W ubiegłym miesiącu - jak można zobaczyć na zdjęciu powyżej - położyłam ogromny nacisk przede wszystkim na pielęgnację włosów. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym po drodze nie skusiła się na kosmetyki do makijażu. W międzyczasie pojawiło się również kilka współprac, nowości w dziedzinie paznokci oraz pielęgnacji twarzy - jeśli jesteście zainteresowane co takiego dokładniej będę testować w najbliższym czasie to zapraszam do dalszej części wpisu!
Marion, Termoochronna mgiełka chroniąca włosy przed działaniem wysokiej temperatury
Przyznam szczerze, że nie przykładałam większej wagi do tego typu kosmetyków. Kiedyś miałam już z nią styczność i z tego co pamiętam sprawdzała się całkiem fajnie. Nie wiem na ile ona chroni moje włosy przed działaniem wysokiej temperatury jednak osobiście żyję w przekonaniu, że "robię dobrze" swoim włosom jakkolwiek by to nie brzmiało ;)
Yves Rocher, Olejek odbudowujący do włosów
Ten olejek wybrałam sobie w gratisie do zamówienia które stosunkowo niedawno składałam - o dziwo nie było ono dla mnie a Męża ;) Zobaczymy jak się spisze, świetnie wpasowuje się w moją teraźniejszą pielęgnację włosów! Miałyście go?
Olivolio, Olive Nourishing Hair Mask - Maska do włosów cienkich i suchych
Oczywiście masek nigdy za wiele, prawda? Kupiłam ją po rekomendacji SkinTherapy22 i muszę przyznać, że po pierwszym użyciu zapowiada się całkiem przyjemnie - jest dość gęsta, zbita a włosy po jej zastosowaniu ładnie pachną i są bardzo przyjemne w dotyku. Kosmetyki marki Olivolio dostępne są stacjonarnie w Drogerii Natura bądź na ekobieca.pl.
LenVitol, olej lniany tłoczony na zimno
Poszukiwania idealnego oleju do włosów trwały już dość długo aż w końcu się udało - przedstawiam Wam mój hit! Jako jeden z nielicznych bardzo dobrze dogaduje się w moimi włosami. Posiada dość specyficzny zapach jednak zdążyłam się już to niego przyzwyczaić.
Joanna, Ultra Color System, Szampon do włosów rudych, czerwonych i kasztanowych & Isana Professional, szampon do włosów połysk koloru czerwonego
Niestety rudy odcień włosów jest dość trudny w utrzymaniu jeśli chodzi o rozjaśniane i zniszczone włosy dlatego też postanowiłam sięgnąć po kosmetyki które pozwolą mi nieco dłużej utrzymać kolor a czy się sprawdzają? po części na pewno jednak nie jestem do nich w 100% przekonana. Żałuję, że jakiś czas temu wycofano z rynku płukankę do włosów rudych która działa na podobnej zasadzie jak ochładzanie żółtych blondów.
Biovax, BB Beauty Benefit - Odżywka pielęgnacyjna 60 sekund do włosów osłabionych
Szczerze mówiąc skusiłam są na nią jedynie ze względu niewystarczającej kwoty zamówienia na DOZie. Kosztowała grosze a sprawdza się całkiem przyjemnie do codziennego stosowania, moje końcówki wyglądają lepiej, nie puszą się tak strasznie jednak nadal się łamią. Nie nakładam jej na skalp a jedynie na połowę długości - wystarczy niewielka ilość.
Fitokosmetik - biała glinka kosmetyczna, wybielająca dla wszystkich typów skóry
Glinek nigdy za wiele jeśli chodzi o stosowanie na twarz ale także na włosy. Jeszcze nie miałam okazji jej używać ale na pewno dam znać jak się sprawdza na dłuższą metę. Kupiłam ją głownie ze względu na fakt unoszenia włosów od nasady oraz walkę z przetłuszczającymi włosami - czy to prawda? sprawdzimy ;)
Biolaven - Żel myjący do twarzy
Helena do picia - kojarzycie ten zapach, prawda? Został zamknięty właśnie w tej 150 ml buteleczce w postaci żelu myjącego do twarzy. Dość długo czekałam aby móc go wypróbowywać ze względu na poczynione niegdyś zapasy jednak udało mi się wszystko zużyć i tak oto dziś mogę cieszyć się z jego użytkowania. Nie przesusza ani nie ściąga mojej dość kapryśnej cery, orzeźwia przy porannej pielęgnacji, średnio się pieni więc czego chcieć więcej ;) Bardzo dobrze dogaduje się również ze szczoteczką soniczną Beauty Line o której nieco później ;)
Vitapil, biotyna + bambus tabletki powlekane & profesjonalny lotion - mocne i lśniące włosy
Moja ostatnia deska ratunku jeśli chodzi o włosy. W ubiegłym miesiącu ścięłam większość zniszczonych końcówek jednak jeszcze trochę pozostało. Niestety wypadanie włosów które w pewnym stopniu zahamowałam stosowaniem kuracji Cece Med powróciło - oczywiście nie w takiej wzmożonej ilości ale jednak. Na chwilę obecną nie zaobserwowałam spektakularnych efektów jednak wiem, że do tego potrzeba czasu ;) Zobaczymy! Skusiła mnie przede wszystkim rekomendacja Idalii i jej efekty - zobaczcie same.
Janda - Krem na dobranoc 40+, krem pod oczy 50+, żelazko zmarszczek
Produkty te testowała moja mama i na dniach możecie spodziewać się ich recenzji z jej perspektywy. Na chwilę obecną powiem Wam, że jest w nich niestety jeden który kompletnie się nie sprawdził - zgadniecie który? :)
Beauty Line, Soniczna szczoteczka do pielęgnacji skóry twarzy
Oczywiście nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Ominęły mnie wszystkie szczoteczki dostępne w Biedronce czy Rossmannie jednak ta przemawiała do mnie najbardziej i tak oto jest. Już po pierwszym użyciu moja twarz była gładsza i milsza w dotyku. Co prawda zaczerwienienie po jej zastosowaniu utrzymuje się kilka minut jednak następnie całkowicie ustaje. Niestety z tego co wiem nie jest ona wodoodporna jak Foreo Luna ale umówmy się, że nie jest ona osiągalna dla każdego - przede wszystkim propozycja Beauty Line jest świetną alternatywą gdy chcemy zobaczyć czy w ogóle korzystałybyśmy z tego typu gadżetów. Na chwilę obecną jestem bardzo zadowolona z tego zakupu i co prawda nie sięgam po nią codzienne jednak robię to z ogromną przyjemnością.
Yves Rocher, Żel do kąpieli i pod prysznic Kokos z Malezji
Jest to gratis - niespodzianka do zamówienia którego kompletnie się nie spodziewałam. Pisałam jakiś czas temu na temat zestawu o tym własnie zapachu i byłam nim oczarowana - ogromnie się cieszę, że ponownie będę miała okazję z niego korzystać. Jeśli tak jak ja jesteście ogromnymi fankami zapachów kokosowych a nie miałyście jeszcze z nim styczności to koniecznie po niego sięgnijcie - obiecuje Wam, że się nie rozczarujecie :)
Holika Holika, Honey Sleeping Pack - Acerola & One Solution Super Energy Ampoule-Moistruizing
Koreańskie kosmetyki od jakiegoś czasu zalewają blogosferę jak i youtubowy świat. Maseczka Sleeping Pack była na mojej chciejliście 2016 więc śmiało mogę ją z niej wykreślić - pachnie dosyć specyficznie i do stosowania na noc jest dość uciążliwa jednak więcej na jej temat w osobnym poście zaś serum głęboko nawilżające skórę bardzo fajnie się sprawdza, pięknie pachnie a skóra po jego zastosowaniu faktycznie jest nawilżona.
Tangle Angel, Classic Black & Xtreme - Szczotki do włosów
Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem zakupu nowej szczotki do włosów i dzięki współpracy moja dobra, wysłużona szczotka kompaktowa Tangle Teezer doczekała się następców. Czy sprawdzają się równie dobrze a może i lepiej dowiecie się niedługo z recenzji którą właśnie szykuję :)
House Of Lashes, Rzęsy na pasku Starlet
Na mojej wishiscie 2016 znajdują się również rzęsy HOL tyle tylko, że w wersji Iconic i w ostatecznym rozrachunku skusiłam się na model Starlet gdyż wydawał mi się bardziej spektakularny. Oczywiście przejrzałam setki zdjęć oraz filmików aby wybrać ten odpowiedni model. Mój pierwszy raz z nimi był dość kłopotliwy gdyż jeszcze nigdy nie miałam styczności ze sztywniejszymi rzęsami a jedynie Ardell które są bardzo plastyczne pod tym względem - musiałam je również odpowiednio przyciąć i dopasować do swojej budowy oka. To jaki dają one efekt końcowy jest nie do opisania! Zapewne nie raz pojawią się na blogu ;-)
LA Girl Lipliner Pencil, Konturówka do ust P505 - Nutmeg
Bardzo miły gratis do zamówienia na Glowstore. Niezwykle miękka i przepiękna kolorem konturówka do ust. Fantastycznie wpisuje się w dzisiejsze trendy - jest połączeniem brązu i czerwieni, coś pięknego ;)
CATRICE Camouflage Korektor w płynie #010 i #020
Wiecie, że mają go rzekomo wycofać?! :( Kolejna, niezawodna i najlepsza rzecz którą ma zostać usunięta i niedostępna. Pisałam już o nim na blogu, jest to mój kosmetyk numer 1 jeśli chodzi o korektory pod oczy, nie zbiera się w zmarszczkach, pięknie wygląda przez cały dzień, lekko oksyduje jednak pod okiem jest to kompletnie niewidoczne. Nie mogłam oczywiście obok tej informacji przejść obojętnie i już poczyniłam małe zapasy - mam nadzieję, że na rok może wystarczą a co dalej? Nawet jeśli miałby powrócić to boję się, że zaczną kombinować z formułą i już nie będzie taki dobry.
Milani, Baked Blush - Róż do policzków #Rose D'Oro
Jeśli pamiętacie mój festiwalowy makijaż na konkurs Kingi to własnie ten róż przywędrował do mnie jako nagroda. Po pierwszym użyciu śmiało mogę stwierdzić, że jest fantastycznie napigmentowany, pięknie wygląda na policzkach chociaż szczerze mówiąc osobiście jestem zwolenniczką bardziej brudnych róży w stylu Sleek #Antique. Bardzo przyjemnie mi się z nim pracuje i nie wykluczone, że sięgnę po kolejny kolor.
Indigo, Removable Liquid Base, Dry Top Coat Super Shine, Removable Top Coat, Gel Polish Mini #Olala & Ibiza Chill
Niestety przygoda z lakierami hybrydowymi marki Semilac zakończyła się na dobre i z mamą szukałyśmy alternatywy wybierając lakiery marki Indigo. Jak już pewnie się domyślacie mając na uwadze małą wyprzedaż, lakiery te również się w niej znalazły a dlaczego? otóż po utrzymujących się nawet do 4 tygodni lakierach Semilaca spodziewałyśmy się czegoś równie dobrego a co otrzymałyśmy w zamian? trwałość od 3 do max 5 dni na paznokciach które od 2-3 miesięcy nie widziały tego typu lakierów. Posługiwałyśmy się nimi dokładnie tak jak poprzednikami: zmatowiona płytka, odtłuszczona, brak pozalewanych skórek z tym wyjątkiem, że nie stosowałyśmy primera bezkwasowego. Niezależnie od tego czy była to lampa UV z dobrymi żarówkami czy LED było podobnie. Ponadto kolory z kolekcji Natalii Siwiec nieestetycznie się ściągały, efekt ten mijał po zaaplikowaniu topu jednak same wiecie ... :) Zostawiłam sobie jedynie kolor Ibiza Chill ponieważ jest na tyle wyjątkowy, że z miłą chęcią go wykorzystam o ile nie będzie również sprawiał problemów.
Indigo, Shea Butter #Pop Sugar
Przyznam się bez bicia, że kupiłam je głównie by zaspokoić swoją ciekawość - to jak ono pachnie jest nie do opisania, obłędnie! Stosowałam je kilka razy na płytkę paznokcia aby ją zregenerować w pewnym stopniu, dla odżywienia skórek a następnym krokiem będzie ciało - czy się spisze w tej roli? zobaczymy :)
Indigo, Metal Manix
Przepiękna, czysta tafla lustra. Jest to kolejny produkt który możemy zaliczyć do udanego z całego zamówienia. Świetnie prezentuje się na paznokciach.
NeoNail, lakiery hybrydowe Hard Top, Hard Base, French White, Patricia Kazadi Naked Truth
Po niezbyt udanej przygodzie z Indigo postanowiłyśmy dać również szansę marce NeoNail i tutaj jest zdecydowanie lepiej. Mój manicure trzyma się już ponad tydzień a jedynie przez moje niedopatrzenie i zalanie skórek lekko odchodzi jednak w całości nadal się trzyma. Skusiłyśmy się na tradycyjny, biały kolor który w przypadku marki Semilac niestety ściągał się nieestetycznie tak samo jak to ma miejsce z lakierami Natalii Siwiec dla Indigo - tutaj nie ma o czymś takim mowy oraz kolor nude z serii Patrycji Kazadi który nie jest taki oczywisty - przybrudzony, lekko wpadający w szarość, lekko w fiolet, taki kameleon :) Lakiery te utwardzają się bez problemu zarówno z lampie LED jak i UV.
Koniecznie podzielcie się tym , co wpadło w Wasze ręce w ubiegłym miesiącu! Może miałyście styczność z przedstawionym przeze mnie produktami? :)
Ja również stosuje mgiełkę z Mariona. Jestem z niej zadowolona, nie wiem na ile rzeczywiście chroni moje włosy, ale mam podobne uczucie do Twojego. Też robię dobrze swoim włosom.. ;)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię ten różany tonik evree :) A Tangle Angel przy dłuższym użytkowaniu chyba szybciej się niszczy niż TT Salon Elite, choć muszę przyznać, że dzięki rączce wygodniej czesze się bardzo długie włosy ;)
OdpowiedzUsuńZobaczymy jak to będzie z moimi TA po dłuższym użytkowaniu ale faktycznie rączka jest niezłym udogodnieniem <3
UsuńLubię tą termoochronę, moje włosy zdecydowanie ładniej wyglądają przy jej użyciu, jeśli je suszę albo prostuję :) Nie wiedziałam, że planują wycofać ten kamuflaż, nawet nie zdążyłam przetestować tej wersji, bo nigdy nie ma w mojej drogerii...
OdpowiedzUsuńJednak fałszywy alarm z tym korektorem ;) Na stronie Catrice wkradł się błąd także spokojnie jeszcze zdążysz go przetestować :)
UsuńOlejek YR jest dla mnie genialny - używam go co drugi dzień na noc i moje włost wyglądają fanatstycznie :)
OdpowiedzUsuńW takim razie będę musiała jak najszybciej wykończyć pootwierane olejki i sięgnąć właśnie po niego z nadzieją, że u mnie również świetnie zadziała :D
UsuńIle wspaniałości.:D
OdpowiedzUsuńMam też tę mgiełkę od Marion, uważam że włosy są w zdecydowanie lepszej kondycji po jej uzyciu przed np suszeniem włosów.
lubię te mgiełki Evree :)
OdpowiedzUsuńJa również :)
UsuńMam szczoteczkę soniczną z Biedronki i bardzo ją lubię. Choć tydzień po jej zakupie zainwestowałam w Foreo Lune. I jak dla mnie różnica jest diametralna. Ocywiście na korzyść Luny. A suplement Vitapil również miałam, chyba 3 opakowania. I jak dla mnie to pic na wodę. Nie przynosi żadnych efektów :)
OdpowiedzUsuńWiadomo, szczoteczka z Biedronki nie jest 100% odpowiednikiem Foreo jednak tak jak wspominałam warto ją zakupić aby przekonać się czy w ogóle korzystałybyśmy z tego typu gadżetu :)
UsuńŚwietne zakupy! Też jestem bardzo zadowolona z metal manix! A szczotka do włosów bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńVitapil super sprawa, uwielbiam ich lotion, włosy rosną jak szalone :)
OdpowiedzUsuńOby i u mnie coś ruszyło w tym temacie - szczególnie teraz po ścięciu zniszczonych! :D
UsuńSama używam kilku z twoich nowości, ale szczotki mnie zainteresowały :)
OdpowiedzUsuńKtórych dokładnie? :)
UsuńMiałam termoochronny sprej z Marion i u mnie fajnie się sprawdzał. Też się czaję na TA :)
OdpowiedzUsuńPolecam TA ;) Niedługo pojawi się ich recenzja :)
UsuńAle genialna ta szczotka :)
OdpowiedzUsuńTak sobie myślę, że korektor Catrice wycofują po to żeby udoskonalić. Oby. Fajne nowości. Ochronę przed temperaturą Mariona miałam, ale też ciężko mi ocenić czy działała :)
OdpowiedzUsuńOkazało się na szczęście, że go nie wycofują a był to jedynie błąd na stronie ;) Niestety większość producentów chcąc udoskonalić kosmetyk zmieniając formułę strzela sobie w stopę :(
UsuńTą mgiełkę z Marion miałam i nie byłam zadowolona niestety :/ Sklejała mi włosy w dziwny sposób, dodatkowo puszyła i po prostowaniu wyglądały gorzej niż przed..
OdpowiedzUsuńOoo widzisz! A wiele osób sobie ją chwali ;) Osobiście na szczęście nie zauważyłam niczego takiego. Próbowałaś może innych kosmetyków tego typu?
UsuńU mnie właśnie pojawił się post o szczoteczce z biedronki.
OdpowiedzUsuńNowości znakomite ;)
Zaciekawiłaś mnie tą kuracją Vitapil. Będę musiała o niej pomyśleć :)
OdpowiedzUsuńMoje włosy też kochają olej lniany ;) Maseczka do włosów bardzo mnie zaciekawiła! Szczoteczkę z Biedronki też mam i chyba będzie w ulubieńcach <3 A co do masła shea z Indigo, świetne efekty można uzyskać po wpolerowaniu go w płytkę, pisałam o tym u siebie ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie w taki sposób używałam tego masełka i faktycznie już po pierwszym razie zauważyłam znaczną poprawę :) Nie wiem czy i u mnie szczoteczka z Biedronki nie znajdzie się w ulubieńcach :D
UsuńZ serii termoochronnej Marion preferuję serum zamiast mgiełki. Ma olejową konsystencję i sprawia, że włosy są dociążone i wygładzone na końcach, przez co wyglądają zdrowiej. To dla mnie ważne, bo moja szopa ma tendencje do puszenia się i dziwnego układania. Bardzo lubię też zapach tego produktu ;)
OdpowiedzUsuńOsobiście stosuję teraz serum i muszę przyznać, że jest całkiem fajne i niesamowicie wydajne jednak już nie mogę się doczekać aż sięgnę po zapas z Elseve <3
UsuńIle cudów! Muszę kupić ten korektor w płynie, zanim go wycofają. :)
OdpowiedzUsuńPojawił się błąd na stronie Catrice i jednak go nie wycofują także spokojnie masz jeszcze czas! ;)
UsuńOch Tangle Angel uwielbiam, odstawiłam dzięki nim TT. A i żałuję cholernie, że szczotki sonicznej nie kupiłam :( Sporo nowości, miłego używania :)
OdpowiedzUsuńNigdzie już nie da się dostać tej szczoteczki sonicznej? Przyznam szczerze, że dawno byłam w Biedronce stąd ta niewiedza ;) Na szczęście u mnie w mieście nikt się praktycznie na nie nie rzucił i miałam pełną gamę kolorystyczną do wyboru :)
UsuńKorektor Catrice nie będzie wycofany :)
OdpowiedzUsuńOoo! Właśnie znalazłam informację, że był to błąd na stronie no ale cóż - na pewno zapas się nie zmarnuje :)
UsuńIle wspaniałości!!! Lubię te odżywki Biovax. Krem Janda miała moja mama, była zachwycona wersją na dzień.
OdpowiedzUsuńMojej mamie również wersja na dzień przypadła do gustu ;) Będę musiała zainteresować się również innymi wersjami odżywki Biovax! Polecasz którąś szczególnie? :)
Usuńu mnie na włosy najlepszy olej kokosowy :) a jesli hodzi o hybrydy to trwałością nic nie jest w stanie dorównać semilacom <3
OdpowiedzUsuńFaktycznie, Semilac pod względem trwałości wygrywa również i na moich paznokciach ale za to olej kokosowy kompletnie moim włosom nie pasuje - zapewne dlatego, że są one wysokoporowate a na nich powoduje przesuszenie i ogromne puszenie :(
UsuńMam nadzieję, że równie dobrze sprawdza się stosowana z tą gąbką :)
OdpowiedzUsuńMi olejek z YR nie służy :(
OdpowiedzUsuńMarzy mi sie ta szczotka do mycia twarzy
OdpowiedzUsuńMoże jeszcze będzie dostępna - widziałam, że dziewczynom udało się kupić ją po terminie :)
UsuńTwoje zdjęcia mają w sobie coś takiego, że ciężko od nich oderwać wzrok :D
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
Usuń