Dziś o podkładzie Lirene Glam&Matt który ma swoje zwolenniczki ale także i przeciwniczki. Dość długo się na niego czaiłam jednak postanowiłam odpuścić i z pomocą przyszła mi wygrana u Hexx której jeszcze raz serdecznie dziękuję ;) Moja skóra nie z każdym podkładem się zaprzyjaźnia z powodu swojej tłustości - nadmiernego wybierania sebum jednak pomyślałam, skoro jest to podkład MATUJĄCO - rozświetlający to czemu nie, damy mu szansę ;)
Wchodząc na wizaż pierwsze co rzuca się w oczy to dość niska nota bo jedynie 2.65/5. Przyznam szczerze, że wcześniej tego nie sprawdzałam gdyż kusiły mnie opinie na blogach i youtube a jak doskonale wiemy najlepiej mieć sprawdzone źródło wiedzy w jednym miejscu ;-) Przechodząc do samego produktu to znajduje się on w porządnej, szklanej buteleczce z pompką która mieści 30 ml podkładu i jest ważna 6 miesięcy od otwarcia. Dostępny jest między innymi w Rossmannie. Jego cena jak na podkład drogeryjny jest średnia gdyż możemy go dostać za ok. 40 zł.Występuje w czterech wariantach kolorystycznych począwszy od jasnego aż po opalony - sama posiadam go w odcieniu 02 naturalny. Posiada SPF 15.
Konsystencja nie jest ani rzadka ani straszliwie gęsta - rzekłabym w sam raz, nieco kremowa za to zapach dość przyjemny który na szczęście nie utrzymuje się długo na skórze co jest dobrym rozwiązaniem dla tych z Was które nie uznają mocnych zapachów na swej twarzy ;) Jego krycie oceniłabym na średnie - potrzebne będzie zastosowanie korektora na drobne niedoskonałości. Posiada ciepłe tony które po czasie wyglądają u mnie tak, jakbym spędziła większość czasu na solarium - taka "skwarka solaryjna", niestety podkład ten strasznie się utlenia czego żadna z nas nie szuka w podkładach bo przecież nie o to chodzi - podkład ma być praktycznie naszą drugą skórą :P
Z aplikacją nie ma żadnego problemu, ładnie stapia się z naszą skórą, nie tworzy plam ani zacieków. Wystarczy niewielka ilość na pokrycie całej twarzy. Przechodząc do najgorszej rzeczy która charakteryzuje ten produkt to trwałość. Jeśli widzę na opakowaniu, że coś jest matujące to przed oczami mam wyobrażenie, że będzie on trzymał się na mojej twarzy przynajmniej 5-6 godzin bez poprawek jednak w tym przypadku - 2-3 godziny i wyglądam tak, jakbym przed chwilą wyszła spod prysznica albo biegała kilka km. Nie tego się po nim spodziewałam! Czy rozświetla ? Może minimalnie jednak na takim efekcie mi zależy i używam do celu zagruntowania podkładu pudru matującego z Kryolanu. Śmiało mogłabym nazwać ten podkład "produktem na wyjścia z psem" pod warunkiem, że nigdzie już później nie będę wychodziła.
Zalety:
/ przyjemna konsystencja
/ ładny zapach
/ dostępność
Wady:
/ cena
/ utlenianie
/ trwałość
Udało mi się znaleźć zdjęcie które jako tako oddaje to o czym pisałam. Jak możecie zauważyć skóra błyszczy się niesamowicie (nie biorąc pod uwagę rozświetlacza na szczytach kości policzkowych), do tego pod okiem mimo używania korektora starł się tworząc nieestetyczną plamę, zebrał się w liniach mimicznych a do tego moje przebarwienia na policzku strasznie przebijają :(
Podsumowując, nie polecam tego podkładu dziewczynom z cerą tłustą. U osób z cerą mieszaną może sprawdzić się torchę lepiej jednak ręki nie dam sobie uciąć. Mimo, iż podkład opisany jest jako matujący nie zauważyłam tego efektu i śmiało mogę stwierdzić, ze jest to świetny podkład do cer normalnych a nawet suchych z kremem nawilżającym jako baza. Jak na taką jakość jest drogi, nie ma co się oszukiwać bo za tą samą a nawet i niższą możemy dostać w drogeriach internetowych sprawdzony przeze mnie Revlon CS który sprawdza się o niebo lepiej i ma bogatszą gamę kolorystyczną więc każda znajdzie coś dla siebie. Czy polecam ten produkt ? Osobiście nie i uważam, że jest to jeden z gorszych podkładów z jakimi miałam styczność - ostatecznie mogę go okrzyknąć bublem dla cery tłustej ;)
Miałyście z nim styczność ? Jesteście zadowolone ?
Jak u Was on się sprawdził ? ;-))
O proszę! Chciałam go wziąć, mam cerę normalną w kierunku suchej! Jak zużyję 2, które mam na wykończeniu to go wezmę. Dzięki za reckę, bardzo mi się przydała :)))
OdpowiedzUsuńCała przyjemność po mojej stronie ;))
UsuńFajny ma aplikator :) Na pierwszym zdjęciu nawet się odbijasz z aparacikiem :D podkładu nie miałam, ale jest interesujący :)
OdpowiedzUsuńDopiero zauważyłam że się odbijam przy dodawaniu zdjęć :P Jeśli masz cerę normalną lub suchą to z pewnością podkład ten będzie interesujący ;)
Usuńdla mnie by się nadawał :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam o tym podkładzie na youtube, podobno jest świetny :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
szkoda... ja mam cerę suchą ale się nie skuszę...
OdpowiedzUsuńDlaczego nie ? Odstrasza cena czy zupełnie co innego ? :)
Usuńszkoda ze nie pokazlas jak wygląda na skorze
OdpowiedzUsuńNiestety mój teraźniejszy aparat nie chce ze mną zbytnio współpracować dlatego też nie pojawiają się żadne makijaże a uchwycenie czegokolwiek na mojej buzi graniczy z cudem :(
UsuńJeśli z trwałością jest tak średnio to na pewno się na niego nie skuszę
OdpowiedzUsuńNiestety dla mnie jest to podkład kompletnie nietrwały :(
Usuńpodkłady tej firmy nigdy do mnie nie przemawiały..
OdpowiedzUsuńNie miałam, ale jakoś te podkłady nigdy mnie nie kusiły i chyba słusznie:)
OdpowiedzUsuńNie mialam ale chyba odpuszcze sobie-u mnie trwalosc na pierwszym miejscu chyba :D
OdpowiedzUsuńTo tak jak u mnie :D
UsuńOstatnio się nawet nad nim zastanawiałam, ale nie wzięłam, jak trafi się fajna promocja to wezmę :D
OdpowiedzUsuńKoniecznie daj znać jak się sprawdzi ;-))
Usuńuuu u mnie nie dał by rady :/
OdpowiedzUsuńo widzisz czekałam na tą recenzję;) mam mieszaną i chciałam go kupić, ale widzę ze chyba nie warto:P
OdpowiedzUsuńRównież chciałam go kupić osobiście jednak ciesze się, że mogłam przetestować bo raczej byłabym zła jak osa na siebie że wydałam tyle na podkład a trzyma się 2-3 godziny przy stosowaniu silnie matującego pudru :(
Usuńnie ufam podkładom lirene...
OdpowiedzUsuńJa się trochę teraz do nich zraziłam :(
UsuńLadny kolor masz na paznokciu! No a co do podkladu to nie dla mnie :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję ;-) Pokaże lakier niedługo w zakupach jeśli jesteś zainteresowana ;)
UsuńJa mam cere mieszaną, więc odpada..
OdpowiedzUsuńJeszcze nigdy nie miałam żadnego podkładu Lirene. Gubię się w nich troszkę, bo mam wrażenie, że non stop wypuszczają coś nowego ...
OdpowiedzUsuńja go nie miałam.. myślałam nad kupnem, ale jak czytam Twoją recenzję to się cieszę, że się nie zdecydowałam :)
OdpowiedzUsuńPo jego zastosowaniu również cieszyłam się, że nie wydałam tylu pieniędzy na niego ;)
UsuńMiałam ochotę na ten podkład, na szczęście przed zakupem trafiłam już na mało pochlebną recenzję i sobie odpuściłam zakup na odległość. Po twoim wpisie, widzę że bardzo dobrze zrobiłam. Strasznie kiepski produkt, a szkoda - ich podkład 2w1 uważam za bardzo dobry.
OdpowiedzUsuńBardzo zaciekawilas mnie tym podkladem. Jestem ciekawa jak u mnie by sie sprawdzil!
OdpowiedzUsuńz przyjemnoscia obseruje :))
www.nataliamajmonroe.blogspot.com
Jeśli tak ten podkład wygląda na skórze jak na tym zdjęciu to jakiś koszmar jest ;/ Jestem na etapie azjatyckich bb kremów i chyba tego nie zmienię sprawują się u mnie lepiej niż nie jeden podkład :)
OdpowiedzUsuńObserwuję :)
inspiracjekasi.blogspot.com
Nie miałam ale nie podoba mi się na skórze.. okropnie się świeci to u mnie też świeciłby się jeszcze bardziej!
OdpowiedzUsuńPoza tym mam wrażenie, że tworzy jakieś plamy..
ja mam suchą i tez się nie sprawdza, co gorsze także się błyszczę, a nie mam z tym problemu
OdpowiedzUsuńTo ja w takim razie nie wiem dla kogo jest ten podkład skoro i na cerze suchej potrafi się błyszczeć ..
UsuńDla mnie wygląda bardzo kiepsko...
OdpowiedzUsuńWygląda wręcz tragicznie, uwierz mi :(
UsuńA mi go pani w naturze poleciła że super się trzyma wzięłam kolor ciemny na lato, zapłaciłam 24zł.....ale po twojej recenzji jestem przerażona.....
OdpowiedzUsuńMoże u Ciebie akurat się sprawdzi, kto wie .. ;-)
UsuńNie znam podkładu, ale też nie miałam zamiaru poznać, gama kolorystyczna podkładów z Lirene jest uboga i nie znalazłabym w niej nic dla mnie. W tej cenie to rzeczywiście można kupić coś lepszego, np. wspomniany przez Ciebie Revlon CS, który osobiście uwielbiam, ale ostatnio zamieniłam go na podkład mineralny z Annabelle Minerals. :)
OdpowiedzUsuńOsobiście jakoś nie mogę przekonać się do minerałów - nie wiem dlaczego :P Jak Ty się przemogłaś ? ;D
UsuńDla mnie byłby kiepski- mam cerę mieszaną w kierunku tłustej, ale ja w ogóle jakoś nie przepadam za tymi podkładami, miałam jeden z Lirene i żałowałam, że wydałam na niego te kilka groszy :(
OdpowiedzUsuńto już muszę go przekreślić trwałość i krycie przede wszystkim!:)
OdpowiedzUsuńMogłabyś zobaczyć moje pytanie pod notką z podsumowaniem ankiety? :))
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, już patrzę!
UsuńSzkoda, że nie współpracował z Twoją skórą.
OdpowiedzUsuńSama mam inny typ skóry, ale i tak wolę mineralne podklady, jestem z nich zadowolona i już nie sięgam po płynne.
O kurcze to skutecznie ochłodziłaś mój zapał względem tego kosmetyku.
OdpowiedzUsuńdobrze ze go nie kupilam a mialam zamiar dzieki za recenzje
OdpowiedzUsuńZaden z podkladow tej marki, ktore mialam okazje uzywac, u mnie sie nie sprawdzil. W kufrze takze ich nie mam, bo szkoda wydawac kase na cos, co kompletnie sie nie sprawdza - tym bardziej nie bede ryzykowac pracujach na klientkach. Lepiej poczekac dluzej i kupic cos dobrego :)
OdpowiedzUsuńJa jedyny plus jaki widziałam w podkładzie Lirene, który używałam to zapach. Nie był to taki typowy zapach podkładu, ale dużo ładniejszy. Ale to by było tyle plusów, bo z trwałością raczej słabo. Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńwłasnie matuje i rozswietla tez je mam i mam po czasie duzszym mieszane uczucia :)
OdpowiedzUsuńTo zdecydowanie nie podkład dla mnie :)
OdpowiedzUsuńDobrze że nie zmarnowałam pieniędzy. Uff.
OdpowiedzUsuńNa pewno na niego się nie skuszę ;/
OdpowiedzUsuńO widzisz, hmmm a już miałam ochotę go kupować... Ale może kiedyś się skuszę, zobaczyć jak u mnie by się sprawdził :)
OdpowiedzUsuńoj oj, rzeczywiście. Ja mam cerę mieszaną, więc u mnie też by się nie sprawdził :(
OdpowiedzUsuńO faktycznie, dość średni ten podkład..
OdpowiedzUsuń