Witajcie! ;) Płyny micelarne nie od dziś cieszą się ogromną popularnością, na półkach sklepowych można dostrzec tego typu produkty różnych marek kosmetycznych. Dziś jednak przychodzę do Was z recenzją sławnego ostatnimi czasy w blogowym świecie płynu micelarnego z Garniera. Będąc pewnego razu w SuperPharm poczyniłam małe zapasy na promocji więc jestem uszczęśliwiona na dłuższy czas, jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, zapraszam dalej ;-)
Opis producenta:
Płyn micelarny 3 w 1 to prosty sposób, by usunąć makijaż oraz oczyścić i ukoić całą skórę (twarz, oczy, usta) za pomocą jednego gestu. Nie wymaga spłukiwania. To pierwszy inteligentny produkt oczyszczający od Garniera, w którym została zastosowana technologia miceli. Nie musisz już trzeć, by pozbyć się zanieczyszczeń i makijażu - micele wiążą je niczym magnes. Efektem jest idealnie czysta skóra bez pocierania. Bezzapachowy.
Płyn micelarny zamknięty jest w zgrabnej, plastikowej butelce z przyjemną szatą graficzną oraz dozownikiem, który ułatwia nam aplikację produktu na wacik. Za pojemność 400ml płacimy ok. 18 zł w różnego typu drogeriach np. Rossmannie. Wg. obietnic producenta pojemność ta, ma nam wystarczyć na 200 zastosowań. Micel ten został przetestowany dermatologicznie i okulistycznie więc nie powinien stwarzać jakichkolwiek problemów w przypadku dostania się do oczu co dla mnie ostatnio stało się bardzo ważną kwestią gdyż nigdy nie miałam jakichś większych problemów w pieczeniem czy szczypaniem w oczy aż do czasu kiedy jak za pstryknięciem palcami wszystko prysnęło i przy użyciu wtedy jeszcze nowości od L'Oreala Ideal Soft przeznaczonej do cery wrażliwej miałam ochotę wydrapać sobie oczy. Będąc przy tym produkcie muszę wspomnieć o tym, że zarówno płyn micelarny z Garniera jak i L'Oreala mają bardzo podobne składy:
Skład Garniera: Aqua, Hexylene Glycol, Glycerin, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Poloxamer 184, Polyaminopropyl Biguanide.
Skład L'Oreala: Aqua (Water), Hexylene Glycol, Glycerin, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Polyaminopropyl Biguanide.
Nie wiedzieć czemu przy tym drugim wystąpił niepożądany efekt jednak dziś nie o tym ;) Chciałam Wam tylko wspomnieć, abyście miały to na uwadze przy wyborze któregoś z tych płynów ;)
Ma on za zadanie usuwać makijaż, oczyszczać i koić z czym w 100% mogę się zgodzić. Dobrze radzi sobie zarówno z makijażem całej twarzy jak i samych oczu na których często gości eyeliner żelowy Maybelline ( po ostatnich kreskach z Duraline Inglota miałam ślad na dłoni bite półtora dnia :P ) Wystarczy dłużej przytrzymać nasączony wacik a wszystko pozostaje na nim bez konieczności mocnego tarcia i uszkadzania rzęs ;) Do całkowitego demakijażu w moim przypadku wystarczą góra trzy waciki - lubię na oczy używać osobnych płatków kosmetycznych standardowej wielkości - średnio nasączone. Mimo tego jest wydajny gdyż przy codziennym stosowaniu od połowy stycznia została mi jeszcze 1/4 produktu. Jeśli chodzi o zapach to kompletnie go nie posiada co niewątpliwie jest dużym plusem przy cerach wrażliwych gdyż właśnie one czasem mogą wywołać podrażnienia :)
Za co go lubię ? przede wszystkim za ogromną pojemność w niskiej cenie, w następnej kolejności za wydajność oraz za to, że nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Nie podrażnia, delikatnie koi naszą skórę, nie spowodował u mnie zapchania ani wyprysków. Bezzapachowy płyn w poręcznym opakowaniu - czegóż chcieć więcej ? ;) Gdybym nawet na siłę chciała znaleźć jakieś minusy to niestety ale nie jestem w stanie, no chyba że fakt, iż przy bardzo mocnym (!) przyciśnięciu butelki może wylecieć nam za dużo produktu - nic więcej.
Podsumowując, jest to dla mnie najlepszy płyn micelarny z jakim miałam styczność i dopóki nie znajdę niczego lepszego w przystępnej cenie - w co wątpię - nie zamienię go na nic innego. Oby nie przyszło producentom do głowy zmienianie czegokolwiek w składzie, tak jak to niekiedy ma miejsce - ulepszona formuła wcale nie musi być tą lepszą o czym przekonałyśmy się już nie raz. Jeśli jeszcze nie miałyście z nim styczności polecam wypróbować - przekonacie się, czy jest wart swojej ceny ;-)
Dajcie znać co sądzicie o tym płynie micelarnym ;-))
Używacie go czy jednak postawiłyście na coś lepszego ?
Mam w zamyśle go kupić jutro :)
OdpowiedzUsuńDaj znać jak się sprawdzi! ;)
UsuńWłaśnie dzisiaj się na niego skusiłam, bo jest promocja w Rossmanie :) Dzisiaj pierwsze testy :D
OdpowiedzUsuńWidziałam właśnie, że jest w promocji obecnie ;) Koniecznie napisz jak będzie się sprawował ;)
UsuńDziękuję za recenzję, właśnie zastanawialam sie nad nim. Co prawda mam ulubionego Burżuja ale nie zawadzi wypróbować nowości, szczególnie, ze polecasz :-)
OdpowiedzUsuńPrzy następnej okazji chętnie go kupię, tym bardziej, że mój micelek z tołpy jest na finiszu, więc czemu nie spróbować czegoś nowego ;)
OdpowiedzUsuńWydaje się ideałem :) Jak dotąd używałam płynu z biedry i sprawował się świetnie, ale to jeszcze nie ideał jednak. Ten niby jest droższy, ale widziałam przeceny, że był i za 10 zł, więc tylko czekam, żeby się na taką załapać. Widziałam, że teraz jakieś promocje na niego są, więc może upoluję go w końcu, bo byłam nawet dziś w sklepie po niego, ale nie było niestety :(
OdpowiedzUsuńGdy zużyję Loreal, który mam aktualnie, pewnie skuszę się na ten.
OdpowiedzUsuńChoć moim ulubieńcem pozostaje tanioszek z Biedronki :)
jest super! oczu nim nie zmywam bo lubię dwufazówki, ale go uwielbiam do twarzy:)
OdpowiedzUsuńNie miałam.. jeszcze, bo jak skończę co mam, to może się skuszę;)
OdpowiedzUsuńostatnio się nad zastanawiałam ;)
OdpowiedzUsuńa ja czytam o nim coraz więcej i coraz większą mam na niego ochotę;D
OdpowiedzUsuńkiedyś chętnie wypróbuję :) obecnie mam bardzo dobry z Tołpy :)
OdpowiedzUsuńtyle osob o nim pisze same dobre recenzje wiec moze w koncu i ja się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńJest akurat w promocji w Rossmanie, chętnię kupię :)
OdpowiedzUsuńmam ochotę na tego Garniera i z pewnością go wypróbuje ;)
OdpowiedzUsuńChętnie bym wypróbowała, ale jak na razie mam zapas
OdpowiedzUsuńMam i uwielbiam, trzecią butelkę właśnie dzisiaj kupiłam ; )
OdpowiedzUsuńMam od niedawna i bardzo mi pasuje:)
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt, chętnie bym wypróbowała :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
jest genialny, niska cena, duża pojemność i genialne działanie
OdpowiedzUsuńnie używałam go, ale czytałam już kilka pozytywnych opinii na jego temat :)
OdpowiedzUsuńKurcze muszę go koniecznie wypróbować!
OdpowiedzUsuńZastanawiam się nad zakupem tego płynu :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz go widzę, ale bardzo chciałabym mieć :) a, że akurat kończy się mój płyn micelarny, to z pewnością będę go wypatrywać :)
OdpowiedzUsuńNie miałam, ale na pewno wypróbuję! :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam tego Garniera ale chyba w końcu muszę się skusić :)
OdpowiedzUsuńzachęciłaś mnie myślę ze wypróbuje :)
OdpowiedzUsuńWesołych Świat i zapraszam do mnie :)
Ja jak na razie zostaję przy swoim BeBeauty ;p
OdpowiedzUsuńWszyscy zachwalają ten płyn micelarny :) Muszę go w końcu dorwać! Chociaż wydaje mi się u mnie bardzo trudno dostępny bo nie widziałam go w żadnej drogerii.
OdpowiedzUsuńMuszę go w końcu wypróbować na własnej skórze ;-)
OdpowiedzUsuńnie mialam go :d
OdpowiedzUsuńWiolka-blog KLIK
ja również się w nim zakochałam. Tym bardziej jeśli za tak świetne właściwości zmywające, nie ściągające skóry, w tak dużej pojemności płacimy niecałe 20 zł :)
OdpowiedzUsuńmiałam go :) ogólnie lubię tą firmę bo wg. mnie mają świetne produkty :)
OdpowiedzUsuńjak skoncze swoj to musze sie nim zainteresowac, skoro nie podraznia oczu :)
OdpowiedzUsuńCalkowicie sie z Toba zgadzam ! Ten micel jest genialny ;) ja swoj kupilam w biedronce za 12,99 zl ;)
OdpowiedzUsuńniestety nie mialam, ale bardzo polecam stosowanie plynow miceralnych, ja uzywam z pharmaceris ;))
OdpowiedzUsuńNie miałam go jeszcze, ale chętnie wypróbuję
OdpowiedzUsuńTen płyn jest teraz w Rossmannie za 12,99 zł więc może po świętach go kupię :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że jest taki duży to nie trzeba cały czas myśleć o tym, że zaraz się skończy i trzeba nowy.
Ja mimo wszystko mam mieszane uczucia co do niego... szkoda,że Garnier ściągnął szatę graficzną od innego producenta ;/
OdpowiedzUsuńWarto wiedzieć, który nie podrażnia skóry, bo potem nie jest zbyt przyjemnie... Fajnie, że znalazłaś swój micelek, który odpowiada Ci najbardziej :)
OdpowiedzUsuńZapraszam: www.katsuumi.pl
Osobiście bardzo lubię produkty z Garniera, ale płynu jeszcze nie miałam. Akurat skończył się mój i wczoraj zakupiłam z Ziaji, po jego wykończeniu myślę, że skusze się na ten :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)) pozwolę sobie zaobserwować
www.nataliamajmonroe.blogspot.com
Tyle dziewczyn go zachwala, że gdy tylko skończę swój od razu po niego sięgnę :)
OdpowiedzUsuńKupiłam go już kilka dni temu i czeka na swoją kolej. Jakoś nie jestem przekonana do płynów micelarnych, ale po takich recenzjach nie da się nie wypróbować :D Może również się z nim polubię :)
OdpowiedzUsuńKochana zapraszam Cię na rozdanie na moim blogu http://marharitta.blogspot.com/2014/04/rozdanie-wiosenne.html Bardzo mi będzie miło jeśli weźmiesz udział ;*
Ja do demakijażu wolę używać olejku myjącego i potem żelu, ale micele też zawsze mam w łazience, tak to przemycia twarzy w ciągu dnia czy odświeżenia :)
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja ;)) . Jak była promocja to zastanawiałam się nad jego kupnem , ale teraz już wiem że przy najbliższej okazji go kupię ;)) .
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem, pigmentacja tego różu nie jest tragiczna:) Jak wspomniałam, dla osoby początkującej jest idealna:) Zawsze lepiej stosować produkty, gdzie efekt można stopniować niż od razu przesadzić:)
OdpowiedzUsuńWedług mnie, to też najlepszy drogeryjny micel :)
OdpowiedzUsuńCały czas się nad nim zastanawiam i po Twojej recenzji na pewno się na niego skuszę:D
OdpowiedzUsuńKolejny blog na ktorym czytam o nim recenzje ^^ Przekonalas mnie! Przy najblizszej okazji sie za nim rozgladne :-D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i Wesolych Swiat zycze :*
PS. Bradzo ladny nowy wyglad bloga :-)
Usuńmuszę go dorwać teraz gdy jest w promocji ;)
OdpowiedzUsuńWidzę, że staje się bardzo popularny;) Ja jednak wierna jestem micelowi beBeauty ;)
OdpowiedzUsuńtego jeszcze nie miałam;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam woman-with-class.blogspot.com
Ja pozostałam na stałe przy micelu z L'oreala, głównie dlatego, że naprawdę świetnie radzi sobie z demakijażem oczu. Płyn Garniera ma rzekomo prawie taki sam skład, a wypada ekonomiczniej, więc na pewno też jeszcze go spróbuję :)
OdpowiedzUsuń