Wbrew pozorom w tym miesiącu nie poszalałam zbytnio jeśli chodzi o pielęgnację jednak rozliczając się ze wszystkich poczynionych zakupów nie jest już tak kolorowo ;) Jedynym wytłumaczeniem na to jest promocja w Rossmannie o której wspominałam w tym wpisie. Ponownie postawiłam na pielęgnację włosów ale także nie zabrakło typowej kolorówki. Jeśli jesteście ciekawi co dokładniej będę testowała w najbliższym czasie to zapraszam dalej ;-)
Kosmetyki do makijażu
Niestety nie potrafiłam przejść obojętnie obok nowości która pojawiła się niedawno w Biedronce a mianowicie mowa tutaj o długotrwałych cieniach w kremie marki Bell z serii Wanted. Cała gama kolorystyczna z tego co pamiętam składa się z 4 odcieni natomiast ja skusiłam się na 3 z nich ;) Muszę przyznać, że są naprawdę bardzo fajne a kosztują ok. 8 zł. Będę testowała je jeszcze chwilę i na pewno zrobię porównanie do kultowych już Color Tattoo od Maybelline.
Kolejną nowością jest kultowy eyeliner czy też kremowa konturówka do powiek marki Inglot w kolorze #77 - black. Jako iż mój wysłużony Maybelline w końcu po ok. 3 latach przeszedł na emeryturę skusiłam się na coś co chodziło za mną już od dłuższego czasu jednak nie potrafiłam rozstać się ze staruszkiem ;) Już dziś śmiało mogę stwierdzić, że jest to niebo a ziemia jeśli chodzi o utrzymywanie się na powiekach: nie rozmazuje się, bardzo fajnie utrzymuje się na linii wodnej, nie odbija się na powiekach oraz średnio zmywa się tradycyjnym płynem micelarnym - w grę wchodzą tutaj olejki - aczkolwiek jedynym problemem dla wielu z Nas może być jego typowa kremowa konsystencja - żelową pracuje się nieco inaczej ;) Jeśli uda mi się również zrobię porównanie obydwu tych kosmetyków.
Od dobrego roku na moich włosach goszczą głównie jaśniejsze odcienie brązów czy rudości dlatego też postanowiłam zakupić żelową hennę RefectoCil w kolorze #3 natural brown. Czarna którą posiadałam niestety nie wyglądała już zbyt atrakcyjnie ;) Henna ta jako jedna z nielicznych utrzymuje się na moich włoskach dłużej a niżeli tydzień - max. półtora tygodnia. Niestety tradycyjne, proszkowe potrafiły wymywać się nawet po 2-3 dniach co było dla mnie straszliwie męczące. Teraz, kiedy moje brwi już trochę odrosły i w końcu nie muszę się ich wstydzić coraz częściej sięgam po tego typu kosmetyki.
Jakiś czas temu w sklepie Mintishop pojawiła się promocja na wybrane marki wśród których znajdowała się między innymi blend it! oraz ich gąbeczki które były na mojej wishliście od pewnego czasu dlatego też była to idealna okazja aby wrzucić je do koszyka za zabójczą kwotę 31,43 zł. Jak widać na zdjęciu powyżej skusiłam się na zestaw 2: Nude + Black. Jeszcze nie miałam okazji ich używać gdyż w doskonałym stanie jest moja gąbeczka Real Techniques a to wszystko dzięki olejkowi o którym wspomnę niebawem - wydaje mi się, że i tak wiecie o który chodzi ;-)
Kosmetyki do pielęgnacji twarzy
Z pielęgnacyjnych spraw postanowiłam zakupić jedynie dwie sztuki maseczki Perfecta Express Mask, maseczka nutri-kompres gdyż pierwsza sztuka sprawdziła się całkiem fajnie. Były one na promocji i kosztowała niewiele ponad 1,50 zł a ostatnimi czasy maseczek do twarzy u mnie nigdy za wiele ;) Pięknie pachnie, dobrze się rozprowadza a jedna saszetka spokojnie wystarczy nawet na 4 aplikacje.
Jakbym miała jeszcze mało maseczek a szuflada spokojnie by się domykała postanowiłam skorzystać z okazji i wziąć Beauty Formulas - Clay Mask with Activated Charcoal za bagatela 1 grosza! W SuperPharm udało mi się załapać na kupon dedykowany własnie tej marce. Nie aplikowałam jej jeszcze na swoją twarz więc nie wiem nawet jak się sprawdza. Na wizażu nie posiada zbyt dużo gwiazdek ale także opinii jednak zobaczymy - jeśli się nie sprawdzi nie będzie mi jej żal umieścić w koszu ;)
Kosmetyki do pielęgnacji włosów
Jak już wspominałam kilkukrotnie postanowiłam postawić na dokładniejszą i bardziej przemyślaną pielęgnację swoich włosów. Kilka centymetrów poleciało, postawiłam sobie za cel nie farbowanie ich przez 2 miesiące aby sprawdzić jaki wpływ będzie to miało na dalsze losy oraz zastanowić się jaki kolor naprawdę chce uzyskać ;) Przeglądając swoje zapasy zaobserwowałam deficyt odżywek które w mojej pielęgnacji są niezbędne. Zachęcona pozytywnymi opiniami postanowiłam sięgnąć po odżywkę wzmacniającą marki Garnier - Fructis Grow Strong. Jeszcze jej nie używałam, czeka grzecznie na swoją kolej więc zobaczymy jak się sprawdzi ;) Z kuracją Isana Professional - Oil Care miałam już kiedyś styczność i z tego co pamiętam nie do końca się polubiliśmy jednak postanowiłam dać jej kolejną szansę. Kolejnym produktem jest moja nowa miłość która zrodziła się z nienawiści - początkowo nie polubiłam się z produktami do włosów O'Herbal jednak szampon do włosów zwiększający objętość z ekstraktem arniki od pierwszego użycia stał się moim ulubieńcem. Początkowo korzystałam jedynie z jego próbki otrzymanej od marki jednak po zużyciu większej ilości kosmetyków przeznaczonych do mycia głównie skóry głowy sięgnęłam właśnie po pełnowymiarowe opakowanie. Wiem, że zagości on na długo w mojej łazience gdyż faktycznie działa tak jak zapewnia producent.
Ostatnimi kosmetykami - które notabene otrzymałam do testów - jest zestaw 3 produktów marki Cece of Sweden z gamy Experto w którego skład wchodzą szampon oraz odżywka Color oraz odżywka Repair. Dużo dobrego czytałam na temat tej ostatniej więc nie mogłam wybrać inaczej natomiast seria Color skusiła mnie zapewnieniami producenta o ochronie przed utratą koloru jednak o tym jak sprawdziły się na moich włosach będziecie mogli przeczytać niebawem w szerszej recenzji ;)
A jakie kosmetyki w październiku zasiliły Wasze kosmetyczki? Dajcie znać! ;-)
U mnie niestety każda henna utrzymuje się krótko, nawet Refectocil:(
OdpowiedzUsuńPróbowałaś może odtłuszczać skórę przed aplikacją henny mydłem z wodą? Maxineczka wspominała o tym w swoim filmiku ;)
Usuńnajlepsza henna na świecie :D też mam ten kolor :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się! Jak dla mnie nie ma sobie równej ;)
UsuńFajne zakupy - w Biedronce też się skusiłam na 3 kolory cieni.
OdpowiedzUsuńI mam podobny zestaw z Cece of Sweden ale z maską Repair. Ten szampon pięknie pachnie.
Na które kolory cieni się skusiłaś? :)
Usuńja mam prawie całą serię Repair z cece med , dziś miałam opublikować recenzje jednak pojawi się w przyszłym tygodniu. maska i odżywka prawie się między sobą nie różnią. są bardzo dobre.
OdpowiedzUsuńOsobiście mam podobne odczucie jeśli chodzi o obydwie odżywki - praktycznie dają ten sam, bardzo dobry efekt ;)
UsuńJestem bardzo ciekawa kremowych cieni z Bell :) zwróciły moją uwagę w Biedronce ;)
OdpowiedzUsuńPolecam kupić chociażby jeden na próbę ;) Najjaśniejszy odcień nieco różni się konsystencją od pozostałych jednak właściwości ma dokładnie te same - na moich powiekach trzyma się przez długie godziny :)
UsuńU mnie w tym miesiącu do koszyka wpadły tylko 2 odżywki b/s Gliss Kur :-)
OdpowiedzUsuńOo proszę, to niewiele jak na cały miesiąc - gratuluję!
UsuńJa na promocjach mocno nie poszalalam ale jak zebralam wszystko do kupy to trochę tego wyszło
OdpowiedzUsuńTak zazwyczaj jest :D Niby nic a później okazuje się, że niezła gromadka się zebrała ;)
Usuńam całą serięcece repair experto i bardzo ją lubię :)
OdpowiedzUsuńWidziałam właśnie na blogu ;)
UsuńMiałam tą odżywkę Garnier, bardzo fajna :)
OdpowiedzUsuńciekawa ta henna ; )
OdpowiedzUsuńJedna z lepszych jak nie najlepsza w moim odczuciu! ;)
UsuńRaz w życiu miałam produkt do włosów Isany i tak mnie uczulił, że już nie powtórzyłam tego błędu :P
OdpowiedzUsuńUuu, no to faktycznie nie za ciekawie ;( A co to dokładnie był za produkt? :)
UsuńJa mam fajną odżywkę do rzęs z Refectocil ;-) pozdrawiam i zapraszam :)
OdpowiedzUsuńOoo widzisz! Nawet nie wiedziałam, że mają w swoim asortymencie nawet odżywkę ;)
UsuńPodoba mi się !
OdpowiedzUsuńCiekawe produkty, bardzo lubię tą odżywkę z Isany i jest w dobrej cenie :-)
Pozdrawiam
Z tego co pamiętam to odżywka z Isany sprawdzała się u mnie lepiej a niżeli ta kuracja także zobaczymy jak to będzie ;)
UsuńCiekawi mnie strasznie ten szampon O'Herbal. Sporo dobrego ostatnio o nim słyszałam :)
OdpowiedzUsuńZ inną wersją nie do końca moje włosy się polubiły jednak tą pokochały ;)
UsuńFajne nowości :) jestem ciekawa tych cieni z Biedronki :)
OdpowiedzUsuńGorąco je polecam, są naprawdę fajne! ;)
UsuńNie znam zupełnie tych kosmetyków, więc ciekawa jestem Twojej opinii ;) Ciekawa jestem tej maseczki do twarzy z SP, może jednak nie jest taka zła ;D
OdpowiedzUsuńOby! :D Zobaczymy za jakiś czas czy nie zrujnuje mi twarzy ;)
UsuńGąbeczki Blend it! są rewelacyjne, mam drugą dużą (+ dwie małe z dwupaku) i jak tylko się "zużyje", to kupię kolejną! W zasadzie to pewnie kupię wcześniej, żeby nie mieć przerwy w użytkowaniu ;)
OdpowiedzUsuńJak na złość moja z RT trzyma się jak oszalała więc Blend it! muszą poczekać cierpliwie na swoją kolej :D
Usuńzaciekawilas mnie tymi kremami z Bell :) widze, ze jestem totalnie w tyle :D
OdpowiedzUsuńSzczerze je polecam - jeden z kolorów nadaje się nawet do podkreślania brwi ;) Najjaśniejszy, beżowy kolor trochę odstaje konsystencją od reszty ale i tak jest spoko :D
UsuńFantastyczne nowości ! ;)
OdpowiedzUsuńznam tylko henne:)
OdpowiedzUsuńMasz ją? Jak się sprawdza? :)
UsuńJestem ciekawa tej serii Wanted z Biedronki, więc czekam na szerszą recenzję :))
OdpowiedzUsuńNa chwilę obecną mogę ją szczerze polecić - jak za takie pieniądze jest rewelacyjna, na moich powiekach utrzymuje się tyle co sławne cienie Maybelline więc po co przepłacać? ;)
UsuńZnam szampon O'Herbal i jestem z niego zadowolona :)
OdpowiedzUsuńMasz dokładnie tą samą wersję czy może inną? :)
UsuńPoznałam kilka kosmetyków z serii O'Herbal i trzeba przyznać, że pojawiło się coś fajnego na naszym rynku w miłej cenie :)
OdpowiedzUsuńOjj tak, bezapelacyjnie! ;)
UsuńZaciekawiły mnie te kremowe cienie z Bell, muszę się im przyglądnąć bliżej przy okazji :)
OdpowiedzUsuńCo do henny to ja lubię żelową marki Delia, ale z trwałością szału nie ma - też tak do ok. 1,5 tygodnia się ładnie utrzymuje, a później trzeba ją robić od nowa :)
U mnie Delia tyle tylko, że w proszku trzymała się max. 4 dni także .. :D
UsuńOprócz kuracji z Isany nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Cienie z Bell bardzo mnie kuszą, szukam zamiennika Permanent Taupe, czy wiesz który nr będzie odpowiedni/ zbliżony kolorystycznie? ;)
OdpowiedzUsuńNie jestem pewna ale wydaje mi się, że 3 będzie bardziej zbliżona do Maybelline - brakuje mi jedynie 1 i nie pamiętam z jakiego powodu jej nie wzięłam ;) Kolor 3 od PT jest ciut ciemniejszy i cieplejszy :) Tutaj jest ich porównanie: http://aleksandramarynowska.blogspot.com/2016/10/bell-wanted-dugotrwae-cienie-do-powiek.html ;)
Usuń