedniego nie jest wcale takie proste gdyż pod uwagę oprócz dobrego krycia musimy brać także kolor, skłonność do wysuszania a niekiedy również cenę. Na rynku dostępnych jest kilka tego typu produktów jednak dziś przedstawię Wam propozycję marki Makeup Revolution - Focus & Fix. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdza się w roli pod oczami to zapraszam dalej →
Korektor w płynie. Przeznaczony jest do maskowania niedoskonałości. Zakrywa cienie oraz oznaki zmęczenia. Delikatna konsystencja łatwo się rozprowadza i dobrze przylega do skóry. Korektor można stosować punktowo na wypryski. Plastikowe opakowanie wzbogacone zostało o aplikator, który ułatwia dozowanie kosmetyku w odpowiedniej ilości. Produkt dostępny w 3 odcieniach.
Korektor zamknięty został w 7,5 ml, lekkiej, plastikowej buteleczce z aplikatorem w formie błyszczyka/gąbeczki który nie sprawia problemów w aplikacji oraz nabiera jego odpowiednią ilość. Dostępny głównie przez Internet za cenę 10 zł. Występuje w 3 odcieniach: 01 Fairest, 02 Fair, 03 Light. Prezentowany w poście to kolor 01 czyli najjaśniejszy z gamy - jak później będziecie mogły zauważyć jest on bardzo przyjemny, żółty i z pewnością sprawdziłby się u bledszych osób.
Konsystencję określiłabym jako aksamitną i łatwą do rozprowadzania. Jest wydajny, nie wysusza skóry, nie roluje się jednak niestety ma tendencję do zbierania się w załamaniach. Producent zapewnia nas o tym, że jest to produkt przeznaczony do maskowania niedoskonałości ale czy aby na pewno?
Poniżej możecie zobaczyć jak na dłoni prezentuje się odcień 01 Fairest ↓
Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że ten korektor praktycznie wcale nie kryje! Spodziwałam się czegoś znacznie lepszego a niestety otrzymałam bubel. Nie zauważyłam żeby diametralnie zmieniał kolor jednak nie jest on taki sam jak zaraz po nałożeniu. Produkt ten nie kosztuje zbyt wiele jednak szkoda i takich pieniędzy na niego - w tej bądź podobnej cenie polecałabym wypróbować np. korektor z Eveline, Catrice lub Kobo.
Koniecznie napiszcie jakie korektory sprawdzają się u Was oraz czy skusiłybyście się akurat na ten produkt?
Co do korektorów to posiadam ten w słoiczku Catrice i uważam że jest świetny. Teraz kupiłam też korektor z wibo, ale jeszcze nie miałam okazji go przetestować;)
OdpowiedzUsuńNa razie też szukam korektora idealnego i niestety nie mam dostępu do marki Catrice, bo ponoć to właśnie w jej asortymencie można znaleźć super produkty w tej kategorii. Muszę się pocieszyć tym od Revlon Colorstay, ale nie narzekam na niego i uważam, że jest całkiem niezły. Z Makeup Revolution mam inny korektor w "pomadce" i też się nie spisuje, a jedyne co robi to wysusza :/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
ale ma jaśniutki odcień :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie kryje bo szukam czegoś dobrego na moje cienie pod oczami.
OdpowiedzUsuńNie znam tego produktu ale może i dobrze z tego co piszesz;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNie znam tego produktu ale może i dobrze z tego co piszesz;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNie znam tego produktu, ale chyba bym się nie skusiła :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Nigdy jeszcze nic nie miałam z tej firmy :)
OdpowiedzUsuńDla mnie catrice przebił wszystkie
OdpowiedzUsuńSzkoda, kolor idealny dla bladziochów:)
OdpowiedzUsuńMiałam go i u mnie też się nie sprawdził bo w ogóle nie krył. Eveline i Kobo są dla mnie zbyt suche i nawet nałożone na krem pod oczy wyglądają tragicznie podobnie zreszta jak Nyx HD, Collection 2000 czy Mac Mineralize. Jedyny korektor z którego jestem zadowolona to Mac Prolongwear bo mimo że może nie kryje cieni na 100% to mi jego krycie wystarcza i wygląda pod oczami świetnie. ..no przynajmniej u mnie heh. Czaje się jeszcze na ten płynny z Catrice ale ostatnio są ciągle braki.
OdpowiedzUsuńOd razu na ręku widać że jest kolor ale taki... przeźroczysty :/
OdpowiedzUsuńO pierwsze słyszę...ja potrzebuję średniego krycia korektora więc chyba ten byłby za lekki
OdpowiedzUsuńNigdzie go nie widziałam, ale dla mnie byłby za lekki...
OdpowiedzUsuńJa mam teraz 3 korektory do testów, ten byłby dla mnie za mało kryjący ;]
OdpowiedzUsuńJeśli nie kryje to zdecydowanie go nie kupię :)
OdpowiedzUsuńKurcze, przecież korektor musi kryć... Chyba jednak nie dla mnie ;) pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny ten korektor :)
OdpowiedzUsuń