O produktach marki Evrēe wspominałam już nie raz - między innymi mogłyście przeczytać o szamponie regenerującym, kremach do pielęgnacji twarzy czy apteczce Instant Help. Dziś natomiast chciałabym Wam przedstawić swoją opinię na temat sławnego olejku regeneracyjnego do demakijażu oczu którego zadaniem jest nie tylko usuwanie makijażu ale także pielęgnacja - jeśli jesteście zainteresowane to zapraszam do dalszej części wpisu.
Opis producenta
Niezwykle wydajny demakijaż oczu o unikalnej konsystencji i obłędnym zapachu sprawia, że skóra wokół oczu staje się aksamitnie miękka, a rzęsy są wzmocnione, grube, gęste i lśniące. Do wszystkich typów skóry.
Składniki aktywne Evree Regenerujący demakijaż oczu:
- olejek rycynowy
- olejek makadamia
- olejek z ostropestu
Działanie Evree Regenerujący demakijaż oczu:
- wspomaga porost rzęs
- oczyszcza i regeneruje
- usuwa wodoodporny makijaż.
Skład
C12-15 Alkyl Benzoate, PPG Stearyl Ether, Isohexadecene, Caprylic/Capric Triglyceride, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Isopropyl Myristate, Isopropyl Isostearate, Ricinus Communis (Castor Oil), Coco Caprylate/Caprate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Silybum Marianum Seed Oil, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Limonene.
Dostępność / Cena / Pojemność / Data przydatności
Olejek ten dostępny jest we wszelkiego rodzaju drogeriach stacjonarnych typu Hebe, Rossmann, Natura, SuperPharm ale także przez Internet. Za pojemność 150 ml musimy zapłacić ok. 17 zł jednak często widuję go na różnych promocjach. Jego data przydatności od pierwszego otwarcia to 6 miesięcy,
Opakowanie / Dozowanie / Konsystencja
Zamknięty został w plastikowej, przezroczystej butelce zamykanej na typowy zatrzask "klik". Dzięki niej bez problemu możemy kontrolować jego zużycie. Informacje na temat produktu zawarte zostały na przyklejanej etykietce która w przypadku olejku nie była najlepszym pomysłem gdyż po wielu użyciach najzwyczajniej w świecie zaczęła się odklejać. Dozowanie odbywa się poprzez wylewanie odpowiedniej ilości kosmetyku na wacik - tutaj pojawia się kolejny problem a mianowicie uciekanie z płatka kosmetycznego, nie zdarza się to zawsze jednak warto o tym wspomnieć. Konsystencję jego w opakowaniu określiłabym jako typową dla olejku jednak po zetknięciu ze skórą mam wrażenie, że jest ona nieco sucha co nie do końca mi odpowiada . Został przetestowany okulistycznie.
Zapach / Wydajność / Działanie
Zapach jest bardzo delikatny aczkolwiek przyjemny. Jeśli chodzi o wydajność to używałam go zgodnie z przeznaczeniem jedynie do demakijażu oczu dzięki czemu wystarczył mi na ok. 1,5 miesiąca regularnego używania. Jak już wcześniej wspominałam konsystencja jego jest dosyć dziwna - po zaaplikowaniu na płatek kosmetyczny w standardowej ilości ( takiej którą używam w przypadku zwykłego płynu micelarnego ) czuję, że tępo sunie on po skórze pozostawiając przy tym tłustą warstwę. Aby usunąć cały makijaż oczu niestety muszę dłużej go przytrzymać oraz mocniej pocierać a i tak w efekcie końcowym widzę jeszcze pozostałości. Możecie zauważyć na zdjęciu powyżej iż mieszanka ta posiada w sobie zarówno olejek rycynowy, olejek makadamia jak i olejek z ostropestu dzięki czemu jego zadaniem jest również wspomaganie porostu rzęs, oczyszczanie i regenerację oraz usuwanie wodoodpornego makijażu - czy się z tym zgadzam? niestety nie do końca. O usunięciu wodoodpornego makijażu w moim przypadku nie ma mowy a o tym czy wspomaga porost rzęs i regeneruje je niestety nie mogę się wypowiedzieć gdyż używam go zbyt krótko aby móc to stwierdzić.
Podsumowanie
Kupiłam go po licznych rekomendacjach - między innymi Ewy RedLipstickMonster i niestety się zawiodłam - jako na jednym z nielicznych produktów marki. Tuż po demakijażu odczuwałam lekkie pieczenie oraz widziałam jak przez mgłę natomiast rano po przebudzeniu moje oczy przy linii wodnej były lekko zaczerwienione. Niestety nie powrócę do niego ponownie gdyż znacznie lepszy efekt - również przy pomocy olejków - mogę uzyskać przy metodzie OCM która sprawdza się zarówno przy demakijażu oczu jak i całej twarzy nie wyrządzając przy tym niepożądanych efektów. Koniec końców zużyję go do demakijażu całej twarzy poprzez aplikację dłońmi.
Uwielbiam pielęgnację olejami ciała twarzy, włosów, ale nigdy nie umiałam się przekonać do takiego demakijażu, od dawna mam jeden olejek tego typu z clareny i kiepsko idzie mi zużywanie go. Też bym się pewnie na nim zawiodła bo używam wodoodpornego tuszu
OdpowiedzUsuńJa ostatnimi czasy zmywam oczy również tą samą mieszanką którą stosuję na twarz i znacznie lepiej sprawdza się od tego olejku Evree ;)
UsuńPolubiłam się z nim w ostatnim czasie :)
OdpowiedzUsuńOoo widzisz! Czyli jednak u kogoś się sprawdza :)
UsuńMiałam i jak dla mnie był kiepski. Rozczarowałam się, słabo zmywał, był tłusty, zostawiał mi mgłę na oczach.
OdpowiedzUsuńCzyli dokładnie tak samo jak u mnie :(
Usuńnigdy nie miałam z nim do czynienia:)
OdpowiedzUsuńSłaby ten skład :) Ja już nie wrócę do drogeryjnych płynów :) Odkąd robię sama moje rzęsy wyglądają rewelacyjnie a cera poprawiła się i to bardzo :) Mam fajny przepis na blogu, idealny płyn na lato z olejkiem z mięty pieprzowej :)
OdpowiedzUsuńChętnie zajrzę :)
UsuńKurcze, zazwyczaj wszystkie produkty z Evree mi się sprawdzały, ale skoro troszkę Cię uczulił, to nie wiem czy chcę go sprawdzać :)
OdpowiedzUsuńU mnie własnie większość produktów marki również się sprawdza a tutaj taki klops :(
UsuńJa też skusiłam się za rekomendacją Ewy, a wyszedł bubel ;)
OdpowiedzUsuńCzyli witaj w klubie! :(
UsuńTroszkę słaby..
OdpowiedzUsuńTroszkę, mało powiedziane :)
UsuńDo tej pory nie mialam z nim stycznosci ;) pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńMoże to i lepiej? :)
Usuńmusze sie w końcu skusić na coś z Evree ;))
OdpowiedzUsuńbtw kocham Twoje zdjęcia ;)
Dziękuję! Tego olejku nie polecam :)
UsuńUwielbiam olejki do demakijażu, ale twarzy. Do oczu wolę standardowe płyny micelarne, ona sprawdzają się u mnie najlepiej ;)
OdpowiedzUsuńU mnie świetnie się sprawdza do demakijażu twarzy :)
OdpowiedzUsuń