Manicure
Makijaż
Recenzje

poniedziałek, 5 października 2015

Makijaż miesiąca / Ulubieńcu #wrzesień.



Tym razem postanowiłam odpuścić sobie ulubieńców minionego miesiąca gdyż nie chciałam pokazywać Wam tych samych produktów kolejny raz z rzędu - postanowiłam zamienić to na makijaż miesiąca. Forma wygląda bardzo podobnie jednak z uwzględnieniem kosmetyków w efekcie końcowym.  Wrzesień nie obfitował w niezliczoną ilość kolorów - raczej jeszcze stonowane odcienie. Jeśli jesteście ciekawe jednak czego używałam przez ostatni miesiąc to zapraszam do dalszej części.


L'Oreal True Match #Golden Beige & Bourjois Healthy Mix #52 ↓
___________________________
Są to podkłady którym niewiele zostało do dotknięcia dna więc we wrześniu starałam się używać ich jak najczęściej, nie dają jakiegoś super mocnego krycia - określiłabym je bardziej jako średnie. Nie zakrywają do końca większych zaczerwienień jednak można je stopniować. Połączone ze sobą dają świetny kolor dla mojej lekko jeszcze opalonej skóry. Na tłustej cerze z pudrem Kryolan wytrzymują ok. 5-6 godzin, po tym czasie twarz zaczyna się świecić.

Inglot, puder do konturowania #505 & theBalm Balm Desert ↓
___________________________
Mój ulubiony zestaw jeśli chodzi o konturowanie w ostatnim czasie - pisałam o nich między innymi TUTAJ wykazując podobieństwa i różnice ale także TUTAJ znalazły się w ulubieńcach.

theBalm Mary-Lou Manizer & MAC Warm Soul ↓
___________________________
W ubiegłym miesiącu na nowo pokochałam błysk jaki daje Mary-Lou. Z biegiem czasu rozświetacz zarówno My Secret jak i Wibo nie dawały mi dostatecznej satysfakcji stąd też ten wybór. Róż z Mac'a na mojej skórze wygląda bardziej na przygaszony kolor, taki którego mogłabym używać przez cały rok. Jest do zdecydowanie mój kolor wraz z różem Sleeka - Antique. W połączeniu te dwa kosmetyki tworzą duet idealny tak samo jak w przypadku brązerów theBalm i Inglot. 

Catrice, Liquid Camouflage Cream #020 ↓
___________________________
Wspominałam o nim TUTAJ porównując do wersji słoiczkowej. Od kiedy tylko pojawiła się zapowiedź i dziewczyny zaczęły pokazywać go na swoich blogach wiedziałam, że prędzej czy później będzie mój. Zakochałam się w nim od pierwszego użycia - idealny pod oczy z racji tego, że nie wchodzi w załamania, nie roluje się oraz nie oksyduje zbyt nachalnie. Do nieco ciemniejszych karnacji idealny. Niedługo powinno pojawić się porównanie kolorów 010 oraz 020 gdyż jaśniejszy udało mi się zdobyć więc jeśli jesteście ciekawe to wyczekujcie :)


Zoeva, Cocoa Blend ↓
___________________________
Ta paleta zawojowała mój makijaż jeśli chodzi o ubiegły miesiąc. Idealnie sprawdza się dla osób które uwielbiają ciepłe kolory na oczach - fantastycznie wpasuje się także w jesienne klimaty przypominając kolory spadających liści. Produktów marki Zoeva nie trzeba nikomu przedstawiać - na dobrej bazie nie zbierają się w załamaniach, nie rolują, dobrze nakładają oraz blendują a co najważniejsze ich pigmentacja jest bardzo, bardzo dobra :)

L'Oreal - Colour Infallible Eyeshadow 02 Hourglass Beige & Makeup Revolution Mono Eyeshadow #Touch Me ↓
___________________________
O cieniu L'Oreala wspominałam już nie raz: porównywałam go z rozświetlaczem Mary-Lou TUTAJ, równie dobrze sprawdza się w swoim żywiole na oczach o czym mogłyście przeczytać TUTAJ. Nałożony na powieki niesamowicie rozświetla i otwiera spojrzenie. Cień MUR #Touch Me z kolei jest typowo matowy,  we wrześniu gruntowałam nim korektor pod oczami i sprawdzał się równie dobrze dodatkowo rozświetlając twarz. Niestety łatwo jest uzyskać nim przesadny efekt i wyglądać komicznie, stosując go jednak zgodnie z przeznaczeniem będziecie na pewno zadowolone gdyż jest nieziemsko napigmentowany.

Eveline, SOS Lash Booster & Sephora, Outrageous Curl & Eveline Volume Celebrity ↓
___________________________
Trio niezawodne we wrześniu. Produkt Eveline fantastycznie sprawdzał się jako baza pod pozostałe tusze, dzięki niej później nakładane produkty wyglądały trochę lepiej, rzęsy nie były posklejane i nie było problemu z ich malowaniem. Początkowo tusz z Sephory był zbyt mokry lecz po kilku tygodniach od otwarcia nabrał mocy i można nim uzyskać spektakularny efekt sztucznych rzęs. Dziewczyny skarżyły się, że tusz ten odbijał im się nieestetycznie jednak u siebie niczego takiego nie zaobserwowałam. Minusem tej wersji może być fakt lekkiego zmywania wodą więc na pewno nie sprawdzi się na większe wyjścia - na co dzień jest idealny. Początkowo nie byłam przekonana do tuszu Eveline Volume Celebrity - jak dla mnie dawał zbyt dzienny efekt lecz dolne rzęsy się z nim pokochały. Pięknie je rozdziela, wyczesuje, lekko pogrubia a przede wszystkim podkreśla.


Make Up For Ever, Aqua Brow #30 ↓
___________________________
Farbka Aqua Brow pojawiła się w tym zestawieniu tylko dlatego, że staram się ją wykończyć - dziwnie podeszła wodą za sprawą swojej daty przydatności do zużycia chociaż jeszcze przed jej upływem to zaobserwowałam. Mogłyście o niej przeczytać TUTAJ  - byłam nią oczarowana zaś na dzień dzisiejszy chętniej sięgam po konturówkę z Inglota i gdybyście mnie zapytały który z tych produktów bardziej polecam - zdecydowanie byłby to Inglot ze względu nie tylko na cenę ale także gamę kolorystyczną.

Lovely,  Eyeliner Matte ↓
___________________________

Jeden z dwóch moich ulubionych eyelinerów. Polecam bezapelacyjnie wersję matową. Nie ściera się, nie rozmazuje oraz nie roluje. Wytrzymuje cały dzień a przede wszystkim kosztuje mniej niż 10 zł.



BH Cosmetics, Jumbo Concealer Pencil ↓
___________________________
Wspominałam już, że nie stosuję tego produktu zgodnie z jego przeznaczeniem i nie wiem jak się sprawdza w tej roli jednak jest to genialny kosmetyk do stosowania na linię wodną. Jako jeden z nielicznych utrzymuje się znacznie dłużej  niżeli 2 godziny. Nie uczulił nie oraz nie podrażnia oka. Nie kosztuje zbyt wiele a ze względu na swoją gramaturę wystarczy na wieki :) 




Kryolan, Anti Shine Powder ↓
___________________________

Najlepszy puder jakiego miałam okazję używać. Pojawił się osobny post na jego temat TUTAJ - możecie o nim przeczytać znacznie więcej. Osobiście zużyłam ok. 5 opakowań i na pewno na tym się nie skończy gdyż już kolejne jest w użytku. Polecam go osobom które mają problem ze zbyt mocnym świeceniem się nie tylko w strefie "T" - kosztuje trochę więcej niż pudry drogeryjne jednak przez swoją ogromną pojemność wystarczy na ok. 8 miesięcy. Nie przesuszył mojej cery ani jej nie zapchał (moja ma do tego niestety tendencję).


Poniżej możecie zobaczyć efekt jaki uzyskany kosmetykami przedstawionymi wcześniej, dodatkowo dołożyłam sztuczne rzęsy Adrell #Demi Wispies Black. Nie zwracajcie uwagi na usta które ostatnimi czasy są niesamowicie kapryśne i wymagające jak moja cera :)


Jak wyglądał Wasz makijaż we wrześniu i z jakich produktów korzystałyście? :)

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



27 komentarzy
  1. Eyeliner Lovely uwielbiam - jeden z lepszych jakie miałam. A Cocoa Blend śni mi się po nocach i niedługo na pewno będę ją mieć, bo są to zdecydowanie moje kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale te rzęsy genialnie wyglądają <3. Muszę sobie kupić znów bazę Eveline :). No i kamuflaż Catrice w końcu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyglądasz :) Mam puder Kryolan i paletkę Zoeva. Oba kosmetyki bardzo lubię, chociaż nie do końca lubię uczucie ściągnięcia, które pozostawia ten puder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 U mnie na szczęście uczucie ściągnięcia nie występuje - nie zaobserwowałam go ani raz przez okres jego użytkowania :)

      Usuń
  4. Będę czekać na porównanie korektorów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie również królowała paleta Cocoa Blend a szczególnie 3 cudowne złoto- karmelowe odcienie z drugiego rzędu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcienie karmelowe to strzał w 10 w tej palecie - przepiękne są! ♥

      Usuń
  6. Mam ogromną ochotę na Cocoa Blend, ale obawiam się, że sporo odcieni będzie mi się dublowało z posiadanymi przeze mnie cieniami ;) Bardzo fajną gromadkę ulubieńców wybrałaś!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Healthy Mix! Nigdy nie zwracałam uwagi na ten eyeliner, a okazało się że i tak taniuśki produkt może być dobry. Być może wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sam Healthy Mix sprawdza się niestety tak średnio :(

      Usuń
  8. Mi jak zwykle nie pasują uwielbiane przez wielu kosmetyki - nie lubię ani Bourjois Healthy Mix ani nowego kamuflażu Catrice stosowanego pod oczy. :(( Ale masz rzęsy, wooooow! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wiele innych kosmetyków polecanych przez dziewczyny się nie sprawdza :( :)

      Usuń
  9. Róż wygląda pięknie :) Chciałabym mieć taki jeden, idealny kolor, który sprawdzi się zawsze. Może kiedyś znajdę coś dla siebie w ofercie MAC, bo te róże ciekawią mnie już od dawna. Bardzo ładny makijaż :) Cudowne masz oczy!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) U mnie takim różem jest właśnie Warm Soul i raczej nie skuszę się już na żaden kolor gdyż ten całkowicie mi wystarczy :)

      Usuń
  10. u mnie na tapecie L'Oreal króluje! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam odżywkę z Eveline, jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pudre Kryolan bym sama chętnie wyprobowala, bo szukam idealnego :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Prawda? :) Niby to tylko sztuczne rzęsy a robią większą robotę :)

      Usuń
  14. podoba mi się ten makijaż. który z róży pozwolił uzyskać Ci taki delikatny efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście ten z posta: MAC Warm Soul ;)

      Usuń