Tak jak już wspominałam Wam we wcześniejszych wpisach pragnę nadrobić zaległości blogowe aby móc być już na bieżąco dlatego też dziś przedstawię Wam ulubieńców listopada a niebawem roku :) Jak zwykle będzie trochę kolorówki jak i pielęgnacji. Zapraszam!
Kosmetyki do pielęgnacji
Wibo, Unicorn Tears, Face And Lips Primer
Przyznam szczerze że początkowo byłam do niego sceptycznie nastawiona aczkolwiek na dłuższą metę sprawdz się idealnie jako pod podkład. Podkład na nią aplikowany wygląda znacznie lepiej i mam wrażenie, że trzyma się nieco dłużej 😃
Golden Rose, Longstay Brow Styling Gel & Essence, Make Me Brow, Eyebrow Gel Mascara
To połączenie jak dla mnie jest idealne ze względu na to że jeden kosmetyk daje bajeczne utrwalenie zaś drugi naturalny kolor lecz niestety marka Golden Rose postanowiła wycofać swój żel nad czym niesamowicie ubolewam ponieważ był on najlepszy! Na szczęście mam jeszcze jedno opakowanie w zapasie a później niestety będę musiała szukać czegoś innego.
Mixa, Optymalna Tolerancja, Płyn micelarny do skóry bardzo wrażliwej i reaktywnej
Jeszcze chwila i tego pana nie trzeba będzie nikomu przedstawiać 😃 Tak jak radzi sobie ze zmyciem makijażu to klękajcie narody! Już po pierwszym użyciu wiedziałam że zostanie ze mną na dłużej, gdyz zazwyczaj potrzebowałam dwóch-trzech wacików do usunięcia zanieczyszczeń ze swojej twarzy zaś w tym przypadku wystarczy tylko 1 a demakijaż oczu trwa zaledwie kilka chwil 😄
Kosmetyki do makijażu
Catrice, HD Liquid Coverage Foundation & Golden Rose, Total Cover, 2 in 1 Foundation & Concealer
Ctrice to mój niekwestionowany must have jeśli chodzi o podkłady. To jak wygląda na mojej twarzy przechodzi najśmielsze oczekiwania a co ważniejsze utrzymuje się przez cały dzień praktycznie bez poprawek. W połączeniu z Golden rose uzyskuje praktycznie pełne krycie oraz trwałości. Co prawda z bliska są trochę widoczne aczkolwiek mgiełka załatwia całą sprawę. Ostatnimi czasy staram się zużywać wszystkie kosmetyki które posiadam zanim kupię coś nowego dlatego też sięgnęłam po Golden rose w połączeniu ze swoim wieloletnim ulubieńcem 😃
My Secret, Princess Dream, Face Illuminator Powder & Sensique, Sensitive Skin, Highlighting Powder
Jako sroka lubię błyszczeć stąd też wybór właśnie tych rozświetlaczy. Nie bez przyczyny postanowiłam je ze sobą połączyć ponieważ zaaplikowane na twarzy widoczne są nawet z kosmosu. Zarówno jeden jak i drugi posiadają szampański odcień oraz masełkowatą konsystencję która nie sprawia żadnych problemów podczas aplikacji. Spokojnie mogłabym dać im miano czystej tafli. Co więcej nie kosztują zbyt wiele tak więc każdy może sobie na nie pozwolić a ponadto często występują w promocji.
EVELINE TUSZ VOLUMIX FIBERLAST FALSE LASH & Eveline, Wondershow Volume Mascara & Yves Rocher, Wodoodporny tusz wydłużający 360° czarny
To właśnie o tych trzech tuszach wspominał o projekcie denko przy okazji maskary Yves Rocher. Są tak doskonałe że nie potrzebuję niczego więcej - zapewniają mi pogrubienie, wydłużenie oraz nie sklejają rzęsy a przy tym są niezwykle czarne. Co prawda po dodaniu do siebie wszystkich cen zabawa ta nie należy to do najtańszych aczkolwiek na chwilę obecną nie planuję z nich zrezygnować, zapewniają i wszystko czego potrzebuje! 😃
A co u Was sprawdziło się w ostatnim czasie?
Znam rozświetlacz i bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńRozświetlacz hit!
OdpowiedzUsuńKtóry ? :P
UsuńZ kolorówki lubię oba rożswietlacze, podkład Catrice i tusz pierwszy od lewej :D
OdpowiedzUsuńRozświetlacze - mega sztos! Uwielbiam ten z Sensique i już niestety widzę w nim dno..
OdpowiedzUsuńTeż lubię MIXA :) Spróbuj różową buteleczkę :) Mega ;)
OdpowiedzUsuń