Hej! ;) W poprzednim poście z zakupami wspominałam, że nie będą to jedyne zdobycze w tym miesiącu i nie kłamałam bo wpadło kilka produktów które były niezbędne ;) Praktycznie co miesiąc pokazuję Wam powtarzające się produkty jednak jak widać to co dobre kupuję ponownie ;-) Jeśli jesteście ciekawe tego co mam do pokazania z bliska zapraszam dalej ;-)
1. Pasta do zębów Clinomyn dla palących - najczęściej sięgamy po te pasty które mają działanie wybielające chociaż prawdę mówiąc nie wierzę w takie bajki jednak .. ;) W tym miesiącu wybór padł na nią gdyż była w promocji.
2. Szampon lOreal Elseve Fibralogy - długo kusiły mnie produkty z tej serii a w szczególności maska jednak posiadając zapasy tego produktu postawiłyśmy z mamą i siostrą na sam szampon ;)
3. Żel do golenia Gillette Mach 3 - stały bywalec i można powiedzieć, że ulubieniec ;)
1. Joanna Rozjaśniacz do pasemek i balejażu - ponownie wykonywałam kąpiel rozjaśniającą opisaną w tym poście ;) Za pierwszym rozjaśnianiem efekt nawet mi się podobał jednak chciałam lepszych efektów i zużyłam drugą porcję mieszanki i niestety po użyciu dwóch kolejnych farb wyszły one ciemniejsze niż się tego spodziewałam i trochę żałowałam, że nie zaprzestałam na pierwszym etapie. Za miesiąc znów coś pokombinuję ;)
2. Syoss Professional Performance - w Rossmannie była promocja polegająca na tym, że przy zakupie dwóch farb jedna z nich będzie za połowę ceny a z racji tego, że mam dość rzadkie włosy ale trochę dłuższe potrzebuję dwóch opakowań. Wybór padł na kolory ciemnego blondu i jasnego brązu - jeszcze nie wiem co o nich sądzić, zobaczymy jak długo się utrzymają.
1. Maszynki Wilkinson Xtreme 3 Beauty - tak samo jak żel do golenia pojawiają się co miesiąc i moim zdaniem są to najlepsze maszynki z którymi miałam styczność - szczerze polecam! ;-)
2. Odżywka na paznokci Eveline 8w1 - tego produktu również nie mogło zabraknąć, pisałam o niej w tym poście. Gdy tylko się skończy wracam do niej chętnie z tego powodu, że na moich paznokciach działa znakomicie ;)
3. DeoProtect Soraya - również comiesięczna rutyna chociaż wczoraj sięgnęłam po coś mocniejszego - jeśli się sprawdzi dam znać - mowa tutaj o blokerze z Ziaji ;)
1. Cukrowy Peeling do ciała Tutti Frutti Farmona - peeling szarlotkowy z Farmony jest już na wykończeniu więc skusiłam się na coś nowego i wybór padł właśnie na wersję z kiwi. Zapach nie jest powalający tak jak świąteczna wersja jednak jego pojemność zdecydowanie przemawia na plus.
2. Balsam do ciała pod prysznic Nivea - 50 ml próbką którą dostałyśmy przy zakupach w Rossmannie i jedyne co mogę o nim powiedzieć to to, że pięknie pachnie ♥
3. Lakier Lovely Ibiza - neonowy piasek który pokazywałam na Instagramie, na pędzelku widnieje wiadomość, że przeznaczony jest od do sztucznych paznokci jednak nie wiem co sądzić na ten temat - osobiście go używam i używać będę nadal ;)
1. Cienie High Definition Hean 405 Hot Chocolate - kolory tych cieni spodobały mi się na tyle, że wylądowały w koszyku sklepu ladymakeup. W swojej kosmetyczne mam wiele brązów jednak każdy z nich jest wyjątkowy na swój sposób. Fajna pigmentacja za niewielką cenę :)
2. Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej - jeden z lepszych podkładów jak i nie najlepszy który sprawdza się u mnie znakomicie i wracam do niego z miłą chęcią.
3. Real Techniques Powder Brush - już w poprzednim miesiącu miałam na niego chrapkę jednak postawiłam na inne pędzle do cieni, tym razem wpadł do koszyka z czego niezmiernie się cieszę gdyż jest to ostatni na tą chwilę pędzel do twarzy który mnie kusi :)
4. Pędzel Maestro 360 r6 - ten maluszek świetnie sprawdzi się do podkreślania dolnej powieki ale także rozświetlania kącika wewnętrznego.
5. Cienie MIYO - tych cudeniek za 5zł nie mogłam sobie odmówić i w moje ręce wpadły kolory sugar i diva - jeden jest połyskujący zaś drugi całkowicie matowy który zechcę wykorzystać do odwzorowania makijażu KatOsu z tego filmu ;)
1. Maskara Essence LashMania Reloaded - polecała ją Hania i przepadłam, poprosiłam swojego TŻ o drobne zakupy w drogerii Natura gdyż u mnie w mieście jej nie ma a w pobliskim mieście jakoś nie po drodze do niej było ;) Z tego co zauważyłam po pierwszym zastosowaniu jest bardzo rzadka i musi trochę swoje odleżeć ;)
2. Kobo Professional Pure Pigment Blue Mist - miałam już 3 pigmenty w swojej kosmetyczce i zachorowałam na opalizujący niebieski przy oglądaniu filmików Zmalowanej - jeszcze go nie używałam jednak muszę przysiąść i coś zmalować ;)
Wczoraj wpadły w moje łapki jeszcze żel pod prysznic o bajecznym zapachu z Auchan oraz bloker z Ziaji. Obiecuję, że były to ostatnie zakupy kosmetyczne poczynione w tym miesiącu! :P aby do następnego ;) Jutro postaram się ogarnąć i opublikować projekt denko - o dziwo bardzo skromny ;) A tymczasem dalej działamy z naprawianiem laptopa i komputera stacjonarnego z mym Narzuconym - trzymajcie kciuk! ;)
A jak u Was w tym miesiącu z zakupami ?
ja kupiłam tylko korektor kryjący z Catrice :)
OdpowiedzUsuńTen pędziel z RT jest na mojej liście zakupów :D
OdpowiedzUsuńOdżywka z Eveline jest u mnie cały czas ;) Marzy mi się jakiś nowy pędzel;p
OdpowiedzUsuńTeż lubię ten żel do golenia
OdpowiedzUsuńBardzo ładny lakier Lovley
Każdy tak chwali ten revlon !:D Kurde, coraz bardziej się do niego przekonuję :) Dostanę go w Rossmannie ;>?
OdpowiedzUsuńDla mnie jest on za mocny na teraz ;/
UsuńRevlon dostaniesz teraz w Hebe i Rossmannie w Plazie jednak tam nie opłaca się kupować - no chyba, że będą na promocji - a jedynie iść i sprawdzić odpowiadający nam kolor i zamówić przez internet :P
UsuńPigmenty Kobo, zwłaszcza te opalizujące to majstersztyk <3 kocham! Mam straszną chrapkę na cienie Hean, dziś macałam te czwórki, ale nie mogłam się zdecydować na konkretne zestawienie kolorów ;)
OdpowiedzUsuńno i zapomniałam o moim ukochanym pędzelku do pudru z RT <3
UsuńMiałam jeden opalizujący pigment w kolorze miętowo-zielonym i teraz zamarzył się niebieski - muszę go wypróbować na dniach ;) Te cienie Hean zamówiłam na spontanie i nie żałuję ale faktycznie, trudno się zdecydować na kolory bo wszystkie są świetne ;P Które najbardziej wpadły Ci w oko ? ;) ja jeszcze mam ochotę na fiolety.
UsuńCzekam na recenzję paletki z Hean, ponieważ ma moje kolory :).
OdpowiedzUsuńJak tylko złapię dobre relacje z moją cyfrówką i lampą to na pewno się pojawi ;)
UsuńNie ma to jak nowe nabytki:) też pokaże w tym tygodniu:)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem co takiego Tobie wpadło w łapki ;'))
UsuńUaaa jest kilka cudnych produktów, a lakier wygląda oszałamiająco! Biorę go :D
OdpowiedzUsuńTylko spiesz się, bo wykupią! :P
UsuńFajne zakupy :) kilka rzeczy sobie już upatrzyłam. Czy cienie MIYO kupiłaś przez Internet czy gdzieś stacjonarnie?
OdpowiedzUsuńNiestety nigdzie nie widziałam jeszcze tych cieni stacjonarnie i zamawiałam przez internet na ladymakeup ;)
Usuńsuper haul, nie mialam zadnego z tych kosmetykow :)
OdpowiedzUsuńWiolka-blog KLIK
Podzielam Twoją opinię na temat maszynek do golenia, najlepsze ! :)
OdpowiedzUsuńNie ma nic lepszego! ;)
UsuńWłaśnie się zastanawiam co to za maleństwo od Nivea, a to próbka :) Nie wiedziałam, że są w Rossmanie :) Nigdy nie miałam jeszcze balsamu pod prysznic, chyba jestem za tradycyjna :)
OdpowiedzUsuńA ja jestem zbyt leniwa i chętnie go przetestuję a nuż się sprawdzi i polecę po pełnowymiarowe opakowanie bo akurat jest na promocji ;)
Usuńulala, ile nowości :D
OdpowiedzUsuńbardzo fajne te zdobycze ;)
OdpowiedzUsuńciekawa jestem tego tuszu z Essence, dużo osób je chwali,a ja nigdy nie miałam :)
OdpowiedzUsuńZaciekawił mnie jedynie lakier, ma piękny kolor :)
OdpowiedzUsuńja używam odżywki z eveline bodajże 3w1. ostatnio kupiłam z lovely :)
OdpowiedzUsuńśliczny jest ten lakier :)
lilac-fleur.blogspot.com
super zdobycze :) też lubię te maszynki do golenia :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie daj znać co myślisz o farbach! ;)
OdpowiedzUsuńteż lubię Gillette mach
OdpowiedzUsuńO serii Fibralogy czytałam też wiele dobrego, między innymi na blogu Iwetto, jedynie słabe opinie zbiera odżywka. Mam ten pędzel z RT i jest bardzo fajny do pudru, choć mógłby się nieco mniej na nim zbierać.
OdpowiedzUsuńKurcze.. u mnie jak nie było tak nie ma tej maskary z essence, w żadnej z dostępnych szaf tych kosmetyków, a właśnie przez Hanie chciałam ją wypróbować. No cóż.. pieniążki przeznaczę na cienie Hean, bo mocno mnie zainteresowały, a o ile dobrze pamiętam, są dostępne w zielonogórskich drogeriach :)
OdpowiedzUsuńCiekawe zakupy :-) Bloker z Ziaji mam, używam i jestem z niego zadowolona więc mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzi ;-)
OdpowiedzUsuńOby się sprawdził, oby ;)
UsuńJa w tym miesiącu oszczędzam do tej pory kupiłam tylko 3 lakiery :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam pędzel RT do pudru najlepszy z najlepszych <3 Ten lakier Ibiza ma świetny kolor one są niby na sztuczne bo barwniki jakich używają nie mogą być używane w UE i to takie obejście przepisów :P
Może paznokcie mi nie odpadną! :P Do tej pory nic się z nimi nie dzieje ;)
Usuńspore zakupy, a ten lakier to i ja miałam kupić, nawet nie doczytałam, Że to dla sztucznych paznokci...
OdpowiedzUsuńDo sztucznych czy nie uważam, że jeśli odżywka 8w1 mi krzywdy nie wyrządziła to ten lakier też nie zdoła ;)
UsuńUwielbiam tą paletkę Hot Chocolate :)
OdpowiedzUsuńPo kilku użyciach mogę stwierdzić, że kurcze fajna jest ;) !
UsuńJa mam niestety na razie bana na zakupy bo kosmetyki wywalają się już u mnie z szafki :D.
OdpowiedzUsuńWidzę, że Twoje się udały :). Zazdroszczę peelingu z Farmony :).
Uwielbiam cienie Hean, takie palety mam już 4 :) ciekawią mnie też te z Miyo
OdpowiedzUsuńKtóre z wariantów kolorystycznych posiadasz ? ;)
UsuńMam już 406 smokey eye,407 violet chic,411 nude i 403 orchidea flowers- wszystkie intensywnie użytkuję :)
UsuńCienie z Hean mają bardzo dobrą pigmentacje, mam jeden cień i jest świetny ;))
OdpowiedzUsuńżel do golenia z nivea też jest dobry, oczywiście wersja men;D
OdpowiedzUsuńPeeling pojemność ma dużą, interesuje mnie zapach jego. ile kosztował ogólnie?
Peeling ma pojemność 300ml gdzie szarlotkowy o którym wspomniałam 225ml a ceną nie różniły się w ogóle - 15,99 zł ;)
UsuńFajne zakupy :) Spore!
OdpowiedzUsuńMama ma tez się skusiła na szampon Fibralogy- mówi, że jest ok. Ja póki co lakiery i tusz Eveline kupiłam, muszę zrobić jakiś post o tuszach Eveline, są całkiem, całkiem....
Dla mnie szampon ma dobrze umyć moje włosy i nie przetłuścić ich - nic więcej ;) Miałam kiedyś tusz z Eveline i był nawet fajny jednak szukałam czegoś więcej ;)
UsuńMam podkład Revlona tyle że do cery suchej i mieszanej i jest to jak do tej pory mój ulubiony podkład :)
OdpowiedzUsuńTo tak samo jak u mnie tyle tylko, że inna wersja ;)
Usuńco do tego lakieru mam podobne zdanie co Ty, zakupiłam żółty neon, nawet nie zauważyłam tej informacji, że jest on przeznaczony do sztucznych paznokci, różnicy nie widać:)
OdpowiedzUsuńCzytałam na blogach, że on jest do sztucznych paznokci jednak mi to większej różnicy nie robi ;)
UsuńInteresujące zakupy
OdpowiedzUsuń:)
UsuńSporo nowości:) z pędzla do pudru RT jestem bardzo zadowolona:)
OdpowiedzUsuńObym i ja była ;)
UsuńCiekawe zakupy, te cienie z Hean widziałam już nie raz, kuszą mnie, ale mam tyle cieni szczególnie w paletkach Sleek'a, że ograniczam się jak mogę z zakupem nowych. :)
OdpowiedzUsuńRównież mam ogrom cieni w tym ze Sleek'a jednak nie mogłam się oprzeć ;) Kiedyś się na pewno przydadzą :P
Usuńszkoda, ze ten lakier z Lovely ma piaskową fakturę. ale dzięki niemu znalazłam Cię na insta!
OdpowiedzUsuńOch, jak Ty mnie kusisz pędzlami RT! :)
OdpowiedzUsuńNiedobra!
Lubię ten szampon Elseve, ale Gliss Kur jest o wiele lepszy.
OdpowiedzUsuńJa te wszystkie "tutti frutti" uwielbiam, wszystkie... a miałam naprawdę sporo :) z Elseve uzywam fioletowego szamponu :) Buziaki, zapraszam :)
OdpowiedzUsuńNiedawno kupilam ten pigment kobo-cudo,ale jeszcze ne bardzo wiem kiedy go uzywac ; ) tak samo revlon colorstay i odzywka z eveline jest u mnie na stale juz,ale ciekawia mnie te golarki-sa lepsze od gilette?; )
OdpowiedzUsuńDla mnie one są niezastąpione i w dodatku praktycznie co miesiąc w promocji ;))
UsuńWspaniałe nowości :)
OdpowiedzUsuńJa kupiłam deo protect Soraya. Świeży i delikatny, nie podrażnia a chroni przed nadmierna potliwością i nie pozostawia bialych plam na ubraniach :)
OdpowiedzUsuńDaj znać jeśli możesz czy ten pędzel do pudru wart jest swojej ceny ; )
OdpowiedzUsuńOczywiście dam znać jak tylko trochę dłużej poużywam ;)
UsuńLakier Ibiza ma cudny kolor, mega mi sie podoba !! :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie przeczytałam opinię o Effaclar i muszę się z Tobą zgodzić, że żel wysuszał, jednak mój krem sobie z tym efektem radził w zupełności. Na pewno trzeba na niego uważać w tej kwestii.
UsuńOj, ciekawa jestem pigmentu z Kobo "na żywo";))
OdpowiedzUsuńMiłego używania pędzla, ja osobiście go uwielbiam ;)
OdpowiedzUsuńUlala, ile fajnych rzeczy ja tu widzę ;)) Tez muszę kupić jakąś farbę do włosów ;p
OdpowiedzUsuńTa odżywka jest genialna :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Łał ile kosmetyków kupiłaś!
OdpowiedzUsuńCoraz mniej odpowiada mi nowa wersja Revlonu :(
OdpowiedzUsuńJa za to jestem nią zachwycona ;)
Usuńekstra nowości :) znalazło się w nich kilka i moich ulubieńców :)
OdpowiedzUsuńnaprawdę sporo tego;)
OdpowiedzUsuńuwielbiam kosmetyki typu "tutti frutti;)
zapraszam do mnie i do obserwacji jeśli Ci się spodoba;)
http://redlips-evelinafashion.blogspot.com/
Nie przepadam za kosmetykami tutti frutti dla mnie to bomby parafinowe, które zapychają moje ciało przez co mogę ich uzywać tylko i wyłącznie na nogi.
OdpowiedzUsuńJa też mam deo protect Soraya Świat Natury. antyperspirant w kulce, super chroniący przed nadmierną potliwością, ma neutralny zapach i nie wysusza skory. Sprawdził sie w trudnych warunkach.
OdpowiedzUsuńmam ta kulkę deoprotection firmy Soraya i jestem bardzo zadowolona. moim zdaniem ochrona jest bardzo skuteczna a do tego dezodorant nie brudzi ubrań. Szybko sie wchłania, nie wylewa, jest wydajny naparawde super produkt :)
OdpowiedzUsuń