Witajcie! ;) Kwiecień już za nami, majówka z pogodą w kratkę - trochę słońca, trochę deszczu jednak udało nam się wyrwać chociażby na spacer ;) Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ponieważ w końcu zebrałam się w sobie i zrobiłam potrzebne mi do kolejnych postów zdjęcia zaś dziś chciałabym Wam przedstawić zużycia minionego miesiąca - nie ma ich znów zbyt wielu jednak puste opakowania bardzo przeszkadzały mojemu TŻowi ;-)
1. Olej rycynowy - stosuję go głównie do metody OCM ale również tą samą mieszanką olejuję swoje włosy - w obydwu przypadkach sprawdza się znakomicie ;) Nie ma najmniejszego problemu aby zmyć go najzwyklejszym w świecie szamponem, nie pozostawia zapachu a jego konsystencja jest dosyć rzadka. Czy kupię ponownie ? Z pewnością.
2. Henna Vax, Pilomax - maskę tą kupiłam po nieudanych eksperymentach z włosami kiedy to były one w opłakanym stanie. Ładnie pachnie, sprawia że włosy po jej zastosowaniu dobrze się rozczesują, są sypkie jednak za cenę ok. 20 zł mam inną maskę o większej pojemności i podobnym działaniu. Czy kupię ponownie ? Nie sądzę.
3. Skoncentrowany szampon wzmacniający do włosów osłabionych, Pharmaceris - jego recenzja na którą serdecznie zapraszam znajduje się tutaj ;-) Czy kupię ponownie ? Tak.
4. Rozjaśniacz do pasemek, Joanna - ostatnimi czasy produkt ten bardzo pomaga mi w pozbyciu się czerni z włosów ( poniekąd się udało! :D ). Rozjaśnia on o 5-6 tonów jednak nie kładę go solo na włosy odkąd odkryłam kąpiel rozjaśniającą - pisałam o niej tutaj ;) Jest mniej inwazyjna a niżeli tradycyjne rozjaśnianie, nie wysusza a ja po 3-4 zabiegach nie narzekam na kondycję włosa. Czy kupię ponownie ? Jeśli tylko zajdzie taka potrzeba.
5-6. Farby do włosów, Syoss - stricte co do oddzielnych kolorów nie mogę się wypowiedzieć gdyż zmieszałam obydwie ze sobą aby uzyskać kolor pośredni jednak wyszedł trochę za ciemny. Trzymał się przyzwoicie na włosach jednak szału nie było, sięgnęłam po nie tylko ze względu na promocje. Czy kupię ponownie ? Nie wiem.
7. Odżywka 8w1, Eveline - jednym pomaga, innym zaś szkodzi i ja właśnie miałam to szczęście - znalazłam się w pierwszej grupie osób. Moje paznokcie szybciej rosną, są mocniejsze, pojawił się osobny post na temat tego produktu tutaj. Czy kupię ponownie ? Zdecydowanie.
8. Płyn micelarny 3w1, Garner - tego pana chyba nikomu już nie trzeba przedstawiać ;) Jeśli jesteście ciekawe mojego zdania na jego temat to osobna recenzja znajduje się tutaj. Czy kupię ponownie ? TAK!
9. Płyn do kąpieli, Rossmann - niby produkt Rossmanna, mogłoby się uważać za średni jednak zapach jego jest dość intensywny, dość mocno się pieni a do tego wszystkiego kosztuje grosze. Występuje w kilku wersjach zapachowych jednak jako zagorzała fanka kokosa nie mogłam sięgnąć po nic innego ;) Czy kupię ponownie ? Tak.
10. Pianka do włosów, Loreto - kupiłam ją po pewnej recenzji na youtube jednak przyznam szczerze, że nie wiem czy użyłam ją chociaż raz. Stała sobie, kurzyła się więc koniec końców wylądowała w koszu. Kosztowała niewiele więc .. lakier z tej firmy był całkiem znośny ;) Czy kupię ponownie ? Nie.
11. Krem koloryzująco - nawilżający, Pat&Rub - udało mi się go wygrać w jednym z rozdań, muszę przyznać, że przyjemnie pachniał, kolor miał lekko pomarańczowy jednak nie zostawiał mocnego koloru. Czy nawilżał ? średnio, niestety nie udało mi się go zużyć przed końcem daty na opakowaniu. Czy kupię ponownie ? Nie.
12,13 - BB Cream Nivea; Anti Shine, Astor - dwa te produkty opiszę razem ponieważ są jednym wielkim niewypałem. Nie są to moje produkty jednak użyłam Astora bo jak wiecie moja cera jest tłusta i wszystko co Anti Shine to dla mnie - mat z pudrem Kryolanu trzymał się ok. 2h potem ogromny atak łojotoku. Czy kupię ponownie ? Zdecydowanie nie!
Jak jest u Was ze zużywaniem produktów ? Wcieliłyście w życie projekt denko ?
Co udało Wam się zdenkować przez ostatni miesiąc ?
BB Cream z Nivea - o takim jeszcze nie słyszałam :O
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Również uwielbiam odżywki z Eveline :D
OdpowiedzUsuńZ tego co zdenkowałaś miałam jedynie odżywkę Eveline i również bardzo ją lubię! :)
OdpowiedzUsuńJa aktualnie denkuję głownie kosmetyki włosowe, ponieważ tych mam najwięcej! :)
Do włosów również mam trochę produktów jednak zużywam je sukcesywnie ;))
UsuńPrzypomnialas mi o olejku rycynowym-czas go kupic.jak go uzywasz? I jaka odzywke porownujesz z dzialaniem waxa? Bo ja nigdy takiej jeszcze nie znalazlam :)
OdpowiedzUsuńOlejek rycynowy dodaję do mieszanki olejków - myję nimi twarz oraz olejuję włosy tak jak pisałam ;)) Uwielbiam maskę rosyjską przyspieszającą porost włosów ;)
UsuńMicela z Garnier też bardzo polubiłam.
OdpowiedzUsuńciekawe denko :) żadnych produktów z denka nie miałam :)
OdpowiedzUsuńZa jakiś czas skuszę się na micel Garniera. Póki co, miceli u mnie pod dostatkiem :)
OdpowiedzUsuńMiałam próbkę BB z Nivei i większego dziadostwa nie widziałam niż ten krem :D
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś farbe Syoss to trzymal mi się kolor przez dwa tygodnie. Wyplukal sie i bylam praktycznie ruda a farbowalam na ciemny braz. Gratuluje zuzyc ;)
OdpowiedzUsuńKupiłam sobie ostatnio ten płyn micelarny. Już mogę powiedzieć, źe nie radzi sobie z bazą pod cienie z Artdeco
OdpowiedzUsuńuwielbiam micela Garnier, jest skuteczny i oto chodzi
OdpowiedzUsuńczekam na wykończenie obecnego micela i chętnie wypróbuje ten z Garniera :)
OdpowiedzUsuńzastanawiam sie nad zakupe plynu micelarnego z Garniera
OdpowiedzUsuńPłyn z Garniera jest cudowny :D
OdpowiedzUsuńI u mnie odżywka Eveline sprawdza się dobrze.
OdpowiedzUsuńSłuży mi jako baza pod lakier kolorowy.
Mnie ten Syoss (farby) nie zachwycił... nawet mogłabym się pokusić o stwierdzenie, że tak tępo się go nakłada...
OdpowiedzUsuńmalutko znajomych mi produktów.
OdpowiedzUsuńSpore denko :) U mnie też odżywka Eveline bardzo dobrze działa :)
OdpowiedzUsuńliczyłam, że vax jakoś lepiej się sprawdza:)
OdpowiedzUsuńGratuluję zużyć :) Mam nadzieję, że micel Garnier i u mnie się sprawdzi :)
OdpowiedzUsuńGratuluje zuzyc, zadnego produktu nie mialam :) Szkoda, ze wax srednio sie spisal, zastanawialam sie nad kupnem tej maski ;)
OdpowiedzUsuńten płyn micelarny z Garniera może kupię :)
OdpowiedzUsuńja się do denka nie mogę jeszcze zmotywować a i brak miejsca na puste opakowania :p
OdpowiedzUsuńJeśli ja mam tradycyjny polski blond :D to rozjaśniacz z Joanny rozjaśni mi go za pomocą kąpieli do podobnego jak na zdjęciu ma ta pani? :)
OdpowiedzUsuńŻadnej gwarancji nie ma, wszystko zależy od rodzaju włosów ;)
Usuńten szampon z Pharmaceris mnie zainteresował i chyba kiedyś w końcu się na niego skusze.
OdpowiedzUsuńJak to się stało, że znam tylko Garniera? :D
OdpowiedzUsuńA tego kochana to Ci nie powiem :PP
UsuńJa dopiero zapoznaję się z micelem z Garniera, i jakoś nie przekonuje mnie 100-tu procentowo... :( Ale nie mówię mu nie :)
OdpowiedzUsuńsama rycyna na włosy mi nie "weszła" bo za tepa ale uwielbiam OCM
OdpowiedzUsuńCałkiem spore denko :) Mam chęć wypróbować micel z Garniera, ale najpierw muszę zużyć swój z Boujours, a idzie mi to dość opornie :)
OdpowiedzUsuńrzetelne-recenzje.blogspot.pl
u mnie całkiem sporo zużytych produktów w tym produktów. Ale jestem pod wrażeniem Twoich zułyć kosmetyków do włosów, u mnie maski leżą miesiącami ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam odżywkę z Eveline, zawsze do niej wracam :))
OdpowiedzUsuńBardzo fajne denko, nieźle Ci poszło :D Ja też uwielbiam odżywkę z Eveline i uważam, że przy jej rozsądnym używaniu świetnie działa :)
OdpowiedzUsuń