Witajcie ;) Już raz pisałam o maśle z Perfecty tyle tylko że było ono o właściwościach antycellulitowych - pomarańcza + aromat wanilii i pokrótce powiem że tak strasznie chemicznego zapachu to ja jeszcze chyba w życiu nie czułam. Z resztą jeśli chcecie odsyłam Was do recenzji którą znajdziecie tutaj ;-) Odwiedzając liczne blogi i czytając opinie innych dziewczyn na temat tych maseł postanowiłam skusić się na jeszcze jedno, tym razem wybór padł na wyszczuplający mus do ciała - wyciąg z grapefruita + kofeina. Pomyślałam, że może poprzednia wersja to był jakiś bubel i tylko mi śmierdziało tak okropnie chemią. Jakże jakież było moje zdziwienie kiedy po powrocie do domu otworzyłyśmy z mamą nowo zakupione opakowanie. Niestety - to wszystko co pisałam o poprzednim, sprawdziło się również w tej wersji.
Konsystencję ma na plus, opakowanie standardowe i cena nie jest zbyt wysoka jednak jak dla mnie nie jest ono warte żadnej złotówki no chyba, że chcemy pachnieć cytrusowo jak odświeżacz do toalet. Czy nawilża ? w jakimś stopniu na pewno jednak dla mnie balsam musi ładnie pachnieć i wtedy z przyjemnością będę go używała zaś ten, wymęczyła mama tak jak to było w przypadku pomarańczy i wanilii. Miałam jeszcze ochotę na ich peelingi jednak szczerze mówiąc boję się, po tym co otrzymałam. Najgorszy w tym wszystkim jest zapach bo działanie nie jest tragiczne - oczywiście o żadnym efekcie wyszczuplenia nie ma mowy ;-)
Ocena:
3/6
Czy polecam ? Każda z nas ma inne upodobania zapachów, każdej co innego podpasuje jednak wiem, że wraz z mamą nie skusimy się już więcej na masła/musy/balsamy z perfecty.
Wy również macie podobne zdanie na temat produktów do ciała z Perfecty czy jednak pasują Wam te zapachy ? ;-)



Wyszczuplający mus? O.o
OdpowiedzUsuńPierwszy raz o nim słyszę :)
mybeautifuleveryday.blogspot.com
Ja mam wersję z zieloną herbatą i jestem zachwycona zapachem :).
OdpowiedzUsuńnie miałam nigdy tego musu :)
OdpowiedzUsuńwiesz co, z perfecty uzywalam takiego chlodzacego balsamu na rozstepy w zielonej tubie i nie byl zly, ale skoro mowisz, ze zywa chemia to na pewno nie kupie
OdpowiedzUsuńciekawy blog:) obsrwujemy?
www.agnes-shoe.blogspot.com
Ostatnio kiedy były w Biedronce to chciałam kupić na wypróbowanie, ale niestety zostałam uprzedzona. Miałam kiedyś peeling pomarańczowo-czekoladowy i zapach mi nawet odpowiadał. Ciekawe jakby było w przypadku tych musów do ciała.
OdpowiedzUsuńnie mialam,ale chetnie bym kupila i sprawdzila :)
OdpowiedzUsuńsuper recenzja i piekne zdjecia
buziaki x
Nigdy nie miałam tego musu, ale po Twojej recenzji widzę, że nic nie straciłam...
OdpowiedzUsuńnie miałam już dawno czegokolwiek z Perfecty, muszę coś wypróbować:)
OdpowiedzUsuńja kupiłam kiedys masło perfecty czekoladowe i poszło całe do kosza!!! zapach beznadziejny, konsystencja beznadziejna, wchłanianie beznadziejne.... nie polecam tej firmy ;/ ja juz na pewno nie skuszę się na ich kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńForma musu do mnie nie przemawia aczkolwiek peelingi z tej serii uwielbiam. :)
OdpowiedzUsuńBrrr, zdecydowanie bublowaty. A szkoda, bo zapowiadal sie fajnie, ale ten zapach odświezacza- o nie! Buziaki, zapraszam w wolnej chwili :)
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze żadnego balsamu itp. z Perfecty ;)
OdpowiedzUsuńja go bardzo lubie :) wydajny jest
OdpowiedzUsuńMi zapach w produktach Perfecty pasują, ale niestety same kosmetyki lekko zapychają moją skórę;/
OdpowiedzUsuńojj, a ja już czytam GREJPFRUT oho, muszę to mieć! bo to mój ulubiony zapach, później recenzja i aha, no dobra :D może jednak nie :)
OdpowiedzUsuńNa pewno nie kupię, ponieważ na rynku jest zbyt wielki wybór kosmetyków nawilżających, które zapewne lepiej pachną i są skuteczniejsze.
OdpowiedzUsuńZa każdym razem kiedy tu wpadam jest inaczej, piękny wystrój bloga! ten mus czekam na swoja kolej w mojej łazience :)
OdpowiedzUsuńblee, nie znoszę takich zapachów :/
OdpowiedzUsuńNie miałam tego kosmetyku ;)
OdpowiedzUsuńod razu wiedziałam, że będzie wyszczuplający, jak przeczytałam w tytule "wyciąg z grapefruita" :D no i oczywiście nie zadziałał, ech :D
OdpowiedzUsuńSzkoda.. W takim razie na pewno się nie skuszę, dla mnie musi ładnie pachnieć:\
OdpowiedzUsuńMi pomarańcza z wanilią też nie odpowiada, zapach dla mnie też chemiczny.. Dlatego jakoś po te produkty już wolę nie sięgać :D jeszcze po przeczytaniu Twojej recenzji :D
OdpowiedzUsuńmusu takiego nigdy nie miałam, ale peeling i owszem, i byłam z niego całkiem zadowolona ;)
OdpowiedzUsuńnie używałam go :)
OdpowiedzUsuńJa teraz ten stosuje :) Jak na razie przypadł mi do gustu ale pomarańczowy też lubię :)
OdpowiedzUsuńYour blog is very cute :)
OdpowiedzUsuńI'm your new follower,
would you like to follow each other?
http://nancymaterialgirl.blogspot.it/
xoxo Nancy S.
nie miałam go, w sumie to nowe masełko by mi się przydało, ale raczej zdecyduje się na coś innego.
OdpowiedzUsuńRaczej rzadko używam produktów z perfecty więc nie wypowiem się na ten temat. Po twojej recenzji chyba nie kupię.
OdpowiedzUsuńZapraszam: pieknekosmetyki.blogspot.com
Niektóre zapachy mi pasują, ale niektóre nie :)
OdpowiedzUsuńZapach zdecydowanie nie zachęca do używania! Bleee ;)
OdpowiedzUsuńDla mnie też "pachnie" dość chemicznie, no i nie wyszczupla :P.
OdpowiedzUsuńBuziaki :*.
:)
Usuńooo widzę, że lipa kosmetyczna:)
OdpowiedzUsuńnie chcę pachnieć jak toaleta ;) słaboo a opakowanie wygląda ciekawie ;)
OdpowiedzUsuńZapach faktycznie nie zachwyca ;-)
OdpowiedzUsuńPepa nie lubi chemicznych zapachów. Będę unikać...
OdpowiedzUsuńChemia odrzuca mnie na wstępie... Lubię jak kosmetyk rozpieszcza mój nos, więc nie skuszę się w żadnym wypadku.
OdpowiedzUsuńNie da się ukryć, że jak kupujemy kosmetyki, to zwracamy uwagę przede wszystkim na zapach. Jeśli w tej kwestii Perfecta zawiodła, to chyba się nie zdecyduję na zakup tego masła do ciała. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
OdpowiedzUsuńksiazkoteka.bloog.pl
Nie miałam jeszcze żadnego musu do ciała :<
OdpowiedzUsuńLubię kosmetyki Perfecty, ale zdarzają im się zbyt intensywne zapachy, a ja wyznaję zasadę, że od zapachów mam perfumy.
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam tego musu, ale po Twojej opinii widze że nic nie straciłam ;)
OdpowiedzUsuńDobrze, że nie zdecydowałam się na zakup, bo szczerze mówiąc straaaasznie kusiło mnie to opakowanie :D
OdpowiedzUsuńJa mam pytanie z innej beczki: jak usuwasz tło ze zdjęcia i robisz, że jest białe? :)
OdpowiedzUsuńWystarczy biały karton i program graficzny ;)
Usuńja nigdy nie miałam do ciała nic z perfecty.
OdpowiedzUsuńlubie balsamy tez firmy tego jeszcze nie probowalam
OdpowiedzUsuńraczej nie bd chciala tak pachniec;p
OdpowiedzUsuńmi balsam pomarańczowo waniliowy na początku też nie podchodził, ale potem kojarzyłam go z zapachem peelingu który jest cudowny i jakoś siłą rzeczy mi się spodobał :) ale zgadzam się, że może pachnieć chemicznie.
OdpowiedzUsuńmam jeden z tych musów do ciała i bardzo je lubię:)
OdpowiedzUsuńA ja właśnie nie lubię tej firmy :(
OdpowiedzUsuńuwielbiam musy do ciała! sama mam teraz zapach liczi i malina z firmy tutti frutti i aż chce sie go zjeść!;D
OdpowiedzUsuńZ perfecty jeszcze nic nie używałam..
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś mus z Perfecty, nie porwał mnie. Ich masła natomiast lubię. :)
OdpowiedzUsuńrównież nie miałam nigdy wcześniej tego musu:):)
OdpowiedzUsuńpozdrawam
Nie miałam ale raczej się nie skuszę :P
OdpowiedzUsuńszkoda ze nie działa ale tak to juz jest z tymi wyszczuplającymi kosmetykami - dziąlaja jak sie cwiczy ale czy naprawde działają ?
OdpowiedzUsuńświetne, ja miałam wanilia z pomarańczą, w mgnieniu oka sie skonczyło:) bardzo fajny blog:) obserwujemy??????:) pozdr. gorąco:)
OdpowiedzUsuńnie lubię za bardzo takich zapachów, wolę wanilię <3
OdpowiedzUsuńwłaśnie tego jeszcze nie używałam, ale przymierzam się do zakupu;)
OdpowiedzUsuńNie miałam i raczej się na niego nie skuszę, przyznam, że jestem ciekawa jego składu ;)
OdpowiedzUsuńo tym zapachu miałam peeling fajny był, za to musy z tych serii nie zachwycają mnie
OdpowiedzUsuńJa z perfecty uwielbiam peeling cukrowy <3
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńCiekawa recenzja. nie znam jeszcze tego produktu ale chętnie go wypróbuję :)
Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do odwiedzenia mojego bloga i do obserwacji :)
ja miałam o zapachu związanym z kakao z tego co pamiętam i podobał mi się :)
OdpowiedzUsuńe jak pachnie jak odświeżacz do toalet to na pewno nie jest dla mnie :D
OdpowiedzUsuńŚwietny ten twój blog:)
OdpowiedzUsuńjeśli chcesz żebym ja poleciła twój blog
to wystarczy komentować moje posty
także serdecznie zapraszam :)
Brr. Nie chciałabym pahnieć toaletowo ;DD
OdpowiedzUsuńMusze koniecznie wypróbować!
OdpowiedzUsuńZ Perfekty mam jedynie dwa kremy do twarzy i mleczko do demakijażu, wygrana w konkursie. Odpowiadają mi te kosmetyki :) Musu niestety nie miałam.
OdpowiedzUsuńMusu nie miałam ale ich peelingi to lipa :(
OdpowiedzUsuńmama ten mus i stoi i czeka i nie wiem co z nim zrobić bo wystarczy że go powąchałam a już miałam go dość ;D To porównanie zapachu do kostki toaletowej jest 100% trafne ;P
OdpowiedzUsuńpierwszy raz słyszę o takim musie ;d
OdpowiedzUsuń