Pogoda podczas tegorocznych wakacji nie do końca Nas rozpieszcza. Zdarzają się słoneczne, wręcz upalne dni jednak więcej jest tych szarych, ponurych - no nic, nie ma co narzekać :) W końcu do czegoś zostały stworzone balsamy brązujące/samoopalające. W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam przedstawić suchy olejek rozświetlający który fantastycznie podkreśli przybrązowioną skórę. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii na jego temat to zapraszam do dalszej części.
Opis producenta
Nawilżająca, delikatna formuła olejku natychmiast się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Obecny w składzie olej arganowy oraz witamina E nawilżają ciało pozostawiając je jedwabiście miękkie w dotyku. Olejek stosowany na wilgotne lub suche włosy pomoże wydobyć ich naturalne piękno i blask bez efektu obciążenia. Złote drobinki pięknie rozświetlą Twoje ciało i włosy.
Skład
Cyclopentasiloxane, Diisopropyl Adipate, Dimethicone, Octocrylene, Decyl Oleate, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopheryl Acetate, Mica, Cl77981, Cl77491, Cl77492
Dostępność / Cena / Pojemność / Data przydatności:
Olejek ten - jak większość kosmetyków marki - możemy kupić przez Internet w sklepie producenta ale także różnego rodzaju aptekach czy drogeriach Internetowych. W zależności od miejsca jego cena waha się pomiędzy 30-50 zł za pojemność 125 ml. Na opakowaniu znajdziemy informację, że jest on ważny 6 miesięcy od otwarcia a najlepiej go zużyć przed dokładną, zamieszczoną datą.
Opakowanie / Dozowanie / Konsystencja
Zamknięty został w plastikowej, półprzezroczystej, brązowej butelce z atomizerem w formie spray'u utrzymanej w złoto-zielonej kolorystyce. Dodatkowo znajdziemy na niej wszystkie, niezbędne informacje na temat składu, zastosowania czy efektów jakie możemy nim osiągnąć. Nie zauważyłam żadnych problemów z dozowaniem, atomizer się nie zacina a bardzo ładnie rozprowadza kosmetyk. Konsystencję jego określiłabym jako wodnistą która niestety może przeciekać przez palce jeśli aplikujemy go od razu na dłoń - nie jest ona typowa dla wszelkiego rodzaju olejów. Jak sama nazwa wskazuje jest to suchy olejek tak więc nie pozostawia po sobie tłustej warstwy a dodatkowo jak na produkt rozświetlający przystało posiada w sobie lekkie drobinki - nie widoczne gołym okiem - fantastycznie mieniące się w słońcu podkreślając dodatkowo opaleniznę niezależnie od tego czy jest ona spowodowana promieniami słonecznymi, solarium czy też balsamem samoopalającym.
Zapach / Wydajność / Działanie
Zapach jego jest bardzo delikatny, praktycznie niewyczuwalny. Osobiście stosuję go jedynie na skórę i tutaj jego wydajność określiłabym jako dobrą - do rozprowadzenia go na całe ciało potrzebuję ok. 12 pompek przy czym należy wziąć pod uwagę fakt, iż atomizer nie rozpyla ogromnej ilości kosmetyku a raczej umiarkowaną. Wchłanianie jego nie jest natychmiastowe jak obiecuje producent aczkolwiek robi to szybko. Lekko nawilża jednak nie zastąpi Nam tradycyjnego balsamu nawilżającego czy też masła do ciała. Obietnica o lekkiej formule nie obciążającej skóry jak najbardziej została spełniona. Początkowo obawiałam się, że może on posiadać w sobie ogromne drobinki chamskiego brokatu jednak już po pierwszym jego zastosowaniu obawy minęły a skóra tylko zyskała - stała się rozpromieniona, pełna blasku i zdrowo wyglądająca. Niestety nie aplikowałam go na włosy więc nie wiem jak spisze się w tej kwestii.
Podsumowanie
Wydaje mi się, że jest to kosmetyk bardzo podobny do sławnego już olejku Nuxe na twarz, ciało i włosy z drobinkami. Należy pamiętać aby przed użyciem porządnie nim wstrząsnąć aby dobrze połączył się z drobinkami zawartymi wewnątrz. Jest to idealna propozycja na lato jeśli chcemy aby Nasza opalenizna w słońcu prezentowała się jeszcze lepiej ale także świetne rozwiązanie na większe wyjścia - co prawda możemy zaobserwować jego złotawy kolor jednak po nałożeniu na skórę kompletnie go nie widać, nie brudzi także ubrań :)
Dajcie znać czy miałyście styczność z tego typu produktami? Jak się u Was sprawdzają? Skusiłybyście się na takowe? :)
Właśnie zaczęłam go testować :)
OdpowiedzUsuńI jak na chwilę obecną się sprawdza? :)
UsuńNigdy nie miałam tego typu produktów, ale na lato to fajna opcja :)
OdpowiedzUsuńOstatnio coraz bardziej lubię olejki, ten również zapowiada się ciekawie :) Na lato zawsze mam u siebie oliwkę dla dzieci - także jest super :D
OdpowiedzUsuńnie mam przekonania do takich olejków ale na pewno wielkim plusem jest fakt, że nie brudzi ubrań i że jego konsystencja jest lekka :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajny produkt, ale jestem już zdecydowana na Nuxe. Zwłaszcza, że za punkty z karty Lifestyle mogę go kupić za niecałe 30 zł:)
OdpowiedzUsuńu mnie nuxe słabo wypadł :P
UsuńDo opalenizny - idealny :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie czekam aż do mnie przyjdzie :).
OdpowiedzUsuńZastanawiałam się nad nim, teraz żałuję że się nie zdecydowałam :D
OdpowiedzUsuńja jakoś tak wybitnie nie przepadam za olejkami, dlatego nie przekonuje mnie ;)
OdpowiedzUsuńNiestety ja jestem miłośniczką słońca i opalania, więc pogoda jak dla mnie tragiczna :( A po taki olejek chętnie bym sięgnęła ! Mam chyba jakiś krem z drobinkami - muszę go wypróbować :) Szkoda, że nie ma zdjecia jak sie prezentuje na skórze :)
OdpowiedzUsuńmam ten olejek, idealny gdy mamy lekko opaloną skórę i chcemy to podkreślić
OdpowiedzUsuńchyba sie skusze:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten olejek, zarówno podczas aplikacji na ciało jak i włosy sprawdza się u mnie świetnie :)
OdpowiedzUsuńNigdy o nim nie słyszałam ;)
OdpowiedzUsuńNie używałam wcześniej takich olejków, ale z chęcią bym przetestowała. Patrząc na olej arganowy w składzie myślałam, że będzie miał mocny zapach, ale jeśli piszesz że jest mało wyczuwalny to bardzo dobrze. Nie lubię duszących zapachów, które towarzyszą olejkom i balsamom samoopalającym.
OdpowiedzUsuńW tym roku taka piękna pogoda, że nie mam nawet jak zadbać o opaleniznę, a co dopiero ją pokazywać :( Ale produkt zaciekawił mnie od pierwszego wejrzenia;)
OdpowiedzUsuńfaktycznie fajna, tańsza wersja Nuxe
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze suchego olejku i nadal ciekawi mnie ta konsystencja.
OdpowiedzUsuńZaciekawił mnie ten olejek, gdyby pogoda częściej była słoneczna to może bym się skusiła :)
Pierwszy raz słyszę o tym produkcie.
OdpowiedzUsuńJestem go bardzo ciekawa.
Pozdrawiam serdecznie:)
skoro i na włosy, to jestem bardzo ciekawa!:)
OdpowiedzUsuńnie miałam go ale lubię takie produkty więc może kiedyś go wypróbuję o ile trafie na niego na promocje :)
OdpowiedzUsuń