Już pod koniec grudnia zastanawiałam się nad kosmetykami zarówno do pielęgnacji jak i kolorówki które zachwyciły mnie swym działaniem bądź wyglądem w 2015 roku. Na blogu prezentowałam już swoich ulubieńców roku 2012, w tym poście mogłyście zobaczyć ulubieńców roku 2013 zaś TUTAJ - roku 2014. Jeśli jesteście ciekawe jakie produkty urzekły mnie w ubiegłym roku to zapraszam dalej →
RECEPTURY BABUSZKI AGAFII, MASECZKI
______________________
Są one moim odkryciem roku 2015! Jeszcze nigdy w mojej pielęgnacji maseczki nie gościły tak często. Zazwyczaj robiłam jedną na 2 tygodnie a przy tych z miłą chęcią sięgam po nie nawet kilka razy w tygodniu. Posiadam chyba wszystkie dostępne na naszym rynku rodzaje i w zależności od potrzeby skóry aplikuje je na twarz. Pięknie pachną, nie kosztują zbyt wiele ale przede wszystkim działają! Nie zauważyłam po ich stosowaniu zapychania mojej cery.
BIELENDA, SUPER POWER MEZO SERUM - AKTYWNE SERUM KORYGUJĄCE
______________________
Produkt ten mogłyście widzieć również TUTAJ - szykuje dla Was jego dokładniejszą recenzję. Nie bez powodu znalazł się w perełkach roku bo przede wszystkim działa dobroczynnie na moją cerę. Nie podrażnia, nie powoduje zapychania, dość przyjemnie pachnie i nie kosztuje krocie.
GARNIER, PŁYN MICELARNY 3W1
______________________
Niezniszczalny, niezawodny płyn micelarny który gościł również w ulubieńcach roku 2014. Używam go od ponad dwóch lat z małymi przerwami jednak i tak koniec końców powracam właśnie do niego z podkulonym ogonem. Szerszą recenzję możecie znaleźć TUTAJ. Jest niedrogi, w promocji można go kupić za 10 zł / 400 ml i dość dobrze radzi sobie z makijażem, dodatkowo nie podrażnia oczu.
KRYOLAN,
FIXIER SPRAY
______________________
Dzięki temu produktowi mój makijaż ślubny jak i te na większe wyjścia wytrzymują na twarzy przez długi, długi czas bez poprawek. Nie należy on do najtańszych jednak jest niesamowicie wydajny. Po spryskaniu twarzy przez pewien czas możemy odczuwać dyskomfort związany ze ściągnięciem jednak mija on po czasie a nasz makijaż prezentuj się nieskazitelnie. Zapach również nie należy do najprzyjemniejszych. Nie zalecałabym stosowania go codziennie gdyż może przesuszać skórę.
SEMILAC, LAKIERY HYBRYDOWE
______________________
Zawojowały świat paznokci zarówno mój, mamy jak i siostry - nie wyobrażamy sobie powrotu do tradycyjnych lakierów z jednej, bardzo prostej przyczyny: WYGODY! Dzięki nim nie musimy martwić się o odpryskujący lakier ponad 2 tygodnie. Na blogu prezentowałam na chwilę obecną 3 z kilkunastu kolorów które posiadam a które czekają na swój debiut: 063 LEGENDARY RED, 130 SLEEPING BEAUTY oraz 024 VIBRATING TOMATO. Dajcie znać czy byłybyście zainteresowane moją kolekcją?
RECEPTURY BABUSZKI AGAFII, MASKA DO WŁOSÓW NA POBUDZENIE
WZROSTU
______________________
Maska do której bardzo chętnie wracam głównie przez zapach oraz efekt jaki daje na moich włosach - są one miękkie i lejące, lekko uniesione od nasady. Mówiąc szczerze nie przywiązywałam większej wagi do pobudzenia wzrostu jednak zaobserwowałam zmniejszone wypadanie włosów i głównie dzięki temu trafiła do zacnego grona ulubieńców. Jej cena nie jest wygórowana bo za pojemność 300 ml płacimy ok. 15 zł.
REVLON COLORSTAY - CERA TŁUSTA I MIESZANA
______________________
Jedyny podkład drogeryjny któremu potrafię zaufać w 100% pomimo dziwnych relacji jakie nas łączą - zależnie od dnia oraz stanu mojej skóry prezentuje się całkiem inaczej jednak koniec końców i tak do niego chętnie wracam i zawsze muszę mieć chociażby jedną buteleczkę w zapasie. Osobiście nie uważam go za ciężki podkład lecz do najlżejszych nie należy. Jego pełną recenzję mogłyście przeczytać TUTAJ. Podkład ten występuje zarówno w wersji do skóry mieszanej i tłustej ale także normalnej i suchej. Polecam zamawianie go przez internet gdyż wychodzi zdecydowanie korzystniej.
ESTEE
LAUDER DOUBLE WEAR
______________________
Tak samo jak w przypadku utrwalacza Kryolan był moim kosmetykiem w makijażu ślubnym - spisał się w 100% dzięki czemu skusiłam się na kolejną buteleczkę. Nie używam go na co dzień gdyż nie potrzebuję tak dobrego krycia jednak idealnie sprawdza się na większe wyjścia lub po prostu w dni kiedy chcę aby moja cera wyglądała nieskazitelnie ( też tak macie? ;D ). Z tego co słyszałam może zapychać oraz przesuszać jednak osobiście tego nie zaobserwowałam. W planach mam również jego pełniejszą recenzję.
CATRICE,
LIQUID CAMOUFLAGE
______________________
Kolejne odkrycie roku 2015 oraz perełka marki Catrice. Porównywałam go na blogu do kultowej wersji w słoiczku. Pokochałam go na tyle, że zrobiłam mały zapas pomimo tego lekkiego oksydowania. Posiada dla mnie bardzo dobre krycie a co najważniejsze nie zbiera się w załamaniach. Nie raz przewijał się na blogu w ulubieńcach.
MIYO, CLEVER BROW!
______________________
Niekończący się produkt! O ile dobrze pamiętam to posiadam go ok. 2 lat a dopiero teraz zaczynam odczuwać jego denko. Fantastycznie radzi sobie z utrzymaniem brwi w ryzach - podobnie jak lakier do włosów - nadaje lekkiego koloru oraz kosztował niewiele - ok. 8 zł jednak niestety nie mogę go już nigdzie dostać. Tak samo jak i w przypadku korektora Catrice nie raz przewijał się na blogu w makijażach czy ulubieńcach miesiąca.
DIADEM, KOREKTOR POD OCZY CYGNUS
______________________
Kompletnie nie sprawdził się pod oczami ze względu na słabe krycie jednak idealnie nadaje się do czyszczenia linii pod brwiami - odkąd go otrzymałam używam właśnie do tego celu, jest niesamowicie wydajny. Jego recenzję możecie znaleźć TUTAJ.
ZOEVA,
GRAPHIC EYES BLACK TO EARTH
______________________
Najlepsza czarna kredka z jaką miałam kiedykolwiek styczność. Jest na tyle miękka, że bez problemu możemy ją rozcierać tworząc bazę pod smoky eyes jednak musimy robić to stosunkowo szybko gdyż w ekspresowym tempie zastyga, ponadto jest bardzo dobrze napigmentowana i posiada niezwykle głęboki kolor. Na mojej linii wodnej utrzymuje się spokojnie ponad 6-7 godzin co w przypadku innych kredek było wyzwaniem. Na dowód jej świetności posiadam w zapasach kolejne opakowanie - zastanawiam się również nad innymi kolorami.
THEBALM,
BALM DESERT
______________________
Znalezienie dobrego produktu do konturowania bądź ocieplania twarzy to połowa sukcesu. Odpowiedni kolor, tonacja, pigmentacja jest bardzo ważna. W moim przypadku jedna z nowości theBalm idealnie służy do nadawaniu cerze efektu opalonej skóry. Porównywałam go do kultowej mamuśki - Bahama Mama.
MAC,
MINERALIZE BLUSH WARM SOUL
______________________
Jeden z niewielu produktów MAC które posiadam w swojej kolekcji jednak zauroczył mnie od samego początku dzięki czemu nie raz lądował w comiesięcznych ulubieńcach. Jest to róż mineralny który poprzez swoja formułę jest niesamowicie wydajny. Kolor Warm Soul jest typowo moją tonacją w której czuję się bardzo dobrze. Posiada wykończenie iście świetliste, złotawe z chłodnymi podtonami.
ARDELL, SZTUCZNE RZĘSY
______________________
Nie ma co się oszukiwać - sztuczne rzęsy dodają każdemu makijażowi charakteru, chociażby kępki. W ubiegłym roku na moich oczach królowały bardzo trwałe, tanie a zarazem bardzo dobre Ardell - głównie model Demie Wispies. Jedną parę przy dobrym ściąganiu i oczyszczaniu można wykorzystać nawet 20 razy także wszystkim jeszcze niezdecydowanym serdecznie polecam . Przy korzystania z dobrego kleju nie ma żadnego problemu z aplikacją.
KRYOLAN, ANTI SHINE PUDER
______________________
Towarzyszy mi już ponad 2 lata gdyż mogłyście zobaczyć go również w ulubieńcach roku 2013. Najlepszy puder do cery tłustej który utrzymuje moją skórę w ryzach przez długie godziny. Nie zauważyłam podczas jego stosowania żadnego zapchania ani przesuszenia - jedynie aplikowany w dużej ilości może lekko bielić twarz. Na blogu również miał swoje 5 minut więc jeśli jesteście ciekawe to odsyłam Was do tego posta.
INGLOT, KONTURÓWKA DO BRWI
______________________
Po bardzo udanej przygodzie z Aqua Brow przyszedł czas na znalezienie czegoś nowego. Marka Inglot postanowiła wprowadzić na rynek swoją pomadę do brwi w wielu odcieniach po to aby każda z Nas mogła znaleźć coś dla siebie. W moim kufrze znalazł się kolor #20 który trafiał w 100% w mój gust. Jego konsystencja jest na tyle kremowa, że spokojnie można nią wyrysować pojedyncze włoski, utrzymuje się na brwiach cały dzień nie oksydując. Za 2 g trzeba zapłacić 37 zł.
MY SECRET, FACE ILLUMINATOR POWDER
______________________
Najchętniej w ubiegłym roku sięgałam po stosunkowo nowy rozświetlacz marki My Secret porównywany przeze mnie z rozświetlaczem Wibo oraz theBalm Mary-Lou Manizer. Kosztuje niewiele, dostępny w Drogerii Natura a przede wszystkim daje bardzo ładną taflę w ciepłej tonacji. Będzie pasowała do większości gdyż nie odcina się nieestetycznie, lekko znika w ciągu dnia jednak można mu to wybaczyć. Polecam wszystkim niezdecydowanym :)
SLEEK, RÓŻ ANTIQUE
______________________
Swój pierwszy egzemplarz różu Sleeka w kolorze Antique dostałam jako gratis do zamówienia - zakochałam się w nim na tyle, że zaopatrzyłam się w kolejną, pełnowymiarową sztukę. Jest to mój kolor idealny dość trudny do opisania - lekko przybrudzony. Posiada w sobie lekkie drobinki kompletnie niewidoczne na skórze. Dość mocno napigmentowany jednak ładnie się blenduje nie pozostawiając plam. Jeśli szukacie czegoś o nieco chłodniejszej, przygaszonej tonacji będzie on dla Was idealnym rozwiązaniem.
ZOEVA, 109 LUXE FACE PAINT
______________________
Jeden z nielicznych pędzli do twarzy marki Zoeva które posiadam. Idealnie wyprofilowany z miękkim włosiem który sprawdza się do mocniejszego, wyraźniejszego podkreślenia kości policzkowych. Można nim zarówno wyznaczyć granice konturowania jak i dokładnie je rozetrzeć. Sprawdzi się również do nanoszenia rozświetlacza na szczyty kości policzkowych - sposób prezentowany przez KatOsu.
INGLOT, 4SS
______________________
Ten pędzel podejrzałam u NikkieTutorials która namiętnie używała to do rozświetlacza więc nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Fantastycznie sprawdza się do tej roli jednak ostatnio po filmikach Agnieszki Dressedinmint użyłam go również do koloru transferowego na powiekach i efekt jaki uzyskałam przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Podejrzewam, że sprawdzi się również do pudrowania okolicy pod oczami tak więc jest to pędzel wielofunkcyjny!
LOVELY, EYELINER MATTE
______________________
Nie ma lepszego w tej dziedzinie jeśli chodzi o jaskółki - idealnie czarny, posiada ładnie wyprofilowany pędzelek dzięki któremu możemy wyrysować kreski w zależności od upodobań a co najważniejsze występuje w matowej wersji. Wspominałam o nim między innymi w zakupach promocyjnych Rossmanna z maja oraz listopada ale także ulubieńcach lipca i września. Jeśli szukacie dobrego eyelinera w kałamarzu za niewielkie pieniądze to świetnie trafiłyście.
MY SECRET, MATTE EYESHADOW
______________________
Idealne cienie matowe za śmieszne pieniądze? nic bardziej mylnego. Matowe cienie marki My Secret powinny znaleźć się w kosmetyczce każdej fanki matowego makijażu - są idealnie napigmentowane, ładnie się blendują nie pozostawiając plam, współgrają z każdą bazą utrzymując się na powiekach przez cały dzień. Dostępne w wielu wariantach kolorystycznych. Do kupienia w Drogerii Natura.
BEAUTYBLENDER
______________________
Gąbka legenda - nie ma sobie równych. Kolejny rok z rzędu używam jej z ogromną przyjemnością. Testowałam różne zamienniki jednak nigdy nie było to to samo. Zarówno klasyczny, różowy jak i czarny PRO miał swoje 5 minut na blogu o czym możecie szerzej poczytać. Podejrzewam, że rok 2016 również będzie trwał pod znakiem BB :)
Ufff! To by było na tyle - dajcie znać jacy byli Wasi ulubieńcy? :)
Ojej tyle wspaniałych produktów:)
OdpowiedzUsuńMuszę mieć to serum z bielendy, korektor z catrice i więcej, więcej, dużo więcej matowych cieni z my secret :)
mam tez ten pedzel 109 zoevy i jest naprawde świetnym produktem! idealny do wyznaczania konturu :)) te maseczki do twarzy mnie tez kusza, sa tanie i maja dobre skaly, jestem ich ciekawa:)
OdpowiedzUsuńwłaśnie pod poprzednim wpisem napisałam, że byłabym zainteresowana Twoją kolekcją lakierów hybrydowych. gdzie zawsze zamawiasz lakiery i akcesoria do ich wykonywania? polecisz zaufaną stronę? :)) Ja bardzo żałuję, że nigdzie nie mogę trafić na kredkę zoeva w tym kolorze :((
OdpowiedzUsuńLakiery hybrydowe kupuję zazwyczaj w hurtowni kosmetycznej a jeśli przez internet to na mintishopie a kredkę fartem udało mi się zamówić :)
Usuńto jakaś hurtownia online? cenowo wychodzi taniej? ja szukam po drogeriach internetowych, ale w żadnej nie ma takiego wyposażenia żeby były wszystkie kolory, które mnie interesują na raz :((
UsuńNie nie, to hurtownia w Lublinie która niestety nie ma sprzedaży online jednak ceny są takie same :) Albo na stronie producenta próbuj :)
Usuńdzięki ;)) na stronie producenta znalazłam wszystko to czego szukałam ;)) może jeszcze u Ciebie upatrzę sobie jakieś nowe kolory jak będzie post z kolekcją ;))
Usuńpoleciłabyś może jakoś ładną szarość z semilaca?
UsuńNie gustuję w szarościach jednak jedyną jaką posiadam jest 017 :)
UsuńPokaźna gromadka Semilac, u mnie też te lakiery goszczą teraz na paznokciach. Pojawią się również w nadchodzących ulubieńcach.
OdpowiedzUsuńNie są to wszystkie lakiery które posiadam :)
UsuńIlez tego:) u mnie znacznie skromniej :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńHybrydy Semilac są niezawodne:)
OdpowiedzUsuńLubię Revlon właśnie na jakieś okazje, gdy chcę wyglądać perfekcyjnie, na co dzień wystarcza mi krem CC :)
OdpowiedzUsuńZnam niewielu z Twoich ulubieńców- podzielam o nich zdanie :) To dobre produkty :)
OdpowiedzUsuńWidzę i paru swoich ulubieńców. Muszę za to w końcu przetestować te cienie z My Secret.
OdpowiedzUsuńProdukt MYIO do brwi chętnie bym wypróbowała. Mam nadzieję, że go nie wycofali tylko dostępność jest po prostu słaba. Fajni ci Twoi ulubieńcy :)
OdpowiedzUsuńBeautyBlender i drożdżowa maska od Agafii ooooo tak! Uwielbiam ! :)
OdpowiedzUsuńKusi mnie Estee Lauder i Revlon :) Może przełamie się i w końcu je kupie :)
OdpowiedzUsuńRozśiwtlacz też używałam praktycznie przez cały rok. Semilaci najlepsze odkrycie roku :)
OdpowiedzUsuńPłyn micelarny z Garniera - super sprawa :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Obiecałam sobie, że na początku tego roku koniecznie muszę się zaopatrzyć w Semilaki, lampę i sprzęt :) Kocham hybrydy :)
OdpowiedzUsuńRevlon, Garnier i Catrice to i moi ulubieńcy! Najlepsi!
OdpowiedzUsuńNiestety nie za dużo znam, ale może w tym roku poznam?:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam serum z Bielendy, już nieraz ratowało moją skórę w gorszych momentach. Mam jeden bazowy cień my secret, pomimo, że bardzo się sypie i pyli, jest świetny. ;)
OdpowiedzUsuńPłyn micelarny GARNIER również pojawił się w moich ulubieńcach ;)
OdpowiedzUsuńESTEE LAUDER DOUBLE WEAR jest bardzo bardzo dobrym podkładem :)
Mamy bardzo dużo ulubieńców :) ! Aż się pogubię w ich wymienianiu :D Garnier, zoeva, kryolan anti shine, catrice... wszystko bardzo lubie :)
OdpowiedzUsuńZachorowałam właśnie na Balm Desert. <3
OdpowiedzUsuńMaseczki do twarzy i maska drożdżowa do włosów Banii Agafii też są moimi ulubieńcami :)
OdpowiedzUsuńChciałabym spróbować kiedyś Semilaców :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że u Ciebie również mnóstwo ulubieńców :D Znam i lubię wiele z nich, np. różowego Garnierka czy podkład Colorstay ;)
OdpowiedzUsuńWśród Twoich ulubieńców znalazło się i kilku moich np: płyn micelarny Garnier, podkład CS, róż Sleek ale w odcieniu Rose Gold oraz oczywiście Beauty Blender :-).
OdpowiedzUsuńuwielbiam micel z Garnier i cienie z MySecret ;)
OdpowiedzUsuńDużo rzeczy znam, teraz czaję się na to serum Bielendy :)
OdpowiedzUsuńbalm desert sprzedałam na dniach bo był dla mnie za ciepły ;) widze tez mojego ulubieńca-serum z Beilendy ;)
OdpowiedzUsuńMam w planach zakup maseczek BA.
OdpowiedzUsuńMicel Garnier też bardzo lubię, a pozostałych produktów póki co nie znam :)
OdpowiedzUsuńcienie z my secret te matowe lubię :)
OdpowiedzUsuńDoczepiane rzęsy to super sprawa :) a ten płyn micelarny jest naprawdę godny polecenia :) super notka. Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy blog
OdpowiedzUsuńuwielbiam garniera i te maseczki do twarzy to samo tyczy się korektora z catrice :)
OdpowiedzUsuńPłyn Garniera, hybrydy Semilac i puder Kryolan również już dawno trafiły do mojego serca :) Buziak Kochana :*
OdpowiedzUsuńfajne rzeczy masz;)
OdpowiedzUsuńBardzo pokaźni ulubieńcy :) bardzo fajny post, bo wiele produktów sama niedawno zakupiłam do swojego kuferka, także nie muszę się już bać, że nie sprawdzą się :D
OdpowiedzUsuń