Jak co miesiąc dziś przychodzę do Was z nowościami ubiegłego miesiąca. Nie był on zbytnio obfity w kosmetyki które będę testowała w najbliższym czasie a raczej są to same najpotrzebniejsze rzeczy! Z drugiej strony zbliżają się święta i okres prezentowy także same wiecie .. ;) Jeśli jesteście natomiast ciekawe co konkretnie zasiliło moje zbiory to zapraszam dalej ;-)
Cettua, Facial Mask Brightening
Po raz pierwszy zobaczyłam ją w filmiku Maxineczki i jako iż jestem ogromną fanką maseczek miałam kupić ją przy pierwszej lepszej okazji ;) Nie miałam jeszcze okazji jej używać ale na pewno dam znać jak się sprawdzi. Jej zadaniem jest głównie rozjaśnianie, odżywianie, wygładzanie i zmniejszanie przebarwień :)
Golden Rose, Ice Chic Nail Colour - Lakier do paznokci #70
W swojej kolekcji tradycyjnych lakierów posiadam już kilka sztuk z tej serii które prezentowałam TUTAJ. Muszę przyznać, że byłam zaskoczona trwałością! Na bazie z odżywki Eveline 8w1 bez żadnego lakieru nawierzchniowego utrzymują się ok. 5 dni - wow! Początkowo miał być to klastyczny, czarny odcień który kupiłam w pośpiechu jednak okazało się, że w rzeczywistości jest on ciemnozielony ;)
Nacomi, Maska algowa typu peel-off o działaniu rozjaśniającym z borówką
O tej maseczce również słyszałam wiele dobrego. Swego czasu używałam alg z Bielendy o zapachu arbuza i bardzo fajnie sprawdzały się na mojej cerze. Po zastosowaniu była niezwykle miękka, gładka i nawilżona. Zadaniem produktu Nacomi natomiast jest wzmocnienie naczyń krwionośnych, dbanie o prawidłowy poziom nawilżenia skóry, ochrona przed podrażnieniami, zapobieganie zaczerwienieniom oraz rozjaśnienie i wyrównanie kolorytu cery ;) Zobaczymy czy po dłuższym stosowaniu trafi do ulubieńców miesiąca.
Joanna, Naturia Color #241 oraz #242 & Palette, Deluxe Farba do włosów #679
W listopadzie ponownie próbowałam kombinować z kolorem włosów jednak bezskutecznie. Utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że moim kolorem jest brąz który będę już utrzymywała - jaśniejszy bądź ciemniejszy ale nadal będzie to brąz. Zdradzę Wam tylko, że w nowościach następnego miesiąca również pojawią się farby jednak zdradzę swą ulubioną Joannę na rzecz innej ;-) Palette nie kosztowała zbyt wiele ale piękny, ciemnoczerwony odcień utrzymał się na moich włosach max. 5 myć po czym został jedynie na odrostach.
Miałyście styczność z tymi kosmetykami? Jak się u Was sprawdziły? ;) Dajcie również koniecznie znać co wpadło w Wasze ręce w ostatnim czasie! ;-)
Mam lakier w podobnym kolorze :)
OdpowiedzUsuńTak jak wspominałam miała to być głęboka czerń a okazała się zielenią która na paznokciach równie pięknie się prezentuje co w buteleczce w świetle dziennym :)
UsuńU mnie sporo przybyło w ostatnich dwóch miesiącach, testy w trakcie ;)
OdpowiedzUsuńNie widzę Cię w innym kolorze włosów, tylko w odcieniach brązu :)
Z tymi kolorami włosów to mam mały problem - książkę mogłabym spokojnie napisać :D
Usuńnie miałam niczego, ale spodobał mi się kolor lakieru ; )
OdpowiedzUsuńKoniec końców jest bardzo fajny a przede wszystkim trwały ;)
UsuńZaintrygowałaś mnie maseczką algową :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem tej maski. Bo nic z Nacomi nie miałam a Maxineczkę oglądam rzadko, głównie jej starze filmy, dlatego nie miałam pojęcia o tym produkcie :)
OdpowiedzUsuńCiekawe jak się sprawdzi, bo również jestem fanką maseczek a przydałoby mi się coś odżywiającego i rozjaśniającego przebarwienia, ale nie zapychającego :)
Maseczka Nacomi interesująca ;)
OdpowiedzUsuńkolor lakieru jest czadowy, bardzo lubię kosmetyki Nacomi i chciałabym wypróbować tą maseczkę z algami, mam ich glinkę
OdpowiedzUsuńRównież w szufladzie posiadam glinkę jednak jeszcze jej nie używałam - kusi mnie dodatkowo czarne mydło ;)
UsuńLakier wygląda ciekawie ;) Zerknę na niego, pomimo że teraz raczej noszę hybrydy :)
OdpowiedzUsuńMaseczkę Nacomi bardzo polubiłam :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że również będę z niej zadowolona ;)
UsuńDawno temu używałam tych farb Joanna;)
OdpowiedzUsuńPiękny jest ten odcień lakieru :)
OdpowiedzUsuńTo prawda (:
UsuńLakier ma piękny kolor :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem tej maseczki Nacomi :)
OdpowiedzUsuńJa również bo jeszcze nie miałam okazji jej używać :D Mam nadzieję, że sprawdzi się rewelacyjnie :)
Usuńlakier jest boski:)
OdpowiedzUsuńI do tego jaki trwały ;)
UsuńChętnie zwrócę większą uwagę na maseczkę Naomi, bo twój opis jest bardzo zachęcający. Mam w moim mieście mały sklepik z tego typu produktami, więc nam nadzieję, że znajdę i ten produkt :)
OdpowiedzUsuńJa swoją kupiłam na promocji w Hebe - szczerze mówiąc udałam się do niego jedynie po zakup tej w płacie jednak niższa cena zadziałała :D
UsuńNa algowe maseczki Nacomi mam ochotę od dawna! ;)
OdpowiedzUsuńO tej maseczce Nacomi też słyszałam wiele dobrego. Ciekawa jestem jak się sprawdzi :)
OdpowiedzUsuń