Jako ostatnie chciałabym Wam zaprezentować rozświetlacze. Jest ich niewiele w stosunku do bronzerów i róży ale z tym kosmetykiem polubiłam się najpóźniej czego strasznie żałuję bo daje niesamowity efekt na twarzy. Dodaje blasku cerze, sprawia że wygląda na wypoczętą, promienną. Należy nakładać go na najbardziej wystające miejsca twarzy: kości policzkowe, grzbiet nosa, skórę pod łukami brwiowymi – makijaż nie będzie wyglądał płasko. Jeśli jesteśmy posiadaczkami cery tłustej powinnyśmy uważać na połysk i zrezygnować ze stosowania ich w strefie T, gdzie naturalnie pojawia on się pojawia, można wtedy musnąć kości policzkowe oraz dekolt.
Shimmer & Shade, Collection 2000


Jest to mój pierwszy rozświetlacz. Zachęcona licznym recenzjami na Youtube zaczęłam go poszukiwać, okazało się, że pojawił się w Pepco w dość atrakcyjnej cenie bo ok. 10zł. Zużycie nie jest jakieś ogromne bo przyznam szczerze, że na początku się nie polubiliśmy, leżał przez długi czas bezużytecznie ale postanowiłam do niego wrócić bo jest to jednak jeden z lepszych rozświetlaczy które testuję. Spełnia w 80% moje oczekiwania czyli nie jest aż tak źle. Odcień który ja posiadam to 3 JUST PEACHY ! Puder ku mojej uciesze nie zawiera wielkich drobinek, tylko takie bardzo malutkie i delikatne - widoczne w dziennym świetle. Myślę, że jeśli mi się skończy to będę chciała go ponownie odkupić, za tak niewielkie pieniądze tak dobry produkt ;)
into the wild bronzing powder, Essence
Mimo, iż miał to być puder brązujący ja pokazuję go jednak w rozświetlaczach bo tylko taka część mi została. Nie wspomniałam wcześniej nic o tym bronzerze ale był to totalny bubel, robił okropne brązowo-pomarańczowe plamy które nieestetycznie wyglądały na skórze. Co do rozświetlacza mam mieszane uczucia ponieważ wpada on z róż a ja za takimi odcieniami nie przepadam. Produkt ten kosztował podejrzewając w granicach 15 zł i był z limitowanej kolekcji Essence więc raczej go już nigdzie nie ma. Czy polecam? Nie koniecznie ;)
Mineral Powder, Joko Cosmetics
Ten puder mineralny udało mi się wygrać u Magdaleny wraz z 3 lakierami. Ucieszyłam się, że będę mogła go wypróbować. Z początku szczerze mówiąc myślałam, że będzie to zwykły puder mineralny ale poszukałam na internecie i się dowiedziałam. Gdy przyszedł do mnie byłam wniebowzięta bo właśnie w tamtym czasie miałam manię na złote rozświetlenie twarzy. Nie posiada w sobie drobinek, jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość aby doskonale rozświetlić wybrane miejsce. Nie tworzy plam, nie ściera się. Nie wiem jak to jest z gamą kolorystyczną ale szczerze polecam ;-) Niestety swatchy tych produktów nie ma bo trudno mi jest uchwycić ich kolory ;)
Kochane, chciałam Wam jeszcze serdecznie podziękować, wczoraj mojego bloga odwiedziłyście aż 600 razy więc to dla mnie ogromny szok! Nawet sobie nie wyobrażacie jakie to było miłe, wrócić z zakupów i zobaczyć taką liczbę ♥ Dziękuję! ;* Tymczasem zanim się spostrzegłam to mija 43 dzień z Ewką a ja nadal chce więcej i więcej ;) Mam zamiar dzisiaj w końcu pomalować włosy i zrobić zdjęcia do Haul'a ale najpierw jeszcze wybywamy z K. na miasto ;)




Ten pierwszy jest zachecajacy :) Buziaki :) zapraszam na nową notkę ;)
OdpowiedzUsuńRozświetlacz Joko wygląda intrygująco ;)
OdpowiedzUsuńZ tej serii Essence miałam brązowy lakier do paznokci- dawał okropny odcień na paznokciach :/
OdpowiedzUsuńWypróbuj rozświetlacze z Inglota- one się składają z poziomo ułożonych chyba 5 odcieni. Mam już drugie opakowanie i uwielbiam go właśnie za delikatny efekt rozświetlenia :) No i dla mnie najważniejsze- drobinki nie są widoczne na buzi :)
nie mialam zadnego z nich :) ja mam rozswietlacz KOBO ktory tez bardzo lubie:)
OdpowiedzUsuńOoo to gratuluję ! I oby tych wejść z dnia na dzień było coraz więcej :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
no to jak ciebie nie zapycha to dobrze:) ja bardzo myslalam ostatnio nad rozswietlaczem, ale w sumie w plynie, a masz same sypkie. znasz sie na jakimis w plynie?:)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego z nich, ale do rozświetlania używam Clinique Blusher
OdpowiedzUsuńfajne fotki :D czym robisz ? :)
OdpowiedzUsuńlubię takie cudeńka :D miałam kiedys ten z JOKO :))
OdpowiedzUsuńJa jakoś nie nie mogę się przekonać do rozświetlaczy :)
OdpowiedzUsuńrób zdjęcia i pokazuj co kupiłaś <3
OdpowiedzUsuń43 dzień? :D o matko! :D i jak efekty? :>
OdpowiedzUsuńJa nie lubię rozświetlaczy :(
OdpowiedzUsuńPudry pudrami ! Każdy inwidualnie sobie dobiera...
OdpowiedzUsuńJednak tenz pepco rozświetlacz się przejde i kupie :))...
a szzczerze? ja uzywam kulek z avon. a marzy mi się ziemia egispka bikon cZy jak zwał <33 - cena powala.
dziękuje za nagłówek jest śliczny ;* b. profesjonalne niż jakiś moj stary hihihi ;))
a dasz rade w wolnej chwili wymyslec jeszcze mi troszke tego ? jesli oczywisice bedziesz chciała, chetnie poszpanuje zmiana bloga co jakis czas jak TY !! :) ja nie mam takich bajerow i nie wiem jak cacko takie sie robi ;*
kiss. wielkie dzieki
Nie używam rozświetlaczy, dla mnie to zbyteczność.
OdpowiedzUsuńJejku, ile Ty masz tych kosmetyków do policzków! zazdroszczę :D
OdpowiedzUsuńnie miałam żadnego z tych cudów :)
OdpowiedzUsuńw ogóle zwrócę się pewnie do Ciebie o nagłówek za jakiś czas, ale oczywiście nie za darmo :) wyślę kolejną paczuszkę!
w życiu nie używałam rozświetlacza;)
OdpowiedzUsuńTen od Joko bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńgratuluje statystyk, bo tez sie do nich przyczynilam:) ja specjalnie za roswietlaczami nie przepadam, jedynie uzywam jasniejszego podkladu i korektor pod oczy i centralna czesc twarzy:)
OdpowiedzUsuńbardzo fajne review <3
OdpowiedzUsuńhttp://coeursdefoxes.blogspot.com/
piękne :) kocham brązowe policzki ♥
OdpowiedzUsuńMiałam rozświetlacz Collection2000 i byłam z niego zadowolona :)
OdpowiedzUsuńsuuuuuper !
OdpowiedzUsuńmam nadzieje ze syzbko bede mogla ja dodac ;D
OdpowiedzUsuńjeszcze nie używałam rozświetlaczy ;)
OdpowiedzUsuńJa nie używam rozświetlaczy, ostatnio dopiero powoli przekonuję się do różów :)
OdpowiedzUsuńgratuluję tyle dni z Ewką i życzę dalszej wytrwałości ;) Ja ostatnio musiałam odpuścić, bo pierwszego dnia okresu zawsze umieram i nie mam na nic chęci
Żadnego z nich jeszcze nie miałam.
OdpowiedzUsuńFajny ten pierwszy rozświetlacz :)urocze te kwiatuszki :)
OdpowiedzUsuńNigdy jakoś nie używałam rozświetlacza.
OdpowiedzUsuńhmm szkoda, że ten bronzer taki kiepski ;/
OdpowiedzUsuńa ja nie umiem rozświetlaczy nakładać :((((
OdpowiedzUsuńJa rzadko używam brązerów, a rozświetlaczy to chyba wcale.
OdpowiedzUsuńOj przydałoby mi się coś takiego;)
OdpowiedzUsuńciekawe produkty :)
OdpowiedzUsuńmoże kiedyś zrobie taki post i pokażę czym sie maluję :P
OdpowiedzUsuńMuszę zainwestować w rozświtlacz, bo nigdy nie używałam. :)
OdpowiedzUsuńJa dopiero niedawno poznałam moc rozświetlaczy i jestem zachwycona póki co :) Mam cerę mieszaną, więc muszę z nimi uważać, ale bardzo lubię te kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńwygląda ciekawie!
OdpowiedzUsuńWow! chyba muszę wypróbować !!
OdpowiedzUsuńmam z collection 2000 roz,i bardzo go lubie bo sie nie sciera,i czesto dostaje komplementy jak mam go na sobie,rozswietlacz aktualnie mam z glossyboxa a bronzer chanel(polecam) mam na blogu konkurs z rozdaniem kosmetykow z MUA,cien+kredka+roz zapraszam do wziecia udzialu,pozdrawiam x x x i zaczynam obserwowac
OdpowiedzUsuń