Na wstępie zacznę może od tego, że stała się rzecz dla mnie tragiczna a mianowicie podczas robienia zdjęć do tego posta - poległ mój Canon 1000d, zobaczyłam najpierw na podglądzie na żywo czarny prostokąt a następnie Error99 a co za tym idzie zdjęcia jestem zmuszona robić pożyczoną cyfrówką co wcale nie jest łatwe - przerzucenie się z jednego na drugi ale cóż zrobić ... :( Do naprawy na razie nie pójdzie ( o ile w ogóle się opłaca ) no ale ... Podobno dziś jest Światowy Dzień Kosmetyków także chciałam Wam pokazać co zamowiłam w ostatnim czasie ze sklepu Ladymakeup. Było to drugie poczynione na tej stronie zamówienie - o pierwszym pisałam tutaj. Trochę "poszalałam" ale myślę, że warto było ;-)
Powyżej znajduje się wszystko to, co było praktycznie niezbędne ;-) Głównie zależało mi na podładzie Revlonu ( 240 Medium Beige ) oraz dobrej odżywce do włosów a że Marta Zmalowana zachwalała produkty VitalDerm to skusiłam się i na nią - dodatkowo do podkładu dorzuciłam Kamuflaż Catrice ( 01 Ivory ) którego recenzja ukaże się niebawem ;)) Jedynie co mnie trochę rozczarowało to kredka z MIYO jednak zobaczymy jak spisze się w niejednym makijażu i dopiero wtedy wydam ostateczny werdykt - na pewno o tym poinformuję. Biały eyeliner marki Zoeva potpatrzyłam u Agnieszki Dressed-in-mint i od razu zapragnęłam go zwłaszcza że kosztuje niewiele - faktycznie śmierdzi jak jakaś farba ;P Następnie na tapetę poszły cienie MIYO oraz Catrice który swego czasu pokazywała Kasia KatOsu. O pigmentacji tych pierwszych chyba nie muszę mówić - z resztą swatche będziecie mogły zobaczyć poniżej ;) Przyznam że dwa lakiery Golden Rose ( biel - 04, kolor wina - 30 ) to totalne widzimisie - biały który posiadam w swojej kolekcji jest tak beznadziejny że postawiłam na tą firmę zaś tego drugiego spodobał mi się kolor ;) Pojawiła się również w zakupach kolejna sztuka mojego ukochanego pędzelka do cieni - Hakuro H79, jest niedrogi a niezastąpiony ♥ Jeśli jeszcze nie miałyście z nim styczności to z całego serca polecam!
Już poza zakupami na stronie będąc jeszcze w Rossmannie dwa razy skusiłam się w końcu na paletkę UD dla ubogich - Lovely Nude make up kit - oraz ampułki z Rival De Loop - zobaczymy czy działają ;P
![]() |
| Pędzel Hakuro H79 + ampułki Rival De Loop + paleta Lovely Nude Make up Kit |
![]() |
| Cień Miyo 06 - Glitz + cień Catrice 420 - Talk Like An Egyptian |
![]() |
| Cień MIYO 35 - Ocean + cień MIYO 05 - Gold Dust |
![]() |
| Biały eyeliner Zoeva + Kredka MIYO 03 Blue |
Zabieram się niedługo za testowanie i po pewnym czasie możecie się spodziewać recenzji poszczególnych produktów - w wypadku cieni możliwe, że jakiegoś makijażu gdy tylko uda mi się opanować "nowy" aparat. Wraz z nadejściem słońca mam tyle zapału a bez mojego aparatu tak mało możliwości ... Złośliwość rzeczy martwych bo dokupiłam mu nawet nowe szkiełko a nie zdążyłam się nacieszyć :(
Korzystałyście z produktów pokazanych powyżej ?
Jak się u Was sprawdzały ? ;-)






Mmmm piękności <3
OdpowiedzUsuńAleż piękne cienie wybrałaś! :)
OdpowiedzUsuńPędzel Hakuro H79 mam, i od ponad roku bardzo dobrze mi służy.
bardzo lubię te cienie z miyo :)
OdpowiedzUsuńŚwietne zakupy! Cień Catrice wygląda cudnie!
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie liner Zoeva :) super zakupy!
OdpowiedzUsuńpaletka dla ubogich:P
OdpowiedzUsuńwyciągałaś kartę, baterie i na nowo próbowałaś włączyć aparat?
Próbowałam już wszystkich sposobów które były opisane w Internetach :(
Usuńoj to faktycznie nie za fajnie;/
UsuńCień Catrice wygląda obłędnie!!!
OdpowiedzUsuńCienie Miyo są świetne :)
OdpowiedzUsuńMam dwa cienie z Catrice i najlepiej aplikuje mi się je na mokro :)
OdpowiedzUsuńPaletę Lovely mam i ostatnio namiętnie używam :)
OdpowiedzUsuńA pędzelek H79 muszę kupić też dla siebie :)
Cienie Miyo uwielbiam :) A paletkę Lovely mam i bardzo lubię nią robić makijaże dzienne.
OdpowiedzUsuńNo świetne kosmetyki!
OdpowiedzUsuńBardzo mi przykro z powodu Twojego aparatu Kochana, wiem jak to jest :** ściskam mocno!
Też kupiłam ten biały eyeliner po poście Agnieszki ;) Jest ekstra <3
OdpowiedzUsuńWspółczuję z powodu aparatu, sama nie wyobrażam sobie podobnej sytuacji :( Poczyniłaś zakupy-marzenie :) A naked dla ubogich mam i ja, na bazie całkiem fajnie wszystko współgra :)
OdpowiedzUsuńŁadne kolory tych cieni :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Współczuję problemów z aparatem, oby szybko udało się rozwiązać tę sytuację :)
OdpowiedzUsuńDostałam dwa cienie z MIYO i jestem zachwycona ich konsystencją, pigmentacją i trwałością, na pewno kiedyś jeszcze się na nie skuszę, jak tylko gdzieś je znajdę :)
Cienie Miyo są świetne, osobiście mam dwa i są to jedne z moich ulubionych, na pewno skuszę się na więcej kolorków, bo są taniutkie. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie w końcu zamówię tą odżywkę Vitalderm i może w końcu znajdę ten zachwalany kamuflaż Catrice. :)
OdpowiedzUsuńCzekam na recenzje tych produktów! Szczególnie tego białego eyelinera.
OdpowiedzUsuńCyfrowka? Jaka robilas? Zdj i tak super!!!!
OdpowiedzUsuńPiekny cien zloty i brazowy!!!!
Arfanowy olejek chce!!
Zaszalalas konkretnie rzeklabym!
Fajna paletka i lakiery <3
Cyfrówką będę zmuszona robić zdjęcia, w poście udało mi się jeszcze Canonem 1000d :(
UsuńHakuro h79 jest jednym z moich ulubionych pędzli :)
OdpowiedzUsuńMam 1 cień MIYO i jest całkiem fajny :) Kamuflaż Catrice muszę w końcu kupić :)
OdpowiedzUsuńfajne zakupy, a cienie piękne maja kolory:)
OdpowiedzUsuńTy to zawsze robisz takie świetne zakupy, że wszystko bym chętnie widziała u siebie (poza tym czego co już mam, czyli kamuflaż i podkład revlon i paletką Lovely) :)
OdpowiedzUsuńCienie Miyo mają bardzo ładne kolory. Zaraz tam dla ubogich, może lepiej dla początkujących;P.
OdpowiedzUsuńOstatnio byłam w Rossmanie i chcialam zakupić tą paletkę,ale mamy dwa Rossmany i akurat w bylam w tym mniejszym i niestety nie dostałam cieni;/
Widzę, że cienie z Miyo mają dobrą pigmentację. Muszę się kiedyś za nimi rozejrzeć :-)
OdpowiedzUsuńWspółczuję zepsutego aparatu... :( Oby udało się go naprawić po kosztach.
OdpowiedzUsuńFajne zakupy, też czaję się do złożenia zamówienia na tej stronie :)
mam cienie miyo i sa super !!
OdpowiedzUsuńHmmm ja dalej nie wiem, jaki odcień Revlonu sobie wybrać :(
OdpowiedzUsuńNie masz nigdzie sklepu wokół żeby pójść i dobrać a później zamówić przez Internet ? ;)
UsuńTe cienie Miyo 06 i Catrice 420 są boskie, po prostu boskie <3
OdpowiedzUsuńmam pędzelek Hakuro H79 i potwierdzam - genialny. w zupelnosci wystarczy mi ten 1 pędzel by wykonać cały makijaż oka.
OdpowiedzUsuńWszystko niezbędne:D
OdpowiedzUsuńMam korektor z Catrice ale nie miałam okazji dłużej testować.. jeszcze:) A co do paletki Lovely to w moim przypadku niektórych cieni praktycznie na powiece nie widać.. ale można z nią wyczarować naprawdę fajne, naturalne makijaże oka a to dla mnie najważniejsze, bo lubię nudowe odcienie:)
Nie miałam żadnego z Twoich nowości, ale jestem ciekawa tego białego eyelinera ;)
OdpowiedzUsuńChyba najbardziej zainteresował mnie liner Zoeva, bo przymierzam się do czarnego :) Czekam na recenzję.
OdpowiedzUsuńJestem ciekaw tej palety z lovely ile kosztowała ?
OdpowiedzUsuńChyba się skuszę : ) Bo kolorki są cudne
Uwielbiam cienie z Catrice : )
http://thestarsofgroud.blogspot.com
Paletka kosztowała jakieś 12 zł ;-))
Usuńsame piękności :) również skusiłam się u ladymakeup na kamuflaż catrice w kolorze 01, swoją drogą rozeszły się dosłownie w moment, deficytowy towar :D
OdpowiedzUsuńKurcze...ten złoty cień Catrice.. przepiękny.
OdpowiedzUsuńAh te cienie, śliczne!
OdpowiedzUsuńPaletka fajna :)
OdpowiedzUsuńGranat boski!
OdpowiedzUsuńZapierałam się, że nie kupię tej paletki, ale jestem coraz bliżej złamania :P
OdpowiedzUsuńBiel od GR podobno jest świetna, jak spotkam to kupię :]
super cienie :)))
OdpowiedzUsuńP.S zostałaś nominowana do Walentynkowego Konkursu - Serdecznie Zapraszam :))))
mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/02/walentynkowy-konkurs-rozdanie.html
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńSpam, spam, spam. Kopiuj wklej ^^
UsuńZakupoholiczka :P Super nowości! Współczuję perypetii z aparatem, ja bym się załamała :(
OdpowiedzUsuńTrzeci dzień już chodzę wkurzona na maxa :/ nie potrafię współpracować z cyfrówką ...
UsuńO kurczę nie fajnie z tym aparatem, współczuję... A powyższych kosmetyków nie używałam, cienie mają piękne kolory :-)
OdpowiedzUsuńJa nie korzystałam, ale z chęcią bym wypróbowała :)
OdpowiedzUsuńZapraszam: http://moniczysko.blogspot.com/
Dressed in mint faktycznie kusiła tym białym cackiem i w marcu też go zakupię;) PS jak pierwsze wrażenia z eyelinerem?!
OdpowiedzUsuńświetne zakupy!
OdpowiedzUsuńsuper, że pokazałaś ten biały eyeliner ;) szukam takiego i chyba się skuszę ;)
a cienie z Catrice są na prawdę dobre ;)