Przez ostatnie dni pogoda Nas nieźle rozpieszcza, jest to najlepszy czas na spędzanie chwil poza domem i łapanie pierwszych promieni słonecznych. Dziś natomiast chciałabym Was zaprosić na dość skromny haul w moim wykonaniu. Jeśli jesteście zainteresowane co takiego wpadło w moje ręce w ubiegłym miesiącu to zapraszam dalej.
Ecocera, Matujący puder ryżowy Fixer - zamówiłam go po bardzo pochlebnych recenzjach wielu osób. Z racji tego, że jestem ogromną i wierną fanką pudru ryżowego marki Kryolan ciężko było mi uwierzyć w działanie czegoś zupełnie innego - jakież było moje zdziwienie już po 2 użyciu. Więcej na jego temat napiszę niebawem i porównam go z wcześniej wspominanym :)
Loreal Infallible 24-Matte #22 Radiant Beige - jest to jeden z niewielu podkładów drogeryjnych - nie wliczając Revlona CS - który dość dobrze sprawdza się na mojej tłustej cerze. W ciągu dnia wygląda bardzo ładnie i o dziwo naturalnie, gama kolorystyczna jest trochę uboga i bardzo jasne, ciepłe dziewczyny będą niestety zawiedzione.
Lovely, Perfect line kredka do ust #1 - przez długi czas nie mogłam jej dostać w żadnym Rossmannie w którym się pojawiałam aż w końcu się udało. Przepiękny, delikatny, dzienny róż który z pewnością spodoba się większości. Żeby tego było mało udało mi się ją kupić na promocji.
Hean, Matte All Day Bronzing #506 Bahama Sun - od pewnego czasu miałam problem z ciemniejszym bronzerem Kobo, wydawał mi się strasznie suchy i przy lekko wysuszonej cerze tworzył nieestetyczny plamy, ścierał podkład razem z pędzlem. Przeglądając asortyment drogerii rzucił mi się w oko chyba nowy? - bo nigdy wcześniej go nie widziałam - bronzer marki Hean w bardzo podobnym odcieniu do wspomnianego wcześniej Kobo jednak w jeszcze bardziej atrakcyjnej cenie. Skusiłam się na niego i wcale nie żałuję a dlaczego? O tym nieco później ;-)
Freedom Makeup PRO12 Eyeshadow Palette #Stunning Smokes - pojedyncze cienie marki Freedom Makeup całkiem fajnie mi się sprawdzają także chciałam dać szansę również paletom. Piękne kolory zarówno do makijażu dziennego jak i wieczorowego z przewagą błyszczących bądź satynowych. Używałam jej dopiero raz i niewiele mogę jeszcze na jej temat napisać.
Wibo, Fixing Powder - swego czasu mogłyście go już zobaczyć na blogu, średnio sprawdzał się na mojej cerze więc posłałam go dalej w świat jednak jakiś czas temu trafiłam na filmik w którym dziewczyna używa go do wypiekania korektora pod oczami - postanowiłam spróbować zwłaszcza, że nie kosztuje zbyt wiele. Nie używam go codziennie gdyż boję się o przesuszenie tej okolicy jednak na większe wyjścia sprawdza się całkiem fajnie.
Ecocera, Matujący puder ryżowy Fixer - zachwyciłam się nim na tyle, że dorzuciłam go do kolejnego zamówienia. 30g tego produktu wynosi ok. 30 zł zaś z przypadku Kryolanu jest to kwota 70 zł.
Hean, Matte All Day Bronzing #506 Bahama Sun - jest to kolejny produkt który tak samo jak puder urzekł mnie od jednego z pierwszych użyć. Również wpadł do koszyka na zapas - dzień bez konturowania jest dniem straconym :)
Lovely, Perfect line kredka do ust #1 - dokładnie taka sama sytuacja jak powyżej ;-)
Sleek, Eyebrow Brow Perfector #Clear - o nim czytałam i słyszałam wiele dobrego. Z racji zmiany koloru włosów nie chciałam sięgać po żele koloryzujące które w większym bądź mniejszym stopniu mogą zmienić odcień moich brwi. Jak na kilka pierwszych użyć sprawdza się całkiem fajnie.
Freedom Makeup, PRO Contour Kit #Fair - skusiłam się na nią głównie ze względu poszukiwania zamiennika dla żółtego pudru Kobo z poczwórnej paletki - ten jest bardzo blisko jednak nie jest to identyczny produkt. Bronzer natomiast wpada ewidentnie w ciepłe, lekko biszkoptowe tony.
Isana, Kremowy żel pod prysznic #Keep Calm - całkiem przyjemnie pachnący, ładnie się pieniący żel pod prysznic. Bardzo lubię kosmetyki do kąpieli z Isany głównie za cenę i fakt braku przesuszania mojej skóry.
Isana, Kremowy żel pod prysznic z ekstraktem z czarnej jagody #Joyful - bardzo ładny, orzeźwiający zapach który fantastycznie sprawdzi się podczas porannego prysznicu. Tak samo jak poprzednik nie wysusza mojej skóry.
Bielenda, Brązująca pianka do ciała #śniada karnacja - jako ogromna fanka samoopalaczy w końcu skusiłam się na kolejny, drogeryjny produkt marki Bielenda. Kolor który otrzymuję po pierwszej aplikacji jest bardzo delikatny zaś druga warstwa daje już zadowalający efekt. Nie tworzy smug ani plam, całkiem ładnie się ściera, nie brudzi ubrań a zapach jego określiłabym jako przyjemny.
Zestaw Regital - krem do rąk i paznokci + odżywcza pomadka do ust - z okazji Dnia Kobiet marka Diagnosis postanowiła obdarować mnie i wiele innych dziewczyny takimi oto zestawami. Uważam to za bardzo miły gest z ich strony ;)
Evree, Facial Care Gold Argan 50+ Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy - taka sama sytuacja miała miejsce w przypadku marki Evree z tym wyjątkiem, że miałam możliwość wyboru produktu z asortymentu marki który tego dnia sprawiłby mi największą przyjemność. Postawiłam na krem Gold Argan który przypadł do gustu zarówno mojej cerze jak i mojej mamy.
I to by było na tyle ;) Dajcie znać czy miałyście z nimi styczność a jeśli tak to jak się u Was sprawdzały?

jestem ciekaw jak u Ciebie sprawdzi się podkład Loreal :)
OdpowiedzUsuńUwzględniłam to we wpisie :)
Usuńżel z Isany ma przesłodkie opakowanie :)
OdpowiedzUsuńOjj tak, to trzeba przyznać ;)
UsuńBardzo fajne nowości :)
OdpowiedzUsuńA u mnie akurat leje :D najbardziej zaciekawił mnie ten puder ecocera :)
OdpowiedzUsuńPEREŁKI SAME
OdpowiedzUsuńZestaw Regital też mam. :)
OdpowiedzUsuńUżywałaś już? :)
Usuńsame cudowności, Isana jakie ma ładne opakowania żeli :)
OdpowiedzUsuńzaczarowana-oczarowana.pl
ciekawa jestem tej pianki opalającej z Bielendy, przydałoby się coś zarzucić na te blade nogi :DD
OdpowiedzUsuńNa chwilę obecną mogę ją polecić, ładnie i dosyć szybko się wchłania :) Jeśli boisz się o zbyt mocny efekt jest jeszcze w wersji do jasnej karnacji :)
UsuńSporo tych nowości ci wpadło.:)
OdpowiedzUsuńJa również skusiłam się na puder z wibo, ale bardzo go sobie chwalę.:)
Widzę spore zapasy, że aż kosmetyki się dublują :D
OdpowiedzUsuńJa wiem czy takie spore :P Puder i bronzer są do codziennego użytku także prędzej czy później skończą się w zastraszającym tempie ;)
Usuńfajne nowości :)
OdpowiedzUsuńTen puder z Hean jest chyba identyczny jak Kobo, bo nawet składy mają takie same...
OdpowiedzUsuńNie zagłębiałam się aż tak w składy jednak mimo wszystko Kobo moim zdaniem i tak jest słabszy jeśli chodzi o swoją suchość i ścieranie podkładu :)
UsuńFantastyczne nowości ;) konturówkę Lovely mam i uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńTa paletka jest super :)
OdpowiedzUsuńDaj koniecznie znać jak sprawdzi Ci się paletka freedom :P
OdpowiedzUsuńŚwietne nowości, piękna ta paletka Freedom Make up :)
OdpowiedzUsuńMuszę wreszcie coś kupić z Fredom ;]
OdpowiedzUsuńCzas kupić samoopalacz:)
OdpowiedzUsuńTez nie mogłam dorwać tej konturówki, w końcu koleżanka mi podarowała, bo kupiła aż 3 na zapas :)
OdpowiedzUsuńMuszę wypróbować koniecznie puder z Ecocery :)
OdpowiedzUsuńLadny kolorek Lovely, zdecydowanie w moim stylu :)
OdpowiedzUsuńteż mi ta ęcocera chodzi po głowie :)
OdpowiedzUsuńEcocera kusi, muszę kliknąć w końcu ;)
OdpowiedzUsuńLubię tę piankę z Bielendy. ;-)
OdpowiedzUsuńKusi mnie ten podkład L'oreal :)
OdpowiedzUsuńJa też niedawno kupiłam żel Isany z limitowanej edycji, ale ten z pandą :) Fajnie owocowo pachnie :)
OdpowiedzUsuń